Spis treści
694 zł kontra 4640 zł
NFZ ma nadwyżkę dzięki składkom Ukraińców. Na ich leczenie wydajemy prawie siedem razy mniej niż na Polaków. Dane pochodzą z raportu „Analiza wpływu uchodźców z Ukrainy na gospodarkę Polski”, przygotowanego przez firmę Deloitte oraz UNHCR, agencję ONZ zajmującą się uchodźcami.
Z wyliczeń wynika, że w 2025 roku NFZ wydał średnio 694 zł na leczenie jednego obywatela Ukrainy. Dla porównania, koszt leczenia przeciętnego mieszkańca Polski wyniósł 4640 zł.
Różnica jest więc ogromna. Na statystycznego Ukraińca Fundusz wydał niemal siedem razy mniej.
Ukraińcy wpłacają więcej, niż kosztuje ich leczenie
Na tym jednak nie koniec. Z raportu wynika, że składki zdrowotne odprowadzane przez obywateli Ukrainy przynoszą NFZ wyraźną nadwyżkę.
W 2025 roku wyniosła ona 2,8 mld zł. Dla porównania, w 2022 roku było to 1,2 mld zł.
Mówiąc najprościej: Ukraińcy wpłacają do systemu ochrony zdrowia więcej, niż NFZ wydaje na ich leczenie.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że bilans zmieniał się wraz z sytuacją uchodźców. W pierwszych miesiącach po rosyjskiej inwazji wiele osób przyjechało do Polski bez pracy i potrzebowało natychmiastowej pomocy medycznej.
W 2022 roku było inaczej
W 2022 roku NFZ wydał na uchodźców, którzy przyjechali do Polski po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny, około 600 mln zł. W tym samym czasie ich składki wyniosły około 400 mln zł.
Początkowo oznaczało to więc deficyt. Jednak pozostali obywatele Ukrainy, którzy mieszkali i pracowali w Polsce jeszcze przed wojną, z nadwyżką go zrekompensowali. Ostatecznie cały bilans za 2022 rok zakończył się 1,2 mld zł na plusie.
Autorzy raportu podkreślają, że początkowy deficyt był związany ze specyfiką sytuacji. Wielu uchodźców przyjechało bez zatrudnienia, a jednocześnie od razu uzyskali dostęp do opieki zdrowotnej.
Wydatki na Ukraińców są zupełnie inne
Różni się również sposób, w jaki NFZ wydaje pieniądze na leczenie obywateli Ukrainy i Polaków.
W przypadku Ukraińców największą część kosztów stanowiła opieka szpitalna – 47 proc. Kolejne 15 proc. przypadło na leki podawane podczas leczenia, a 6 proc. na podstawową opiekę zdrowotną.
Te trzy kategorie odpowiadały łącznie za 68 proc. wydatków na leczenie Ukraińców.
W przypadku Polaków było to 53 proc. Więcej pieniędzy pochłaniały natomiast m.in. refundowane leki, ambulatoryjna opieka specjalistyczna, rehabilitacja, opieka długoterminowa oraz leczenie psychiatryczne i terapia uzależnień.
Zmieniły się zasady ubezpieczenia
Ważna zmiana nastąpiła w marcu 2026 roku. Wcześniej uchodźcy z Ukrainy mogli korzystać z opieki zdrowotnej na podstawie numeru PESEL UKR.
Teraz zasada jest inna. Dostęp do ubezpieczenia jest w większości przypadków powiązany z uczestnictwem w rynku pracy i odprowadzaniem składek zdrowotnych.
Są jednak wyjątki. Na zasadach wynikających z PESEL UKR nadal mogą korzystać ze świadczeń m.in. dzieci poniżej 18. roku życia, kobiety w ciąży i połogu, osoby przebywające w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania oraz ofiary tortur lub przemocy seksualnej.
Mniej ubezpieczonych, ale miliardowa nadwyżka
Według danych NFZ z 18 sierpnia 2026 roku do ubezpieczenia zdrowotnego zgłoszonych było 437 005 osób z numerem PESEL UKR, uprawnionych do świadczeń na zasadach ogólnych.
To znacznie mniej niż w połowie 2024 roku, kiedy takich osób było około 771 tys.
Mimo spadku liczby ubezpieczonych bilans dla NFZ pozostaje korzystny. Dane z raportu pokazują, że składki wpłacane przez obywateli Ukrainy przynoszą Funduszowi znacznie więcej pieniędzy, niż wynoszą wydatki na ich leczenie.