- Nowe, eksperymentalne dane GUS wskazują, że na koniec 2025 r. w Polsce przebywało 38,8 mln osób, w tym rekordowe 2,3 mln cudzoziemców, co oznacza wzrost o 215 tys. w rok.
- Aż 73% cudzoziemców to obywatele Ukrainy, którzy najczęściej osiedlają się w województwach mazowieckim i dolnośląskim, ale np. w Podlaskiem dominują inne narodowości.
- Cudzoziemcy stanowią duży odsetek mieszkańców aglomeracji (np. 19,5% we Wrocławiu, 14,5% w Warszawie) oraz w wybranych gminach przemysłowych, gdzie ich udział przekracza nawet 26%.
- W większości gmin w Polsce liczba dzieci do 14 lat jest niższa niż osób w wieku 60+, co sygnalizuje utrzymujące się wyzwania demograficzne.
Najnowsze dane GUS: Ilu cudzoziemców i Ukraińców mieszka w Polsce?
Główny Urząd Statystyczny opublikował wstępne wyniki eksperymentalnego badania, które pokazuje, ile osób faktycznie przebywało na terytorium Polski na koniec 2025 roku. Analiza opiera się na tzw. śladach życia, czyli aktywności w różnych rejestrach administracyjnych, jak posiadanie numeru PESEL i jednoczesne figurowanie np. w bazie ZUS czy NFZ. To nowatorskie podejście pozwala lepiej oszacować realną populację.
Zgodnie z nowym, eksperymentalnym badaniem Głównego Urzędu Statystycznego, w Polsce przebywało 2,3 mln cudzoziemców, co stanowiło wzrost o prawie 215 tys. rok do roku. Zdecydowana większość, bo aż 73 proc. tej grupy, to obywatele Ukrainy. Urząd podkreśla jednak, że przedstawione dane nie są jeszcze oficjalnymi statystykami i mają charakter badawczy.
Polecany artykuł:
Gdzie mieszka najwięcej obcokrajowców? Mapa migracji w Polsce
Dane GUS-u wyraźnie pokazują, że cudzoziemcy najchętniej wybierają duże aglomeracje miejskie oraz ich najbliższe okolice. To właśnie tam najłatwiej o pracę i dostęp do usług. W skali województw największy odsetek obcokrajowców odnotowano w województwie dolnośląskim (9,8 proc.) oraz mazowieckim (9,3 proc.). Na drugim biegunie znalazły się województwa podkarpackie i świętokrzyskie, gdzie udział ten wynosił zaledwie 2 proc.
Największą koncentrację obcokrajowców odnotowano w dużych miastach – we Wrocławiu stanowili oni już 19,5 proc. populacji, a w Warszawie 14,5 proc. Wysokie wskaźniki widoczne są także w Poznaniu (12,5 proc.) i Krakowie (11,3 proc.). Co ciekawe, wyraźne skupiska cudzoziemców tworzą się również w mniejszych gminach z rozwiniętym przemysłem i centrami logistycznymi, głównie na Dolnym Śląsku i w zachodniej Polsce. W niektórych z nich, jak Jelcz-Laskowice czy Raszyn, odsetek ten przekroczył nawet 25 proc.
Polecany artykuł: