- Planowane na piątek w Szwajcarii rozmowy pokojowe USA-Iran zostały odwołane, co budzi obawy o przyszłość negocjacji.
- Odwołanie nastąpiło po tym, jak wiceprezydent USA J.D. Vance wycofał się ze spotkania z delegacją Iranu.
- Anulowane rozmowy miały kontynuować tymczasowe porozumienie o zakończeniu wojny i ponownym otwarciu strategicznej cieśniny Ormuz.
- Celem planowanych 60-dniowych negocjacji technicznych było finalne porozumienie pokojowe, kończące wojnę rozpętaną pod koniec lutego.
Dlaczego rozmowy USA-Iran zostały odwołane?
Wiadomość o fiasku rozmów podało w piątek Ministerstwo spraw zagranicznych Szwajcarii, a informację błyskawicznie powtórzyła agencja Reutera. Do spotkania miało dojść w górskim kurorcie Buergenstock. Wszystko zmieniło się jednak kilka godzin wcześniej, gdy Biały Dom oficjalnie poinformował, że wiceprezydent J. D. Vance nie weźmie udziału w rozmowach. Kluczowe dla przyszłości regionu rozmowy USA-Iran, które miały odbyć się w piątek w Szwajcarii, zostały więc nagle odwołane.
Waszyngton wydał w tej sprawie krótkie oświadczenie, które jednak nie wyjaśnia wprost przyczyn rezygnacji wiceprezydenta. Cytowany przez agencje prasowe komunikat Białego Domu brzmi:
– Plany nadchodzących rozmów technicznych nie zostały jeszcze sfinalizowane, a delegacja amerykańska jest gotowa wyjechać przy pierwszej nadarzającej się okazji.
To lakoniczne stanowisko pozostawia szerokie pole do interpretacji i budzi obawy o przyszłość całego procesu pokojowego.
Jaka jest przyszłość porozumienia pokojowego i cieśniny Ormuz?
Nagłe wstrzymanie szwajcarskiego szczytu to bardzo zły sygnał. Znacząco zwiększa niepewność co do dalszych losów negocjacji, które miały zakończyć wojnę rozpętaną przez Stany Zjednoczone i Izrael pod koniec lutego. Fiasko spotkania stawia pod znakiem zapytania całe tymczasowe porozumienie pokojowe, a wraz z nim plany ponownego otwarcia strategicznej cieśniny Ormuz.
Przypomnijmy, że Waszyngton i Teheran podpisały wcześniej memorandum, które było pierwszym krokiem do deeskalacji. Piątkowe rozmowy techniczne miały zainaugurować kolejny, 60-dniowy etap negocjacji. Ich celem było wypracowanie ostatecznego kształtu traktatu pokojowego. Teraz cały ten plan zawisł na włosku.