Olbrychski napisał do Tuska. KPRM cofnęła zakaz ministerstwa na udział w jury Festiwalu

Daniel Olbrychski twierdzi, że Ministerstwo Kultury zablokowało jego udział w jury Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni po krytyce Hanny Wróblewskiej. Aktor napisał list do premiera Donalda Tuska, a po nagłośnieniu sprawy Kancelaria Premiera cofnęła decyzję.

Aktor Daniel Olbrychski obok premiera Donalda Tuska. O cofnięciu zakazu dla aktora przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: AKPA
  • Daniel Olbrychski ujawnił, że Ministerstwo Kultury zablokowało jego udział w jury Festiwalu w Gdyni, wywołując skandal i oburzenie aktora.
  • Aktor oskarżył resort o cenzurę za krytykę byłej minister, porównując sytuację do "najczarniejszych czasów" i pisząc do premiera Tuska.
  • Dowiedz się, jak błyskawiczna interwencja Kancelarii Premiera odwróciła kontrowersyjną decyzję, przywracając Olbrychskiego do jury!

Jedna rozmowa i błyskawiczna reakcja władz. Daniel Olbrychski ujawnił w wywiadzie dla Onetu, że nie został dopuszczony do pracy w jury Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Zdaniem aktora decyzja miała być konsekwencją jego krytycznych słów pod adresem byłej minister kultury Hanny Wróblewskiej. Sprawa trafiła do premiera Donalda Tuska, a po publikacji wywiadu Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wycofała blokadę.

"Poczułem się jak w najczarniejszych czasach"

Jak opowiadał Daniel Olbrychski, propozycję udziału w jury złożył mu nowy prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich Grzegorz Łoszewski. Aktor przyjął zaproszenie, jednak – jak twierdzi – jego kandydatura wymagała akceptacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Według relacji Olbrychskiego zgody nie wyraził dyrektor resortu Maciej Dydo.

Poczułem się jak w najczarniejszych czasach systemów totalitarnych. To jest naplucie mi w twarz – mówił aktor.

W jego ocenie decyzja miała być konsekwencją krytycznych słów, które skierował pod adresem Hanny Wróblewskiej. W 2024 roku nazwał ją "wstydem dla polskiej kultury i dla tej koalicji".

Napisał list do Donalda Tuska

Po decyzji ministerstwa Daniel Olbrychski zdecydował się napisać odręczny list do premiera Donalda Tuska. Jak podkreślił, nie był to atak na szefa rządu. Wręcz przeciwnie – zaznaczył, że nadal go wspiera i uważa za jednego z najważniejszych polityków w kraju. Jednocześnie oczekiwał wyjaśnienia sytuacji i reakcji na decyzję resortu kultury.

Aktor porównał całą sprawę do wydarzeń z czasów PRL. Przypomniał, że w latach 80. również pisał list do gen. Wojciecha Jaruzelskiego, protestując przeciwko decyzjom dotyczącym działalności artystycznej.

KPRM interweniowała. Blokada została cofnięta

Sprawa nabrała tempa po publikacji wywiadu. Jak poinformował Onet, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów zareagowała, a decyzja blokująca udział Olbrychskiego w jury została cofnięta.

Informację potwierdził rzecznik rządu Adam Szłapka. Oznacza to, że aktor będzie mógł zasiąść w jury tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Kontrowersje wokół decyzji ministerstwa

Cała sprawa wywołała dyskusję o granicach wpływu administracji na instytucje kultury i o tym, czy publiczna krytyka polityków może mieć wpływ na decyzje personalne. Sam Daniel Olbrychski podkreślał, że przez lata otwarcie krytykował również polityków poprzedniej władzy, w tym byłego ministra kultury Piotra Glińskiego, i – jak twierdzi – nigdy nie spotkał się z podobną reakcją. Po interwencji KPRM spór formalnie został zakończony, ale wypowiedzi aktora i okoliczności całej sprawy zapewne jeszcze długo będą wywoływać polityczne komentarze.

ZANDBERG: KTO ZARABIA NA GNICIU SŁUŻBY ZDROWIA? | Poranny Ring
QUIZ. Karol Nawrocki czy Donald Tusk? O którym z nich jest ta informacja?
Pytanie 1 z 10
Który z nich pierwszy będzie obchodzić urodziny w 2026 roku?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki