- Balkon sąsiada ma być naprawiany z pieniędzy całej wspólnoty mieszkaniowej — także twoich
- Ekspert ostrzega: mieszkańcy bez balkonu zapłacą za coś, z czego nie korzystają
- Nowe przepisy mają skończyć z tysiącami sporów sądowych w polskich blokach
- Reforma dotknie miliony Polaków mieszkających we wspólnotach mieszkaniowych
Remont balkonu zapłaci wspólnota. Rząd zmienia przepisy
Resort Finansów i Gospodarki pracuje nad nową ustawą dla wspólnot mieszkaniowych. Jeden z jej kluczowych punktów dotyczy remontów balkonów, loggii i tarasów. Mają one zostać uznane za część wspólną nieruchomości. To oznacza, że koszty napraw poniosą wszyscy właściciele lokali — bez względu na to, czy mają balkon, czy nie.
Dziś przepisy są nieprecyzyjne. Obowiązują od 1994 roku i przez trzy dekady generują konflikty. Setki spraw lądują co roku w sądach. Pytanie jest zawsze to samo: kto płaci za remont — właściciel mieszkania czy wspólnota?
Co będzie częścią wspólną, a co właściciela? Ekspert wyjaśnia
Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości, w wypowiedzi dla Fakt.pl tłumaczy podział, który proponuje nowe prawo.
Wspólnota mieszkaniowa przejmie odpowiedzialność za:
- płytę balkonową wraz z izolacją,
- balustradę i inne elementy konstrukcyjne,
- wszystko, co jest związane z bryłą budynku.
Właściciel mieszkania nadal odpowie za:
- płytki i wykończenie wnętrza balkonu,
- wyposażenie przestrzeni użytkowej.
Takie rozwiązanie jest logiczne i sprawiedliwe. Konstrukcja służy całemu budynkowi, a przestrzeń użytkowa konkretnemu właścicielowi
— mówi Błeszyński.
Mniej sporów sądowych, lepsze planowanie remontów balkonów
Nowe przepisy mają przynieść konkretne korzyści. Ekspert wskazuje przede wszystkim na ograniczenie liczby sporów sądowych. Dziś niejednoznaczne regulacje i rozbieżne orzecznictwo sądów to chleb powszedni zarządców wspólnot.
Zmiana przyniesie też lepsze planowanie finansów. Wspólnoty będą mogły uwzględniać remonty balkonów w budżetach i funduszach remontowych z wyprzedzeniem. To oznacza większą przewidywalność i stabilność finansową dla całej nieruchomości.
Elementy konstrukcyjne — jak płyta balkonowa czy balustrady — wpływają na bezpieczeństwo całego budynku. Powierzenie ich utrzymania wspólnocie zwiększa szansę na systemowe i terminowe naprawy.
Wyższe składki na fundusz remontowy? Ekspert ostrzega przed konfliktami
Reforma ma jednak swoją cenę. Tomasz Błeszyński nie ukrywa, że nowe przepisy mogą wywołać nowe napięcia w blokach.
Remonty balkonów są kosztowne. Przeniesienie odpowiedzialności za ich konstrukcję na wspólnoty może oznaczać wyższe składki na fundusz remontowy
— ostrzega ekspert.
Najbardziej sporną kwestią będą lokatorzy mieszkań bez balkonów. Zapłacą za remonty konstrukcji, z których bezpośrednio nie korzystają. To może budzić poczucie niesprawiedliwości — podobne do obecnych sporów o windy, za które nie chcą płacić mieszkańcy parteru.
Ekspert wskazuje też na inne ryzyka:
- Mogą pojawić się wątpliwości co do tzw. elementów pogranicznych — markiz, zabudów balkonów, osłon.
- Podczas wdrażania przepisów mogą wybuchnąć konflikty wokół inwestycji rozpoczętych przed wejściem ustawy w życie.
- Właściciele stracą swobodę modyfikowania balustrad i innych elementów uznanych za część wspólną.
Reforma wspólnot mieszkaniowych — kiedy nowe przepisy wejdą w życie?
Projekt ustawy jest nadal na etapie prac rządowych. Termin wejścia przepisów w życie nie został jeszcze ogłoszony. Zmiany obejmą jednak wszystkich mieszkańców bloków zarządzanych przez wspólnoty mieszkaniowe w Polsce — a to miliony gospodarstw domowych.
Reforma kończy z trzydziestoletnią luką prawną. Ale czy zakończy też kłótnie między sąsiadami? To pokaże czas — i pierwsze zebrania wspólnot po jej wejściu w życie.