- Komisja Europejska chciała drastycznie podnieść akcyzę na wyroby tytoniowe, lecz jej plany odrzucił Parlament Europejski po masowym sprzeciwie obywateli.
- Europosłowie zablokowali znaczące podwyżki, co jest kluczowe dla Polski, chroniąc branżę tytoniową i miliardowe wpływy do budżetu.
- Czy to koniec zagrożenia droższymi papierosami? Dowiedz się, jak Bruksela zareaguje na odrzucenie projektu wartego miliardy euro.
Komisja Europejska znalazła się w trudnym położeniu. Jej plany dotyczące zmian w przepisach regulujących wyroby tytoniowe spotkały się z wyraźnym sprzeciwem zarówno obywateli Unii Europejskiej, jak i europosłów. To jeden z najmocniejszych sygnałów politycznych wysłanych do Brukseli w obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego.
Najpierw podczas konsultacji publicznych ponad 82 tys. obywateli państw UE wyraziło sprzeciw wobec planowanych zmian. Następnie propozycje Komisji Europejskiej zostały odrzucone przez Parlament Europejski stosunkiem głosów 439 do 181.
Komisja Europejska chciała wyższej akcyzy
Propozycje przygotowane przez Komisję Europejską zakładają znaczące podniesienie minimalnych stawek akcyzy na wyroby tytoniowe oraz objęcie dodatkowymi regulacjami kolejnych kategorii produktów. Największe emocje budzi plan zwiększenia minimalnej akcyzy na paczkę papierosów z 1,8 euro do 4,2 euro, czyli o blisko 139 proc.
Polecany artykuł:
W czasie konsultacji publicznych wielu uczestników zwracało uwagę, że tak duża podwyżka może sprzyjać rozwojowi nielegalnego handlu oraz uderzyć w legalnie działających przedsiębiorców.
Polska może odczuć skutki szczególnie mocno
Dla Polski sprawa ma szczególne znaczenie. Nasz kraj należy do największych producentów i eksporterów wyrobów tytoniowych w Unii Europejskiej. Według danych Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych tytoń uprawiany jest w około 20 tys. gospodarstw, a z całym sektorem związanych jest ponad 560 tys. miejsc pracy. Branża generuje również ogromne wpływy do budżetu państwa. Z tytułu akcyzy i VAT do polskiej kasy trafia rocznie ponad 30 mld zł.
Bruksela liczy na miliardy euro
Jednym z najważniejszych argumentów Komisji Europejskiej są dodatkowe dochody dla budżetu Unii Europejskiej. Zgodnie z założeniami część wpływów z akcyzy na wyroby tytoniowe miałaby stać się nowym źródłem finansowania unijnego budżetu. Państwa członkowskie przekazywałyby do Brukseli 15 proc. wpływów z akcyzy, a według szacunków Komisji mogłoby to przynieść około 11,2 mld euro rocznie. To właśnie ten element projektu, obok argumentów zdrowotnych, jest jednym z filarów proponowanych zmian.
Parlament Europejski mówi „stop”
Na razie jednak Parlament Europejski nie podzielił stanowiska Komisji. Europosłowie odrzucili propozycję zmian zdecydowaną większością głosów – 439 było przeciw, a 181 za. Sprzeciw wobec obecnego kierunku zmian wyraziły ugrupowania z różnych frakcji politycznych.
To nie kończy jednak sprawy. Komisja Europejska może zdecydować się na dalsze procedowanie projektu lub przygotować nowe rozwiązania, które miałyby większe szanse na uzyskanie poparcia zarówno europosłów, jak i państw członkowskich.
