- Dziennikarka kupiła truskawki w warszawskiej Hali Mirowskiej, przepłacając niemal 2 zł za porcję, której waga i cena nie zgadzały się z deklaracją sprzedawcy.
- Sprzedawca nie zważył owoców przy klientce, podając gotowe opakowanie, co uniemożliwiło natychmiastową sprawdzenie rzeczywistej masy produktu.
- Zawsze należy prosić o zważenie truskawek lub sprawdzać wagę gotowych porcji, aby uniknąć podobnych oszustw.
- Nieuczciwe praktyki przy sprzedaży owoców są coraz częstsze, a policja przypomina, że za oszustwo grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Oszustwo na truskawkach w warszawskiej hali
Sezon na truskawki trwa w najlepsze, a zainteresowanie owocami pozostaje bardzo duże. Nie wszyscy sprzedawcy wykorzystują jednak uczciwe metody sprzedaży. O nietypowej sytuacji poinformował portal dlahandlu.pl. Dziennikarka serwisu odwiedziła Halę Mirowską w Warszawie, gdzie szukała owoców w atrakcyjnej cenie. Jej uwagę przyciągnęło stoisko oferujące truskawki po 14 zł za kilogram. Poprosiła o pół kilograma, spodziewając się rachunku na poziomie około 7 zł.
Sprzedawca nie zważył jednak owoców na oczach klientki. Zamiast tego wskazał gotowe papierowe korytka z wcześniej przygotowanymi porcjami. Kupująca założyła, że znajdują się w nich deklarowane 500 gramów truskawek.
Truskawki droższe niż wskazywał cennik
Wątpliwości pojawiły się przy płatności. Na opakowaniu widniała cena 9 zł, a identyczna kwota została wyświetlona na terminalu. Kiedy klientka zapytała o różnicę, usłyszała od sprzedawcy, że w przygotowanych porcjach znajduje się więcej owoców niż pół kilograma. Postanowiła więc zweryfikować tę informację po powrocie do domu. Pomiar wykazał, że całe opakowanie ważyło 531 g, natomiast same owoce po wyjęciu z papierowego korytka miały masę 503 g. Oznacza to, że przy cenie 14 zł za kilogram ich wartość wynosiła około 7,06 zł. Różnica między rzeczywistą ceną a zapłaconą kwotą wyniosła niemal 2 zł.
Nie tylko sprzedawcy próbują oszukiwać
Wraz ze wzrostem popularności sezonowych owoców pojawiają się także inne przypadki nieuczciwych działań. Niedawno o podobnym zdarzeniu poinformowała Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu - podaje serwis wp.pl.
Funkcjonariusze ustalili, że 70-letnia kobieta podczas zakupów w markecie miała dosypywać truskawki z jednego opakowania do dwóch innych, które były już wcześniej zważone. Całą sytuację zarejestrował sklepowy monitoring.Po próbie przejścia przez kasę seniorka została zatrzymana przez ochronę, a następnie przekazana policji.
Jak uniknąć oszustwa przy zakupie truskawek?
Podczas zakupów na targowiskach warto zwracać uwagę nie tylko na cenę za kilogram, ale również na rzeczywistą wagę produktu. W przypadku gotowych porcji dobrze jest poprosić o ich ponowne zważenie przed dokonaniem płatności. Policja przypomina również, że oszustwa związane z handlem mogą wiązać się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za oszustwo może grozić kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności, a w przypadku czynów mniejszej wagi do 2 lat więzienia.