- Lekarze z dodatkowymi obowiązkami administracyjnymi lub kierowniczymi będą mogli zarobić nawet 360 zł brutto na godzinę, co daje blisko 58 tys. zł miesięcznie za jeden etat.
- Dla pozostałych medyków w publicznym systemie maksymalna stawka godzinowa wyniesie 240 zł brutto, a miesięczna za jeden etat – 38 tys. zł.
- Miesięczny limit wynagrodzenia dla pracy na dwa etaty pozostaje na poziomie 76,8 tys. zł brutto, co oznacza, że lekarze z dodatkami szybciej osiągną ten pułap.
- Ministerstwo Zdrowia rozważa rozszerzenie wyższych stawek także na lekarzy deficytowych specjalizacji, np. transplantologów i kardiochirurgów.
Nowy limit wynagrodzeń dla lekarzy. Co zakłada projekt rządu Donalda Tuska?
Rząd Donalda Tuska bierze się za pensje w publicznej ochronie zdrowia. Ministerstwo Zdrowia, przygotowało projekt nowelizacji ustawy, który ma wprowadzić górne granice zarobków dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych. Pomysł trafił już do konsultacji publicznych i budzi ogromne emocje w środowisku medycznym. O co dokładnie chodzi?
Głównym założeniem jest wprowadzenie limitu, którego dyrektorzy szpitali nie będą mogli przekroczyć, podpisując umowy z personelem. Projekt zakłada, że podstawowy limit wynagrodzeń w ochronie zdrowia wyniesie 240 zł brutto za godzinę pracy. W praktyce oznacza to, że miesięczne zarobki medyka nie powinny przekroczyć 76,8 tys. zł brutto, nawet jeśli pracuje on w wymiarze dwóch etatów. Nowe przepisy mają objąć zarówno umowy o pracę, jak i popularne kontrakty cywilnoprawne.
Polecany artykuł:
Ile maksymalnie zarobi lekarz w 2026 roku po zmianach?
Nowe przepisy, choć wprowadzają ogólny limit, przewidują też spore widełki. Wszystko zależy od charakteru pracy i dodatkowych obowiązków. Mówiąc prościej, nie każdy lekarz będzie mógł liczyć na najwyższe stawki.
Podstawowa maksymalna pensja lekarza zatrudnionego na jednym etacie ma wynieść około 38,4 tys. zł brutto miesięcznie. To wynik przeliczenia stawki 240 zł za godzinę. Jednak w projekcie ukryto furtkę, która pozwala na znacznie wyższe zarobki. Maksymalne zarobki lekarza z dodatkami będą mogły sięgnąć blisko 58 tys. zł brutto (dokładnie 57 672 zł) w przeliczeniu na jeden etat. To oznacza, że stawka godzinowa takiej osoby może wzrosnąć do 360 zł brutto. Co ciekawe, ogólny miesięczny limit na poziomie 76,8 tys. zł brutto pozostaje bez zmian. Lekarze z dodatkami po prostu osiągną go w mniejszej liczbie godzin.
Polecany artykuł:
Kto może liczyć na wyższe stawki? Dodatki i wyjątki od reguły
Wyższa stawka, czyli wspomniane 360 zł za godzinę, nie będzie dostępna dla każdego. Projekt Ministerstwa Zdrowia jasno precyzuje, że prawo do niej będą mieli medycy pełniący dodatkowe funkcje. Chodzi przede wszystkim o zadania administracyjne i kierownicze. W praktyce oznacza to, że na takie pieniądze mogą liczyć na przykład ordynatorzy oddziałów szpitalnych.
Każdy taki dodatek będzie musiał być szczegółowo opisany w umowie zawartej między dyrekcją placówki a lekarzem. To jednak nie koniec. Jak wynika z informacji portalu Rynek Zdrowia, resort zdrowia analizuje rozszerzenie tej grupy. Niewykluczone, że wyższe zarobki lekarzy w 2026 roku obejmą także specjalistów z dziedzin, w których brakuje rąk do pracy. Na liście potencjalnych beneficjentów wymienia się między innymi transplantologów i kardiochirurgów. Projekt jest na etapie konsultacji, więc jego ostateczny kształt może się jeszcze zmienić.
