- Od wtorku obowiązują nowe, niższe ceny maksymalne paliw: benzyna 95 za 6,12 zł/l, benzyna 98 za 6,70 zł/l, a olej napędowy za 7,58 zł/l.
- Ceny maksymalne są ustalane przez ministra energii na podstawie średniej ceny hurtowej, podatków, opłat i marży, z obniżką diesla o 10 groszy/l.
- Za sprzedaż paliwa powyżej limitu grozi kara do 1 miliona złotych, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
- Choć obniżki są niewielkie (2-10 groszy/l), stanowią pozytywną informację dla kierowców, chroniąc ich przed zawyżaniem cen.
Nowe, niższe ceny maksymalne paliw od 14.04.2026
We wtorek kierowcy mogą liczyć na nieco niższe rachunki na stacjach benzynowych. Minister energii opublikował nowe obwieszczenie w sprawie maksymalnych cen paliw, które zaczną obowiązywać od wtorku 14 kwietnia 2026 roku. Zgodnie z nim, litr popularnej benzyny 95 nie może kosztować więcej niż 6,12 zł. To o dwa grosze mniej niż w weekend i poniedziałek, kiedy cena maksymalna wynosiła 6,14 zł.
Spadła również cena benzyny 98 – z 6,73 zł do 6,70 zł za litr. Największą obniżkę widać jednak w przypadku oleju napędowego. Nowe ceny paliw oznaczają, że za litr diesla kierowcy zapłacą maksymalnie 7,58 zł, czyli o dziesięć groszy mniej niż w poprzednich dniach, kiedy limit wynosił 7,68 zł. Choć obniżki nie są drastyczne, to każdy grosz mniej przy tankowaniu jest dla kierowców pozytywną informacją.
Jak ustalane są ceny maksymalne paliw?
Wiele osób zastanawia się, skąd biorą się te codzienne zmiany. Ceny maksymalne nie są ustalane arbitralnie. Minister energii publikuje je w dni robocze, a stawki obowiązują od następnego dnia. Jeśli ogłoszenie przypada przed weekendem lub świętem, cena obowiązuje aż do najbliższego dnia roboczego.
Mechanizm jest precyzyjnie określony – cena maksymalna paliw jest wyliczana na podstawie specjalnej formuły. Składa się na nią kilka kluczowych elementów:
- średnia cena hurtowa paliw na rynku krajowym,
- podatek akcyzowy,
- opłata paliwowa,
- marża sprzedawcy (ustalona na poziomie 0,30 zł za litr),
- podatek VAT.
To właśnie suma tych składników, a przede wszystkim wahania cen hurtowych, decyduje o tym, ile ostatecznie płacimy przy dystrybutorze.
Wysokie kary za przekroczenie limitów
Przepisy mają chronić kierowców przed nieuzasadnionym zawyżaniem cen przez właścicieli stacji. Sprzedaż paliwa po cenie wyższej niż maksymalna ustalona w obwieszczeniu jest surowo karana. Przedsiębiorcy, który złamie te zasady, grozi kara finansowa w wysokości nawet do 1 miliona złotych.
Za egzekwowanie przepisów i kontrolowanie stacji paliw odpowiada Krajowa Administracja Skarbowa. To jej funkcjonariusze sprawdzają, czy ceny na pylonach i dystrybutorach są zgodne z obowiązującym limitem. Dzięki temu kierowcy mają pewność, że nie przepłacają za tankowanie.
