Mieszkanie od wojska za mniej niż 80 tys. zł! Nie trzeba być żołnierzem, żeby je kupić

Mieszkanie za 78 tys. zł i wcale nie trzeba być żołnierzem, żeby je kupić. Agencja Mienia Wojskowego wystawia nieruchomości w całej Polsce, a wśród ofert są lokale za mniej niż 100 tys. zł. Przetargi ruszają w najbliższych miesiącach. Zanim jednak skusi nas niska cena, warto sprawdzić jeden ważny szczegół.

  • Agencja Mienia Wojskowego zaskakuje ofertą mieszkań z cenami wywoławczymi już od 78 tys. zł, co kusi na obecnym, drogim rynku nieruchomości.
  • Te atrakcyjne kwoty często oznaczają jednak ukryte wyzwania: odległą lokalizację, zły stan techniczny lub konieczność gruntownego remontu.
  • Nie daj się zwieść pozorom! Sprawdź, co naprawdę kryje się za tanimi lokalami AMW i czy ta "okazja" nie okaże się dla Ciebie zbyt kosztowna.

Zakup mieszkania za kwotę, która w największych polskich miastach nie wystarczyłaby nawet na kilka metrów kwadratowych? To możliwe! Jak informuje "Rzeczpospolita" Agencja Mienia Wojskowego wystawia na sprzedaż nieruchomości z własnych zasobów, a wśród aktualnych ogłoszeń można znaleźć wyjątkowo niskie ceny wywoławcze. Najtańszy z opisywanych lokali wystawiono za 78 tys. zł. Przetargi zaplanowano na sierpień, wrzesień i październik 2026 r.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że podana przez AMW kwota nie jest ceną, za którą zainteresowany ma zagwarantowany zakup mieszkania. To cena wywoławcza w przetargu, więc przy większej liczbie chętnych może wzrosnąć. Do tego najtańsze nieruchomości często znajdują się w starszych budynkach i wymagają poważnych nakładów. W skrajnym przypadku atrakcyjna na pierwszy rzut oka oferta dotyczy lokalu bez własnej łazienki.

Mieszkanie za 78 tys. zł. Tyle AMW chce na początek

Najtańsza z opisanych ofert Agencji Mienia Wojskowego znajduje się w Mirosławcu w województwie zachodniopomorskim. Chodzi o mieszkanie przy ul. Lotnictwa Polskiego o powierzchni 38,23 mkw. Cena wywoławcza wynosi zaledwie 78 tys. zł, czyli niespełna 2040 zł za metr kwadratowy.

Lokal mieści się na drugim piętrze budynku z 1962 r. Składa się z pokoju z balkonem, kuchni, przedpokoju oraz łazienki. Do mieszkania przynależy również duża piwnica. W czasach, gdy ceny nieruchomości liczone są w wielu miastach w kilkunastu tysiącach złotych za metr, oferta AMW może więc natychmiast przyciągać uwagę.

Mirosławiec nie jest jedynym miejscem, w którym można znaleźć nieruchomości wystawione za mniej niż 100 tys. zł. Takie oferty pojawiają się również m.in. w Mirosławcu Górnym, Leśnej oraz Węgrzcach pod Krakowem. I właśnie tutaj kończy się prosta historia o „tanich mieszkaniach od wojska”. Cena potrafi być niska z bardzo konkretnego powodu.

89 tys. zł pod Krakowem. Jest poważny haczyk

Dobrym przykładem są Węgrzce. Cena wywoławcza znajdującego się tam lokalu wynosi 89 tys. zł, ale jego powierzchnia to niespełna 12 mkw. To jednak dopiero początek ograniczeń. Lokal nie ma własnej łazienki – toaleta znajduje się na korytarzu. Brakuje również centralnego ogrzewania i dostępu do gazu, a całość wymaga kapitalnego remontu. Według informacji przytoczonych w materiale AMW wskazuje, że nieruchomość może lepiej sprawdzić się jako niewielkie biuro lub punkt usługowy niż mieszkanie.

To istotne dla osób, które widząc cenę poniżej 100 tys. zł, potraktują przetargi AMW jako prosty sposób na zdobycie wyjątkowo taniego lokum. Cena wywoławcza to tylko jedna część rachunku. Remont, dostosowanie lokalu do potrzeb, opłaty związane z zakupem, a następnie ewentualna licytacja mogą znacząco podnieść rzeczywisty koszt inwestycji.

Warszawa pokazuje drugą twarz przetargów AMW

Nie wszystkie mieszkania Agencji Mienia Wojskowego są jednak tanie. Różnicę najlepiej pokazują oferty z największych miast. W Poznaniu lokal przy ul. Polnej o powierzchni 22,90 mkw. został wystawiony z ceną wywoławczą 262 tys. zł. To około 11,44 tys. zł za metr kwadratowy.

Jeszcze większe kwoty pojawiają się w Warszawie. Za kawalerkę o powierzchni 20,76 mkw. przy ul. gen. Władysława Andersa w Śródmieściu cena wywoławcza wynosi 466 tys. zł. Jeden metr został więc wyceniony na około 22,45 tys. zł.

Rozpiętość jest ogromna: od 78 tys. zł za ponad 38-metrowe mieszkanie w Mirosławcu do niemal pół miliona złotych za niewiele ponad 20 mkw. w centrum Warszawy. Sam fakt, że nieruchomość pochodzi z zasobów AMW, nie oznacza zatem automatycznie okazji cenowej.

Nie trzeba być żołnierzem. Kto może kupić mieszkanie od AMW?

To jedna z informacji, która może zaskoczyć część zainteresowanych. W przetargach nieograniczonych Agencji Mienia Wojskowego może uczestniczyć praktycznie każdy. Nie trzeba być żołnierzem ani pracownikiem wojska.

Nie oznacza to jednak, że wystarczy zgłosić się z kwotą widniejącą w ogłoszeniu. Chętny musi spełnić warunki konkretnego przetargu, a jednym z podstawowych jest wpłacenie wadium w wyznaczonym terminie. Według informacji przedstawionych w materiale najczęściej wynosi ono 10 proc. ceny wywoławczej. Wadium zwycięzcy zostaje zaliczone na poczet ceny, a pozostałym uczestnikom jest zwracane.

Sama licytacja może natomiast podbić cenę nieruchomości. Jeżeli pojawi się kilku zainteresowanych, wygrywa ten, kto zaoferuje najwięcej. W opisywanych zasadach minimalne postąpienie standardowo wynosi 1 proc. ceny wywoławczej.

Tanie mieszkanie może szybko przestać być tanie

Przetargi AMW mogą być interesującą alternatywą dla klasycznych ogłoszeń na rynku nieruchomości, szczególnie dla osób poszukujących mieszkań poza największymi miastami. 78 tys. zł za lokal o powierzchni ponad 38 mkw. niewątpliwie działa na wyobraźnię.

Przed wpłatą wadium trzeba jednak policzyć znacznie więcej niż cenę z ogłoszenia. Do ostatecznej kwoty dochodzą koszty notarialne, a w przypadku lokali w słabym stanie technicznym przede wszystkim remont. Jeśli nieruchomością zainteresuje się kilka osób, również sama licytacja może skończyć się znacznie powyżej ceny startowej.

Dlatego przed przetargiem kluczowe jest dokładne sprawdzenie dokumentacji, stanu prawnego oraz technicznego mieszkania i – jeśli jest taka możliwość – obejrzenie go na miejscu. Mieszkanie od Agencji Mienia Wojskowego za mniej niż 80 tys. zł jest realną ofertą, ale dopiero wynik przetargu i późniejsze wydatki pokażą, ile faktycznie będzie kosztować nowego właściciela.

EKG 2026 - Piotr Laska, członek zarządu Strabag
QUIZ wielka płyta w PRL-u. Jak mieszkało się w Polsce Ludowej? Każdy to zna?
Pytanie 1 z 10
Piosenka z wielkiej płyty:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki