- Niemcy obniżają podatek od paliw aż o 17 eurocentów za litr — to efekt weekendowych negocjacji rządowej koalicji.
- W Polsce działa program CPN (Ceny Paliwa Niżej) — sprawdź, ile faktycznie możesz zaoszczędzić.
- Włochy, Hiszpania i Norwegia już wcześniej uderzyły w akcyzę i VAT na paliwa.
- Ekonomiści ostrzegają: krótkoterminowe ulgi paliwowe mogą wydłużyć inflację — wyjaśniamy, dlaczego.
Spis treści
- Ceny paliw w Niemczech. Koalicja CDU i SPD uderza w podatki
- Dlaczego ceny paliw w Niemczech tak gwałtownie wzrosły?
- Jak inne kraje Europy walczą z wysokimi cenami paliw?
- Program CPN w Polsce. Jak działa obniżka cen paliw?
- Ekonomiści ostrzegają. Tańsze paliwo dziś, dłuższa inflacja jutro
- GALERIA. Tusk obniżył ceny paliw, a Niemcy masowo ruszyli do Polski. Ile naprawdę mogą zaoszczędzić?
Ceny paliw w Niemczech. Koalicja CDU i SPD uderza w podatki
Niemiecka koalicja rządowa ogłosiła plan obniżenia podatku od paliw o 17 eurocentów za litr. Rozwiązanie ma charakter nadzwyczajny i będzie obowiązywać przez dwa miesiące. Łączne oszczędności dla konsumentów wyniosą około 1,6 miliarda euro — poinformowała minister pracy Baerbel Bas.
Decyzja zapadła po weekendowych negocjacjach nad jeziorem Tegel w Berlinie. CDU i SPD wydały wspólne oświadczenie. Wcześniej obowiązywała zasada, że dystrybutorzy mogą podnosić ceny paliw tylko raz dziennie — SPD uznała ją za niewystarczającą.
Szefowa resortu gospodarki Katherina Reiche (CDU) proponowała ulgi podatkowe dla dojeżdżających do pracy. Sprzeciwiała się natomiast postulowanemu przez SPD podatkowi od nadzwyczajnych zysków sektora energetycznego. Kanclerz Friedrich Merz w poniedziałek również sceptycznie odniósł się do tego pomysłu.
Dlaczego ceny paliw w Niemczech tak gwałtownie wzrosły?
Przyczyną jest konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie, który wybuchł 28 lutego po atakach USA i Izraela na Iran. Dane automobilklubu ADAC pokazują skalę problemu. W szczytowym momencie, krótko po Wielkanocy, litr oleju napędowego był w Niemczech o ponad 70 eurocentów droższy niż przed wybuchem wojny. Benzyna E10 podrożała o ponad 41 eurocentów za litr.
Minister Reiche ostrzegła w poniedziałek, że niemiecka gospodarka będzie odczuwać negatywne skutki konfliktu do końca 2026 roku.
Jak inne kraje Europy walczą z wysokimi cenami paliw?
Niemcy nie są osamotnione. Wiele rządów europejskich zdecydowało się na podobne kroki:
- Hiszpania obniżyła VAT na paliwa z 21 do 10 proc. w drugiej połowie marca.
- Włochy wprowadziły obniżkę akcyzy, która niemal natychmiast przyniosła spadek cen benzyny i diesla o 25 eurocentów na litrze.
- Portugalia obniżyła podatek od produktów paliwowych (ISP) — z 216 do 199,89 euro za 1000 litrów benzyny i ze 195 do 156,66 euro za 1000 litrów diesla.
- Norwegia od kwietnia zniosła podatek drogowy na paliwa. Decyzja obowiązuje do końca sierpnia. Oznacza to obniżkę o ponad 4 korony na litrze benzyny (ok. 1,70 zł) i ponad 2,5 korony na litrze diesla (ok. 1,10 zł).
- Litwa obniżyła akcyzę na olej napędowy — oszczędność wynosi ok. 6 eurocentów za litr. Decyzja obowiązuje do 15 czerwca.
- Czechy połączyły dwa narzędzia: wprowadzono maksymalną marżę dla sprzedawców i obniżono akcyzę na diesla. Rząd w Pradze codziennie ustala też maksymalną cenę paliw.
- Węgry — znane z administracyjnego sterowania cenami — zdecydowały o wprowadzeniu maksymalnych cen na stacjach.
- Łotwa zaproponowała obniżkę podatków od paliw.
- Austria i Niemcy (w pierwszym kroku) sięgnęły po ograniczenie częstości zmian cen na stacjach do jednej dziennie.
- Słowenia sygnalizowała gotowość do wprowadzenia racjonowania paliw — do 50 litrów dziennie dla kierowców i 100 litrów dla firm.
Program CPN w Polsce. Jak działa obniżka cen paliw?
W Polsce rząd uruchomił pakiet CPN (Ceny Paliwa Niżej). Na program składają się trzy elementy: codzienne ogłaszanie maksymalnych cen przez resort energii, obniżenie VAT na paliwa do 8 proc. oraz redukcja akcyzy do minimalnych dopuszczalnych poziomów.
Polacy popierają te działania — ok. 80 proc. ankietowanych uważa, że w kryzysowych czasach rząd powinien interweniować na rynku paliw.
Ekonomiści ostrzegają. Tańsze paliwo dziś, dłuższa inflacja jutro
Interwencje rządowe na rynku paliw mają swoją cenę. Ekonomiści przyznają, że w krótkim terminie przynoszą ulgę kierowcom i ograniczają skok inflacji. Jednocześnie przestrzegają, że efektem ubocznym jest „wypłaszczenie” ścieżki inflacyjnej.
Mówiąc wprost: inflacja będzie niższa, ale utrzyma się dłużej. To klasyczny dylemat polityki fiskalnej — natychmiastowa ulga kontra długoterminowy koszt.