Wicepremier Jacek Sasin o drugim lockdownie: Nie ma planów zamykania gospodarki [ROZMOWA]

2020-10-02 20:00
Jacek Sasin
Autor: Piotr Grzybowski Jacek Sasin

Jacek Sasin, wicepremier i minister aktywów państwowych w rozmowie z "Super Expressem" zapewnia, że mimo gwałtownego wzrostu zachorowań Polaków na koronawirusa, rząd nie ma planów zamykania gospodarki. Zdradza też, że odbył specjalne spotkanie, na którym zobowiązał prezesów spółek skarbu państwa do ścisłej współpracy i realizowania, gdzie tylko się da, wspólnych projektów.

Mamy w kraju coraz więcej zakażeń koronawirusem. Przekroczyliśmy już barierę dwóch tysięcy zakażeń dziennie. Nie boi się pan, że znowu trzeba będzie zamykać gospodarkę?

To, że mamy wzrost zakażeń nie jest zaskoczeniem. O drugiej fali pandemii mówimy od dawna. Co do zamykania gospodarki – nie ma takich planów. Bogatsi o doświadczenia stosujemy inną taktykę. Działamy bardziej punktowo. Ograniczenia wprowadzamy tam, gdzie jest to potrzebne. Tu jednak apel, by nie lekceważyć zagrożenia i dla własnego bezpieczeństwa stosować się do reguł sanitarnych.

Gospodarka zniesie dodatkowe obostrzenia?

Na razie pokazuje, że z koronawirusem radzi sobie całkiem nieźle. Dzięki szybkim i zdecydowanym działaniom, jakie podjęliśmy w rządzie nie mamy ani lawinowego wzrostu bezrobocia, ani fali bankructw jak wielu innych krajach. Oczywiście, mamy spadek gospodarczy, ale można powiedzieć, że na tle innych krajów wyglądamy dobrze. Nasze PKB spadło o 8,2 proc. W krajach takich jak Wielka Brytania czy Francja mamy do czynienia ze spadkami rzędu 20 proc. Coś na czym teraz powinniśmy się koncentrować to, by jak najszybciej przywrócić wzrost gospodarczy. Każdy kryzys to również szansa. Od tego jak ją wykorzystamy może zależeć pomyślność gospodarcza kraju na wiele kolejnych lat.

CZYTAJ TAKŻE: PRZERAŻAJĄCA wizja amerykańskich naukowców. Koronawirus może ZABIJAĆ w Polsce 1000 osób dziennie!

Jacek Sasin w rozmowie z Hubertem Biskupskim
Autor: Super Express Jacek Sasin w rozmowie z Hubertem Biskupskim

Giełdowa wartość spółek też spada.

- Nie bardziej, niż gospodarka. Zresztą, trudno by było inaczej skoro na całym świecie mamy do czynienia z załamaniem koniunktury. Jest jasne, że musi się to odbijać również na spółkach. Ale po pierwsze - również one pokazują, że w warunkach, z jakimi mamy do czynienia radzą sobie całkiem dobrze, po drugie – są takie, które mimo kryzysu mają doskonałe wyniki finansowe. To dobrze, bo to właśnie spółki Skarbu Państwa będą w najbliższym czasie motorem wychodzenia kraju z kryzysu.

Pana ten kryzys dotknął?

Oczywiście. Jak nas wszystkich. Trzykrotnie lądowałem już na kwarantannie i testach na koronawirusa. Cały resort, mimo że pracy związanej z wyciąganiem gospodarki na prostą mamy mnóstwo, działa w podwyższonym reżimie sanitarnym. Niestety, generuje to również koszty.

O jakich konkretnie kosztach mówimy? Zakup urządzeń do bezdotykowego pomiaru temperatury?

Zdarza się, że ze względu na konieczność zachowania reguł bezpieczeństwa musimy sięgać po usługi, po które w normalnych warunkach byśmy nie sięgali. To np. ozonowanie pomieszczeń, zapewnienie pracownikom dozowników z płynem dezynfekującym, leasing komputerów dla osób pracujących zdalnie czy mobilna obsługa wystąpień medialnych. To umowa wynikająca z zasad reżimu sanitarnego.

Podobno pracuje pan nad tajnym planem wyciągania gospodarki z kryzysu…

Wszyscy pracujemy nad tym planem. I to dynamicznie. Kluczem jest zaangażowanie spółek. Jeśli to się uda, możemy przejść przez ten kryzys nie tylko bez większych strat, ale nawet wzmocnieni. Kryzys spowodowany pandemią COVID wymusza znacznie większą, niż dotychczas, koordynację działań prezesów spółek skarbu państwa. Jak rozumiem, temu służyło niedawne spotkanie, na którym zobowiązał ich pan, by ze sobą współpracowali?

To naturalna konsekwencja tego, o czym rozmawiamy. To moja rola, jako ministra aktywów. Rzeczywiście, zorganizowaliśmy w ministerstwie spotkanie, na którym wybrzmiało, że Skarb Państwa jako akcjonariusz oczekuje, by spółki z jego udziałem ściśle ze sobą współpracowały szukały synergii i wszędzie tam, gdzie się tylko da, realizowały wspólne projekty. To pozwoli zatrzymać pieniądze w kraju. Stawką zaś jest szybsze wychodzenie gospodarki z kryzysu.

Rozmawiał Hubert Biskupski

Express Biedrzyckiej - Radosław Fogiel: Prezes będzie wicepremierem. Nie nadzorcą.
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze