Nie będzie pieniędzy na emerytury i leczenie Polaków! Prezesi ZUS i NFZ potwierdzają

2019-11-19 11:52 WSB
Nie będzie pieniędzy na emerytury i leczenie Polaków! Prezesi ZUS i NFZ potwierdzają
Autor: Shutterstock prezes ZUS mówi wprost – pieniędzy na emerytury z publicznego systemu zabraknie. Mało tego, także publiczna służba zdrowia ostrzega, że państwa na leczenie Polaków nie będzie stać

W tym roku emeryci otrzymali od rządu kilka prezentów. To m.in. wypłata trzynastek czyli dodatkowe świadczenie z programu Emerytura plus, waloryzację świadczeń kwotowo-procentową, podniesienie minimalnej emerytury czy program Mama 4 plus. Na następne lata w stronę seniorów rząd PiS także złożył kolejne obietnice, jak chociażby czternaste emerytury. Problem tylko w tym, że prezes ZUS mówi wprost – pieniędzy na emerytury z publicznego systemu zabraknie. Mało tego, także publiczna służba zdrowia ostrzega, że państwa na leczenie Polaków nie będzie stać.

Podczas swojego expose premier Mateusz Morawiecki obiecał emerytom, że po likwidacji OFE pieniądze tam uzbierane trafią na prywatne konta i będą należeć nie do rządu, ale do Polaków, co ma zagwarantować wpis w konstytucji RP. Taka zapowiedź może być kluczowa, bowiem według wszelkich prognoz lada moment publiczne pieniądze nie starczą na finansowanie emerytur.

Jak przewiduje ZUS wysokość przeciętnej emerytury w porównaniu do średniego wynagrodzenia w Polsce będzie stale spadać. Dzisiejsi 25 latkowie będą musieli liczyć się z tym, że ich emerytura wyniesie zaledwie 30 proc. przeciętnego wynagrodzenia. To tak, jakby dzisiejszy statystyczny emeryt otrzymywał emeryturę niższą o niemal 700 złotych brutto. Oznaczałoby to, że minimalna emerytura w naszym kraju wynosiłaby… nieco ponad 400 złotych. Dlatego właśnie, zdaniem prezes ZUS, Gertrudy Uścińskiej, jedynym ratunkiem jest właśnie likwidacja OFE i zamiana go w IKE (Indywidualne Konta Emerytalne), a także stopniowo wprowadzane w Polsce Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK).

- Ważnym elementem jest zróżnicowanie źródeł, z których mają pochodzić pieniądze na okres emerytury. Część dochodu na starość będzie pochodzić z publicznego systemu emerytalnego, a część z dodatkowego oszczędzania, np. z lokat i inwestycji, ale także z PPK, czy też IKE – stwierdziła szefowa ZUS w rozmowie z PAP. Dziś aż 80 proc. emerytur finansowana jest ze całkowicie środków publicznych. - Pokazuje to, że od około 20 lat nie dokonaliśmy w Polsce znaczącego postępu w dobrowolnym oszczędzaniu na starość. Dlatego ważne, że państwo nie poddaje się i reformuje ten obszar, korzystając ze światowych wzorców. Z uwagą obserwuję efekty wprowadzanych stopniowo PPK – oceniła prezes Gertruda Uścińska.

Jednak problemy dotyczyć będą nie tylko pieniędzy na świadczenia dla emerytów, ale także na leczenie i to wszystkich Polaków.

- Przy postępującym starzeniu się Polaków i idącymi w parze chorobami cywilizacyjnymi, jeśli nie będziemy teraz w stanie zadziałać na zdrowie publiczne, to w perspektywie dekady będziemy mieli problem ze sfinansowaniem interwencji. Mądrym wyborem jest sfinansowanie zdrowia, a nie leczenia Polaków – stwierdził, podczas konferencji „Zdrowie Polaków 2019” prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Adam Niedzielski. - Zmieniamy paradygmat podejścia do zdrowia. W coraz większym stopniu myślimy o tym, jak utrzymać zdrowie, a nie jak tylko zajmować się chorobą. Wszystkie hasła dotyczące profilaktyki, prewencji i zapobiegania stają się coraz bardziej powszechne w debacie publicznej – dodał prezes NFZ.