- Nowy premier Andy Burnham ogłosił natychmiastową obniżkę VAT na energię do 0% od 1 października, aby ulżyć Brytyjczykom.
- Dzięki tej decyzji gospodarstwa domowe mogą zaoszczędzić około 45 funtów rocznie na rachunkach za prąd, co ma przynieść "chwilę wytchnienia tej zimy".
- Rząd spodziewa się, że obniżka VAT przyczyni się również do zmniejszenia inflacji CPI o 0,1 punktu procentowego.
- Kosztująca 850 milionów funtów decyzja obejmie także małe przedsiębiorstwa i organizacje charytatywne, zapowiadając "największe zmiany od czterdziestu lat".
Niższe rachunki za prąd w Wielkiej Brytanii już od października
Nowy premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham nie czekał długo z pierwszymi decyzjami. Tuż po objęciu urzędu ogłosił plan, który ma bezpośrednio ulżyć milionom gospodarstw domowych zmagającym się z wysokimi kosztami życia. Kluczowym elementem jest zapowiedziana przez rząd obniżka VAT na energię elektryczną, która wejdzie w życie 1 października 2026 roku. Stawka podatku zostanie zredukowana z obecnych 5 proc. do zera.
Jak czytamy w oficjalnym komunikacie opublikowanym na Downing Street, to „natychmiastowe działanie, aby obniżyć podatki od rachunków za energię, dać ludziom więcej pieniędzy i przywrócić nadzieję”. Rząd podkreśla, że zmiana ma dać Brytyjczykom „chwilę wytchnienia tej zimy” i jest odpowiedzią na rosnące koszty utrzymania.
Polecany artykuł:
Ile Brytyjczycy zaoszczędzą na rachunkach za prąd?
Konkretne liczby pokazują, że zmiana, choć może nie rewolucyjna, będzie odczuwalna w portfelach. Według szacunków rządu premiera Andy'ego Burnhama, obniżenie VAT-u przełoży się na spadek rocznego limitu cen energii (tzw. Ofgem Price Cap) o około 45 funtów dla przeciętnego gospodarstwa domowego. Co więcej, ten ruch ma również wpłynąć na całą gospodarkę. Rząd liczy, że obniżka VAT na energię zmniejszy wskaźnik inflacji CPI o 0,1 punktu procentowego. Biorąc pod uwagę, że w maju 2026 roku inflacja wynosiła 2,8 proc., każda, nawet niewielka obniżka jest na wagę złota. Warto też dodać, że rząd stawia sprawę jasno: wszyscy dostawcy energii będą zobowiązani do przeniesienia oszczędności na klientów, także tych, którzy korzystają ze stałych taryf.
Polecany artykuł: