Okradli go na urlopie. Potem zaczęła się walka z Ryanairem

Utrata dokumentów podczas wakacji to scenariusz, którego obawia się wielu turystów. Patryk Łobaza z portalu Antyweb.pl opisuje, że po kradzieży dokumentów w Atenach próbował skontaktować się z Ryanairem. Jak relacjonuje, przez wiele godzin nie był w stanie uzyskać realnej pomocy od przewoźnika.

Samolot Ryanair z pasażerami w tle na lotnisku. Mniejszy prywatny samolot na pierwszym planie. Temat trudności z kontaktem z linią lotniczą w nagłych przypadkach znajdziesz na Super Biznes.
Autor: Pexels.com Samolot pasażerski Ryanair stoi na płycie lotniska, pasażerowie wchodzą na pokład. Obok mniejszy samolot prywatny. Zdjęcie ilustruje trudności z liniami lotniczymi. Więcej na ten temat w Super Biznes.
  • Po kradzieży dokumentów w Atenach próbował skontaktować się z Ryanairem. Twierdzi, że przez wiele godzin bezskutecznie szukał pomocy.
  • Autor felietonu z Antyweb.pl opisuje, jak zwykły urlop zamienił się w walkę o powrót do Polski.
  • Eksperci przypominają, co zrobić, gdy podczas wakacji stracisz dokumenty za granicą.

Wakacyjny urlop zamienił się w koszmar

Patryk Łobaza, autor felietonu opublikowanego na portalu Antyweb.pl, opisuje, jak wymarzony urlop w Atenach w jednej chwili zamienił się w koszmar. Po kradzieży portfela z dokumentami próbował skontaktować się z Ryanairem, jednak – jak relacjonuje – przez długi czas nie był w stanie uzyskać realnej pomocy od przewoźnika. Wszystko zaczęło się od pozornie zwykłej przejażdżki zatłoczonym tramwajem.

Do kradzieży doszło po powrocie z plaży. W tłoku kieszonkowcy wykorzystali chwilę nieuwagi. W portfelu znajdowały się nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim dokumenty niezbędne do powrotu do Polski. To właśnie wtedy rozpoczął się wyścig z czasem. Trzeba było ustalić, czy możliwy będzie powrót do kraju bez dowodu osobistego lub paszportu.

Konsulat wskazał dwa rozwiązania

Po kontakcie z polskim konsulatem autor usłyszał, że możliwe są dwa scenariusze. Pierwszy zakładał wyrobienie paszportu tymczasowego, drugi – zgłoszenie kradzieży na policji oraz próbę powrotu do Polski z dokumentami potwierdzającymi utratę tożsamości.

Łobaza zdecydował się najpierw na drugie rozwiązanie. Wydawało się, że wystarczy jeszcze poinformować przewoźnika i uzyskać potwierdzenie możliwości wejścia na pokład. W praktyce okazało się, że właśnie wtedy zaczęły się największe problemy.

Ryanair? „Nie mogłem porozmawiać z człowiekiem”

Jak relacjonuje Patryk Łobaza, po zgłoszeniu kradzieży rozpoczęła się wielogodzinna próba kontaktu z Ryanairem. Autor twierdzi, że dzwonił na kilka numerów infolinii, korzystał z czatu i próbował uzyskać pomoc również za pośrednictwem zagranicznych kanałów obsługi.

Według jego relacji każda próba kończyła się rozmową z automatem lub chatbotem, który wielokrotnie prosił o podanie tych samych informacji i nie umożliwiał kontaktu z konsultantem. Do prób kontaktu miała włączyć się również rodzina przebywająca w Polsce. Efekt – jak opisuje autor – był taki sam.

Największy problem pojawia się wtedy, gdy liczy się czas

Patryk Łobaza zwraca uwagę, że problemem nie była wyłącznie utrata dokumentów, ale brak możliwości uzyskania szybkiej pomocy od przewoźnika w sytuacji kryzysowej. Jak opisuje, do zdarzenia doszło w sobotę, zaledwie kilka godzin przed planowanym powrotem. W jego ocenie właśnie w takich sytuacjach pasażer powinien mieć możliwość natychmiastowego kontaktu z linią lotniczą.

Autor felietonu przekonuje, że automatyczne infolinie i chatboty nie są w stanie zastąpić konsultanta wtedy, gdy chodzi o pilne sprawy związane z podróżą i dokumentami. Jego zdaniem właśnie w takich momentach pasażerowie najbardziej odczuwają brak realnej obsługi klienta.

Co zrobić, gdy podczas wakacji stracisz dokumenty?

Eksperci przypominają, że w przypadku kradzieży dokumentów za granicą należy jak najszybciej zgłosić sprawę lokalnej policji, skontaktować się z najbliższym polskim konsulatem i zastrzec utracone dokumenty. Przed wyjazdem warto również wykonać zdjęcia paszportu lub dowodu osobistego i przechowywać je w bezpiecznym miejscu. Może to znacząco ułatwić potwierdzenie tożsamości oraz uzyskanie dokumentów zastępczych.

Historia opisana przez Patryka Łobazę z portalu Antyweb.pl pokazuje, że podczas wakacji warto przygotować się nie tylko na opóźniony lot czy zgubiony bagaż, ale również na sytuacje, w których szybki kontakt z linią lotniczą może okazać się kluczowy. Opisywana sytuacja jest relacją autora felietonu i dotyczy jego indywidualnych doświadczeń z obsługą Ryanaira podczas wyjazdu do Grecji. 

Łukasz Chaberski - Polskie Porty Lotnicze | IMPACT 2026
QUIZ PRL. Wakacje w PRL. Komplet punktów tylko dla tych, którzy to przeżyli
Pytanie 1 z 15
Gdzie Polacy jeździli na zagraniczne wakacje w Polsce Ludowej?
QUIZ PRL. Wakacje w Polsce Ludowej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki