- Po wygranych wyborach, Peter Magyar dąży do wprowadzenia euro na Węgrzech i powrotu do integracji europejskiej.
- Komisja Europejska oceni gotowość Węgier do przyjęcia wspólnej waluty w raporcie konwergencji już latem.
- Dowiedz się, czy Węgry spełniają surowe kryteria wejścia do strefy euro i jakie to ma znaczenie dla ich przyszłości.
Na Węgrzech szykuje się finansowa rewolucja. Po wygranych wyborach parlamentarnych Peter Magyar jasno stawia sprawę – chce wprowadzenia euro i powrotu kraju do głównego nurtu integracji europejskiej. Teraz ruch jest po stronie Brukseli. Komisja Europejska zapowiedziała, że już latem przedstawi raport oceniający gotowość państw spoza strefy euro do przyjęcia wspólnej waluty. Wśród nich są właśnie Węgry, które znalazły się w centrum uwagi po politycznym przełomie.
Polecany artykuł:
Euro zamiast forinta?
Peter Magyar jeszcze w trakcie kampanii wyborczej zapowiadał, że jego celem jest wprowadzenie euro na Węgrzech. Po zwycięstwie potwierdził to na konferencji prasowej. To jeden z kluczowych elementów jego programu, który ma oznaczać „powrót kraju do Europy”.
Co ciekawe, rynek zareagował natychmiast. Po ogłoszeniu wyników wyborów węgierski forint wyraźnie się umocnił, osiągając poziomy niewidziane od czterech lat. To sygnał, że inwestorzy liczą na większą stabilność i przewidywalność polityki gospodarczej.
KE oceni szanse Węgier
Decyzja o wejściu do strefy euro nie zależy jednak wyłącznie od politycznych deklaracji. Komisja Europejska co dwa lata przygotowuje tzw. raport konwergencji, w którym sprawdza, czy kraje spełniają wymagania.
Najbliższy raport ma zostać opublikowany latem tego roku. To właśnie wtedy okaże się, jak daleko Węgry są od przyjęcia wspólnej waluty.
Warunki są twarde
Aby wejść do strefy euro, kraj musi spełnić konkretne kryteria. Najważniejsze to stabilna inflacja, kontrolowany deficyt budżetowy (poniżej 3 proc. PKB) oraz dług publiczny nieprzekraczający 60 proc. PKB.
Do tego dochodzi stabilność kursu walutowego – czyli udział w mechanizmie ERM II przez co najmniej dwa lata – oraz odpowiedni poziom stóp procentowych.
W praktyce oznacza to, że droga do euro może być długa i wymagać poważnych zmian w gospodarce.
Euro obowiązkowe, ale bez daty
Choć wiele osób o tym nie wie, wszystkie kraje Unii Europejskiej – poza Danią – są zobowiązane do przyjęcia euro. Nie ma jednak narzuconego terminu. Każde państwo samo decyduje, kiedy jest gotowe na ten krok.
Dziś poza strefą euro pozostaje sześć krajów: Węgry, Polska, Czechy, Rumunia, Szwecja i Dania.
Co dalej z Węgrami?
Zapowiedzi Petera Magyara otwierają nowy rozdział w polityce gospodarczej Węgier. Jeśli jego plan zostanie zrealizowany, kraj może znaleźć się na ścieżce prowadzącej do euro. Na razie jednak wszystko zależy od twardych danych i oceny Komisji Europejskiej. Najbliższe miesiące pokażą, czy to początek realnej zmiany, czy tylko polityczna deklaracja.