Spis treści
Między mailem a mopem
Granica między pracą a życiem domowym coraz bardziej się zaciera. Szczególnie wtedy, gdy biuro znajduje się we własnym salonie.
Z badania przeprowadzonego na zlecenie Grupy INCO wynika, że aż 69 proc. osób pracujących głównie lub wyłącznie zdalnie przyznaje, że zdarza im się wykonywać domowe porządki w godzinach pracy.
Najczęściej nie są to jednak wielkie porządki. Chodzi raczej o szybkie czynności jak przetarcie blatu, rozwieszenie prania, opróżnienie zmywarki czy uporządkowanie kuchni między kolejnymi spotkaniami online.
Polacy lubią pracować w czystym otoczeniu
Jak to tłumaczą? Dla wielu osób porządek jest warunkiem skupienia.
Aż 30 proc. pracowników zdalnych uważa, że home office pomaga utrzymać większą czystość w domu. Powód jest prosty – nie lubią pracować w bałaganie i na bieżąco dbają o swoje otoczenie.
– Praca zdalna sprawiła, że dom stał się nie tylko miejscem odpoczynku, ale też codziennym biurem. To naturalnie zmienia nasze podejście do porządku – wyjaśnia Magdalena Bonder z Grupy INCO.
Większy bałagan ze względu na pracę?
Nie wszyscy jednak dostrzegają pozytywny wpływ pracy zdalnej na porządek.
Co czwarty badany przyznaje, że przez home office w domu robi się większy bałagan. Trudno się dziwić, jeśli mieszkanie przez cały dzień pełni wiele funkcji jednocześnie. To biuro, kuchnia, jadalnia, miejsce odpoczynku i życia rodzinnego.
Największa grupa ankietowanych, bo aż 44 proc. twierdzi, że praca zdalna nie ma większego wpływu na poziom porządku w mieszkaniu.
Sprzątają, ale raczej od czasu do czasu
Choć liczby mogą zaskakiwać, większość pracowników nie zamienia pracy na pełnoetatowe porządki.
Co jeszcze wynika z badania? Aż 47 proc. ankietowanych przyznaje, że sprząta w godzinach pracy jedynie sporadycznie. Z kolei 21 proc. robi to często lub bardzo często.
Jest też grupa twardych zwolenników rozdzielania obowiązków. Niemal co trzecia osoba pracująca zdalnie - 31 proc. deklaruje, że nigdy nie sprząta podczas pracy.
Home office już codziennością
Badanie pokazuje również, jak bardzo praca zdalna zakorzeniła się w Polsce.
Obecnie 49 proc. pracujących wykonuje swoje obowiązki wyłącznie stacjonarnie. Pozostałe 51 proc. korzysta z pracy zdalnej przynajmniej od czasu do czasu.
To oznacza, że ponad połowa Polaków zna realia domowego biura. A tam, jak się okazuje, obok laptopa i służbowego telefonu często stoją też mop, odkurzacz i kosz z praniem.
Porządek zamiast stresu
Eksperci podkreślają, że nie chodzi o perfekcyjną czystość, ale o wygodę i dobrą organizację.
Czasem wystarczy kilka minut, by odłożyć rzeczy na miejsce, przetrzeć blat czy posprzątać po śniadaniu. Dzięki temu domowe obowiązki nie kumulują się do weekendu, a przestrzeń do pracy pozostaje uporządkowana.
Zdaniem analityków rynku dla wielu Polaków home office oznacza dziś nie tylko pracę przy komputerze, ale także codzienne łączenie zawodowych obowiązków z życiem domowym.
Polecany artykuł: