Tajemnice milionera z zamku w Stobnicy. Kim naprawdę jest poznański okulista? [DUŻO ZDJĘĆ]

2021-02-25 14:57 mos
Zamek w Stobnicy
Autor: Lukasz Dejnarowicz/Forum Zamek w Stobnicy

We wsi Stobnica, która znajduje się na terenie chronionej Puszczy Noteckiej w Wielkopolsce, od kilku lat buduje się 15-kondygnacyjny, na wzór średniowiecznego, zamek. Inwestycja należy do wielkopolskiego milionera Pawła N. i jego dwóch synów. Szacuje się, że budowa może pochłonąć nawet 400 milionów zł. Zobaczcie, co wiemy o poznańskim krezusie i jego nietypowym pomyśle na "dom".

Budowa gigantycznego zamku w Stobnicy wywołuje ogromne emocje zarówno wśród mieszkańców wsi, przechodniów, jak i najważniejszych polityków w kraju. Budowa wzorowana na średniowieczną powstaje na chronionym terenie Puszczy Noteckiej. To zwieńczenie marzeń o zamku z prawdziwego zdarzenia poznańskiego biznesmana Pawła N. Oficjalnym inwestorem budującym współczesny zamek jest poznańska spółka D.J.T., kontrolowana przez synów Pawła N. - Dymitra i Tymoteusza. Inwestycja rozpoczęła się w 2015 roku. Budowla ma liczyć 15 nadziemnych kondygnacji, w których znajdzie się 46 lokali mieszkalnych, w większości będą to apartamenty. W środku zaprojektowano 46 lokali mieszkalnych o różnym kształcie i wielkości. Aktualny budynek przeznaczony jest dla 97 mieszkańców i 10 członków personelu. W budynku ma znaleźć się też ogromny kryty basen, siłownia, centrum fitness, biblioteka czy sala teatralna. Ściany mają być wykonane wyłącznie z cegły i kamieni przywożonych specjalnie z kamieniołomu w Sudetach. Całość inwestycji zwieńczy 50-metrowa wieża przypominająca starodawne baszty. Według szacunków eksperta z 2019 r., wartość zamku może sięgnąć nawet 400 milionów zł. Jak podaje Gazeta Wyborcza, która dotarła do bliskiego znajomego milionera, fascynacja średniowiecznymi zamkami u Pawła N. mogła narodzić się w przeszłości, podczas rodzinnych wycieczek. Już wtedy przyszły milioner z Poznania mógł zachwycać się wyjątkowym zakwaterowaniem. O budowie zamku w Stobnicy zrobiło się głośno w 2018 roku. W końcu doszło do zatrzymań w tej sprawie, ale o tym później. 

Nawet do 3 dni płatnego urlopu dla kobiet! Czy w Polsce można wziąć wolne podczas miesiączki? Rząd odpowiada

Kim jest milioner z Wielkopolski?

Nie tylko wyjątkowa budowa jest tajemnicza, ale również postać milionera, który za nią stoi. O Pawle N., który postanowił zrealizować swoje nietypowe marzenie o zamku, wiemy, że był jednym z twórców słynnej marki odzieżowej Solar. Piszemy w czasie przeszłym, ponieważ Paweł N. w 2013 roku wycofał się z przedsięwzięcia. Podobnie jak jeden z jego synów. Co ciekawe, z wykształcenia Paweł N. jest lekarzem okulistą, ale w zawodzie miał pracować tylko kilka lat po studiach. O milionerze było też głośno, kiedy bywał gościem na uroczystych sesjach rady miejskiej oraz toastach noworocznych organizowanych przez władze gminy. Gazeta Wyborcza przypomina, że podczas jednego takiego wydarzenia 10 lat temu, Paweł N. miał wylicytować ciasto w kształcie fortepianu za bagatela 12 tys. zł. W 2016 r. wygrał kolejną licytację, tym razem wychodząc z piórem prezydenta Andrzeja Dudy. Zapłacił wtedy za nie 15 tys. zł. Obecnie Paweł N. ma skupiać się na branży budowlanej w firmie DROKAN. Zajmuje się ona m.in. robotami ziemnymi i budową dróg. Wszyscy jednak zastanawiają się skąd przedsiębiorca wziął pieniądze na budowę zamku, która może wynieść nawet 400 milionów zł.

Paweł N. jako jeden z założycieli Solaru pozostaje głównym akcjonariuszem spółki. Poprzez zarejestrowaną na Cyprze spółkę Wakon Investments kontroluje 30 proc. jej kapitału i głosów. Około dekadę temu Solar sprzedał akcje za ponad 150 mln zł, a pieniądze trafiły do cypryjskich spółek, które były jego udziałowcami. Jedną z nich była właśnie wspomniana spółka milionera, która miała zainkasować aż 76 mln zł. Jak podaje Gazeta Wyborcza, zdaniem śledczych pieniądze przeszły do kolejnej cypryjskiej spółki Vola Holdings, po czym wróciły na konto polskiej firmy D.J.T., której właścicielami są synowie Pawła N. Z informacji, do których dotarł dziennik wynika, że jeszcze w 2013 r. firma ta miała na koncie niecałe 10 mln zł. Rok później, co zaskakujące, aż 108 mln zł. W 2014 roku dysponowała kwotą w wysokości 137 mln zł. Kwoty budzą podejrzenia, zatem kilka tygodni temu prokuratura w Zielonej Górze wszczęła śledztwo w sprawie źródeł finansowania budowy zamku oraz podejrzenia prania brudnych pieniędzy. 

Powstanie tak wielkiej budowli w Puszczy Noteckiej zelektryzowało opinię publiczną i wzbudziło protesty ekologów. Jak to możliwe, że na terenie chronionym dopuszczono do budowy zamku? W 2018 roku CBA rozpoczęło badanie prawidłowości wydanych decyzji w związku z jej realizacją. W sierpniu 2018 r. minister środowiska polecił Generalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska wszczęcie pilnej kontroli procesu wydania decyzji ws. budowy. Sprawa została też skierowana do prokuratury w Poznaniu. W związku z realizacją inwestycji w połowie lipca 2020 roku przedstawiono zarzuty siedmiu osobom – urzędnikom i przedstawicielom firmy budującej obiekt. Podejrzanym zarzucono m.in. przestępstwa urzędnicze tj. nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków, przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów oraz przeciwko środowisku. W grudniu 2020 roku, w atmosferze skandalu, został zwolniony wojewoda wielkopolski. 

Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze