Milka zmniejszyła tabliczki. Sąd stanął po stronie klientów

2026-05-18 10:19

Kupujesz tę samą czekoladę, a dostajesz mniej? Niemiecki sąd stanął po stronie klientów w głośnej sprawie Milki. Producent zmniejszył tabliczki z 100 do 90 gramów, zostawiając niemal identyczne opakowanie i jednocześnie podnosząc cenę. Sędziowie uznali, że konsumenci zostali wprowadzeni w błąd.

Tabliczki czekolady Milka w charakterystycznych fioletowych opakowaniach oraz dwie odkryte tabliczki czekolady mlecznej na pierwszym planie, ilustrujące problem shrinkflacji. Więcej o wyroku sądu w sprawie zmniejszonej gramatury produktów przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Monticello/ Shutterstock Tabliczki czekolady Milka w charakterystycznych fioletowych opakowaniach oraz dwie odkryte tabliczki czekolady mlecznej na pierwszym planie, ilustrujące problem shrinkflacji. Więcej o wyroku sądu w sprawie zmniejszonej gramatury produktów przeczytasz na Super Biznes.
  • Klienci Milki odkryli, że ich ulubiona czekolada zmniejszyła gramaturę, a cena wzrosła, podczas gdy opakowanie pozostało niemal identyczne.
  • Niemiecki sąd wydał przełomowy wyrok, uznając producenta za winnego wprowadzania w błąd i nakazując obowiązkowe ostrzeżenia na opakowaniu.
  • Sprawdź, jak ta decyzja zmienia zasady walki ze shrinkflacją w Europie i czy Twoje codzienne zakupy są bezpieczne!

Milka pod ostrzałem. Czekolada mniejsza, cena wyższa

Sprawa dotyczy popularnej czekolady Milka Alpenmilch. Producent, czyli amerykański koncern Mondelēz International, zmniejszył wagę tabliczki ze 100 do 90 gramów. Problem w tym, że charakterystyczne fioletowe opakowanie praktycznie się nie zmieniło. Dla wielu klientów różnica była niemal niewidoczna.

Jednocześnie cena produktu wzrosła z 1,49 euro do 1,99 euro. To właśnie połączenie mniejszej gramatury i wyższej ceny wywołało burzę wśród konsumentów oraz organizacji zajmujących się ochroną praw klientów.

Do sądu w Bremie sprawę skierowała organizacja konsumencka z Hamburga. Jej przedstawiciele argumentowali, że klienci mogli nie zauważyć zmiany i nadal sądzić, że kupują standardową tabliczkę czekolady.

Regionalny sąd w Bremie przyznał rację konsumentom. Sędziowie uznali, że producent powinien był wyraźnie poinformować o zmniejszeniu tabliczki bezpośrednio na opakowaniu. Według wyroku specjalne oznaczenie powinno znajdować się na produkcie przez co najmniej cztery miesiące. Dzięki temu klienci mieliby realną szansę zauważyć zmianę podczas zakupów.

Shrinkflacja coraz bardziej widoczna. Konsumenci mają dość

To ważny sygnał dla całej branży spożywczej. Shrinkflacja od lat budzi ogromne emocje w Europie, a konsumenci coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na ceny, ale także na gramaturę produktów. Zjawisko polega na zmniejszaniu wielkości produktu przy zachowaniu podobnego opakowania i często tej samej albo wyższej ceny. Dotyka to dziś praktycznie wszystkich kategorii produktów spożywczych — od chipsów i napojów po masło, sery i właśnie czekoladę.

W przypadku Milki klienci szczególnie ostro zareagowali na fakt, że tabliczka wyglądała niemal identycznie jak wcześniej. W internetowym plebiscycie produkt został nawet uznany za „najbardziej wprowadzające w błąd opakowanie 2025 roku”. Eksperci podkreślają, że konsumenci coraz uważniej analizują zakupy, bo rosnące ceny żywności mocno obciążają domowe budżety. W takich warunkach każda ukryta podwyżka wywołuje ogromne emocje.

Producent tłumaczy się cenami kakao

Mondelēz International przekonuje, że zmiany były konieczne przez gwałtownie rosnące koszty produkcji. Chodzi przede wszystkim o rekordowe ceny kakao, ale także droższą energię, transport i nabiał. Rynek kakao od miesięcy znajduje się pod ogromną presją po słabszych zbiorach w Ghanie i Wybrzeżu Kości Słoniowej. To właśnie z tych krajów pochodzi ponad połowa światowej produkcji ziaren kakaowca.

Firma zapewniała również, że informowała klientów o zmianach poprzez media społecznościowe i swoją stronę internetową. Sąd uznał jednak, że to za mało.

To nie pierwszy problem Milki. Wcześniej była afera z Toblerone

To kolejna głośna sytuacja związana z produktami koncernu Mondelēz. Kilka lat temu ogromne kontrowersje wywołała zmiana batonów Toblerone. Producent zwiększył wtedy odstępy między charakterystycznymi trójkątnymi kawałkami czekolady, zmniejszając wagę produktu bez wyraźnej zmiany wyglądu opakowania. Po fali krytyki firma ostatecznie wróciła do wcześniejszego wyglądu batonów.

Obecny wyrok w sprawie Milki nie jest jeszcze prawomocny. Koncern ma miesiąc na złożenie apelacji. Sprawa już teraz stała się jednak jednym z najgłośniejszych przykładów walki konsumentów ze shrinkflacją w Europie.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki