- Orlen obniżył ceny hurtowe benzyny Eurosuper 95 o 30 zł/m³ (do 5658 zł/m³) i oleju napędowego Ekodiesel o 118 zł/m³ (do 7053 zł/m³), co jest drugą z rzędu korektą w dół.
- Eksperci przewidują, że te obniżki hurtowe mogą wkrótce przełożyć się na spadki cen detalicznych o kilka, a nawet kilkanaście groszy za litr.
- Ceny paliw w ostatnich tygodniach charakteryzowały się dużą zmiennością, z wcześniejszymi spadkami w marcu i wzrostami związanymi z napięciami na Bliskim Wschodzie.
- Sytuacja geopolityczna nadal ma kluczowy wpływ na globalne notowania ropy i ceny paliw.
Orlen ceny paliw – kolejne obniżki w hurcie
Koncern Orlen po raz kolejny skorygował swój cennik hurtowy. Tym razem obniżki objęły dwa kluczowe produkty: benzynę Eurosuper 95 oraz olej napędowy Ekodiesel. Cena benzyny spadła o 30 zł, osiągając poziom 5 658 zł za metr sześcienny, natomiast diesel potaniał aż o 118 zł, do 7 053 zł za metr sześcienny.
To już druga z rzędu korekta w dół – dzień wcześniej również odnotowano spadki. Wówczas benzyna została przeceniona o 45 zł, a diesel o 87 zł.
Ceny paliw a rynek detaliczny
Eksperci wskazują, że zmiany w hurcie mogą wkrótce przełożyć się na portfele kierowców. Jak zaznaczył analityk e-petrol.pl: „powinna się ona przełożyć na kilku, może nawet na kilkunastogroszowe obniżki w handlu detalicznym”.
Jednocześnie podkreślono, że reakcja rynku detalicznego nie jest natychmiastowa i zwykle wymaga kilku dni. Skala zmian zależy też od tego, czy trend spadkowy utrzyma się w kolejnych dniach.
Wcześniejsze wahania cen paliw
Ostatnie tygodnie przyniosły dużą zmienność. Jeszcze 21 marca odnotowano niewielki spadek ceny benzyny o 6 zł, przy jednoczesnym gwałtownym wzroście ceny diesla o 521 zł dzień wcześniej.
Znacznie większe obniżki miały miejsce między 10 a 11 marca – benzyna potaniała wtedy o 94 zł, a olej napędowy o 164 zł. Była to pierwsza taka korekta od momentu wzrostów wywołanych napięciami na Bliskim Wschodzie pod koniec lutego.
Wpływ sytuacji globalnej na ceny ropy
Na poziom cen paliw nadal silnie wpływają wydarzenia międzynarodowe. Po gwałtownych wzrostach związanych z konfliktem i blokadą Cieśniny Ormuz, rynek zaczyna reagować na działania dyplomatyczne.
W ostatnich dniach notowania ropy najpierw spadły, potem lekko wzrosły, by ponownie zacząć maleć. Jak wskazują maklerzy, to efekt przyspieszonych rozmów mających zakończyć konflikt na Bliskim Wschodzie.
