- E-dowód stanie się jedyną metodą logowania – dotychczasowe opcje przez bank, SMS czy hasło znikną bezpowrotnie
- Część iPhone'ów straci dostęp do aplikacji – modele z iOS 15 i starszym przestaną działać od 7 stycznia 2026
- Powiadomienia tylko przez smartfon – alerty o logowaniu i bezpieczeństwie trafią wyłącznie do aplikacji mObywatel
- Zmiana dotyczy ponad 23 milionów Polaków – nie będzie możliwości rezygnacji ani wyboru alternatywnych metod
Spis treści
- Koniec swobody logowania do Profilu Zaufanego
- Które telefony stracą dostęp do mObywatela
- Wymagania techniczne dla mObywatela w 2026 roku
- E-dowód jako klucz do usług publicznych
- Powiadomienia tylko do smartfona
- Jak przygotować się do zmian w logowaniu
- Dlaczego rząd wymusza jednolity system
- Bezpieczeństwo ponad kompatybilnością
- Polska buduje cyfrowe ID na przyszłość
Koniec swobody logowania do Profilu Zaufanego
Ponad 13 milionów użytkowników Profilu Zaufanego oraz 10 milionów osób korzystających z aplikacji mObywatel czeka rewolucja. Ministerstwo Cyfryzacji kończy z mozaiką sposobów logowania do usług publicznych.
Dotychczas można było zalogować się przez bank, używając loginu i hasła lub kodu SMS. Od 2026 roku ta dowolność znika. Obowiązkową metodą staje się profil osobisty oparty na e-dowodzie.
To nie rekomendacja, lecz twardy wymóg. Niezależnie od wieku czy przyzwyczajeń, wszyscy muszą dostosować się do nowych zasad.
Które telefony stracą dostęp do mObywatela
Od 7 stycznia 2026 roku aplikacja mObywatel przestanie działać na części telefonów Apple. Problem dotyczy urządzeń z systemem iOS 15 i starszym.
Lista modeli tracących wsparcie:
- iPhone 7
- iPhone 7 Plus
- iPhone SE pierwszej generacji
Te telefony wprowadzono na rynek w 2016 roku. Apple nie udostępnia dla nich nowszych wersji systemu operacyjnego. Po wskazanej dacie aplikacja po prostu się nie uruchomi.
Wymagania techniczne dla mObywatela w 2026 roku
Aplikacja będzie wymagać systemu nowszego niż iOS 15. Konieczna będzie również wersja mObywatela minimum 4.71.1.
Użytkownicy starszych iPhone'ów nie zobaczą ostrzeżenia. Dostęp zostanie odcięty bez wcześniejszej informacji przy logowaniu. Reinstalacja aplikacji czy reset telefonu nie pomogą.
Dla wielu osób jedynym rozwiązaniem będzie zakup nowego urządzenia. Ograniczenie ma charakter techniczny i trwały.
E-dowód jako klucz do usług publicznych
Ministerstwo Cyfryzacji tłumaczy zmiany względami bezpieczeństwa. E-dowód ma uniemożliwić logowanie z nieautoryzowanego urządzenia czy z zagranicy bez wiedzy właściciela.
Dotąd traktowany jako dodatek, często pomijany przez urzędy, e-dowód stanie się fundamentem cyfrowej tożsamości. To koniec wariantów zastępczych i obejść.
Profil Zaufany zostanie włączony do aplikacji mObywatel. Przestanie być oddzielnym narzędziem. W kolejnych etapach jedno logowanie ma zastąpić osobne konta w ePUAP, ZUS, CEIDG czy NFZ.
Powiadomienia tylko do smartfona
Przez lata informacje z Profilu Zaufanego trafiały na skrzynki mailowe. Często lądowały w spamie. Nowy model zakłada całkowitą zmianę.
Alerty o logowaniu, resetach haseł czy podejrzanej aktywności pojawią się wyłącznie w aplikacji mObywatel. Podobnie jak komunikaty z banku – natychmiast na ekranie telefonu.
Użytkownik nie będzie mógł wyłączyć powiadomień dotyczących bezpieczeństwa. System wyśle je automatycznie i obowiązkowo.
Jak przygotować się do zmian w logowaniu
Na tym etapie nie trzeba podejmować żadnych działań. Migracja odbędzie się automatycznie. Warto jednak sprawdzić dwie kwestie.
Po pierwsze – czy dowód osobisty ma warstwę elektroniczną.
Po drugie – czy aplikacja mObywatel jest zaktualizowana do najnowszej wersji.
W styczniu 2026 roku system poprosi tylko o wskazanie kanału powiadomień. Do wyboru: email, aplikacja lub oba jednocześnie.
Dlaczego rząd wymusza jednolity system
Zmiana nie dotyczy tylko technologii. To sygnał przejścia administracji publicznej na w pełni cyfrowy model działania.
Założenie jest proste: mniej papieru, więcej automatyzacji. W praktyce mObywatel stanie się bramą do niemal wszystkich usług publicznych. Od e-recept po wniosek o nowy dowód.
Jedno narzędzie, jedno źródło danych i jedna odpowiedzialność. Niezależnie od preferencji użytkowników, reforma obejmie wszystkich.
Bezpieczeństwo ponad kompatybilnością
Twórcy mObywatela regularnie odnawiają certyfikaty bezpieczeństwa aplikacji. To standardowa procedura dla narzędzi przechowujących wrażliwe dane.
Przy okazji odnowienia certyfikatów podniesiono minimalne wymagania techniczne. To automatycznie wykluczyło starsze wersje systemów operacyjnych.
Decyzja nie ma charakteru marketingowego. Chodzi o ochronę danych użytkowników i zapobieganie przejmowaniu kont przez osoby trzecie.
Polska buduje cyfrowe ID na przyszłość
Połączenie Profilu Zaufanego, mObywatela i e-dowodu to dopiero pierwszy krok. Rząd od kilku lat zapowiada budowę polskiego cyfrowego ID.
W planach ministerstwa są kolejne funkcje: cyfrowy podpis urzędowy, integracja z e-Płatnikiem ZUS, odbieranie decyzji administracyjnych w aplikacji.
Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski zapowiedział ambitny cel. Każdy Polak ma móc załatwić 90 procent spraw urzędowych w mObywatelu. System ma stać się kluczem do całej administracji.
