Oferowali pożyczki, wyłudzali dane i pieniądze. Uwaga na te chwilówki!

2019-09-20 8:10 WSB
pieniądze banknoty kasa pożyczka dług komornik
Autor: Wojtek Laski

Osoby szukające dodatkowej gotówki, czyli tzw. chwilówki, to łatwy łup dla oszustów - internet pełen jest reklam i serwisów oferujących nam szybkie, proste pożyczki, w niektórych przypadkach nawet „pożyczki online od zaraz”. Ponad setka z takich stron w sieci okazała się właśnie być założona przez naciągaczy. Zamiast pożyczyć pieniądze po prostu okradali ludzi. Teraz UOKiK nałożył karę na oszustów, a postępowanie prowadzi także Prokuratura.

„3 szybkie kroki do gotówki” - takim hasłem zachęca do wzięcia pożyczki firma zarejestrowana w Rybniku, która stworzyła 103 serwisy internetowe oferujące szybkie pieniądze. Wchodząc na takie strony jak pozyczkahit.pl, zebrapozyczki.pl, alfapro.pl, bezbiku.pro, których właścicielem jest firma GELDOR, nie nabieramy żadnych podejrzeń. Można wybrać parametry naszej chwilówki, a także przeczytać opinie zadowolonych klientów. Wszystko po to, by nieświadome osoby, które naprawdę potrzebują pożyczki, połknęły haczyk.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE: Skąd się biorą długi? [PORADNIK FINANSOWY]

- Działalność firmy GELDOR naraża konsumentów na znaczne straty. Często są to osoby w trudnej sytuacji materialnej, którym bank odmówił pożyczki. Ich problemy finansowe mogą się jeszcze pogłębiać wskutek daremnych prób uzyskania pieniędzy za pośrednictwem licznych serwisów tego przedsiębiorcy – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Gdyby jednak chodziło tylko o to, że oszukani ludzie nie dostaną oferowanych pieniędzy, problem byłby tylko natury moralnej. Firma GELDOR dzięki swoim stronom internetowym zbiera dane osobowe potencjalnych klientów, którzy wypełnią wniosek o pożyczkę. Następnie, jak ostrzega UOKiK, umieszcza je na stronie internetowej, do której mają dostęp potencjalni pożyczkodawcy. Za rejestrację w serwisie, aktywację wniosku i sprawdzenie jego statusu GELDOR pobiera bezzwrotne opłaty m.in. w formie SMS premium, jednorazowo nawet 30 zł.

- GELDOR musi zaniechać zakwestionowanych praktyk i zapłacić prawie 45 tys. zł (44 792 zł) kary. Oprócz tego ma zamieścić i utrzymywać przez pół roku na stronach wszystkich swoich serwisów informację o decyzji UOKiK. Dzięki temu powinna ona dotrzeć do poszkodowanych konsumentów i uświadomić im, że mogą dochodzić roszczeń od przedsiębiorcy - informuje UOKiK. - Postępowanie w tej sprawie prowadzi również Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gliwicach (sygn. akt PO II Ds. 39.2017) - dodaje urząd.