Spis treści
Prawie 3 biliony złotych w gospodarce
Dane NBP nie pozostawiają wątpliwości. Podaż pieniądza M3 wyniosła w sierpniu 2026 roku dokładnie 2 923 717 000 000 zł. W ciągu miesiąca zwiększyła się o 0,8 proc., a w porównaniu z sierpniem ubiegłego roku aż o 11,3 proc.
Oznacza to, że w ciągu zaledwie roku w gospodarce pojawiło się blisko 298 mld zł dodatkowego pieniądza.
Większy miesięczny przyrost zanotowano w tym roku tylko w czerwcu.
Więcej pieniędzy na kontach Polaków
Jednym z głównych powodów wzrostu podaży pieniądza są oszczędności gospodarstw domowych. Depozyty bieżące Polaków zwiększyły się w ciągu roku o 130 mld zł, czyli o 13,1 proc.
Mocno wzrosła także ilość gotówki znajdującej się w obiegu. Było jej o 62,4 mld zł więcej niż rok wcześniej, co oznacza wzrost o 14,1 proc.
Przybywało również pieniędzy firm. Depozyty do dwóch lat przedsiębiorstw niefinansowych zwiększyły się o 32,7 mld zł, czyli o 16,4 proc.
KPO pompuje pieniądze do Polski
Na wzrost podaży pieniądza duży wpływ miał także napływ pieniędzy z zagranicy. Aktywa zagraniczne netto zwiększyły się w ciągu roku aż o 297 mld zł.
Część tych pieniędzy może pochodzić ze środków z Krajowego Planu Odbudowy. Do połowy 2026 roku Polska otrzymała już znaczące środki z programu, a do końca roku napływ pieniędzy z KPO może się jeszcze zwiększyć.
Na wzrost aktywów zagranicznych wpływać mogą także zakupy polskich obligacji skarbowych oraz akcji na warszawskiej giełdzie przez zagranicznych inwestorów.
Państwo też zwiększa zadłużenie
Kolejnym elementem układanki jest zadłużenie instytucji rządowych szczebla centralnego. W sierpniu było ono o 95 mld zł wyższe niż rok wcześniej i sięgnęło 603 mld zł.
W grę wchodzą również środki związane z KPO i programem SAFE. Według przedstawionych danych znacząca część pieniędzy wypłacanych w ramach KPO była wcześniej prefinansowana przez państwo.
Banki pożyczają coraz więcej
Do wzrostu podaży pieniądza dokładają się także banki. W ciągu roku kredyty dla gospodarstw domowych zwiększyły się o 59 mld zł, czyli o 7,2 proc.
Jeszcze 36 mld zł przybyło w kredytach udzielonych przedsiębiorstwom spoza sektora finansowego. To wzrost o 8,2 proc. rok do roku.
W efekcie w polskiej gospodarce krąży dziś rekordowa ilość pieniądza.
Czy rekord oznacza powrót wysokiej inflacji?
Tak duży wzrost podaży pieniądza może budzić skojarzenia z latami 2020–2021. Wtedy masa pieniądza również szybko rosła, podczas gdy gospodarka była mocno ograniczona przez pandemię. A późniejsze odbicie gospodarcze sprawiło, że nadmiar pieniądza zaczął silnie wpływać na ceny. Inflacja na początku 2023 roku sięgnęła 18,4 proc., licząc rok do roku.
Dziś sytuacja jest jednak inna. Gospodarka rośnie, a źródła przyrostu pieniądza są odmienne. Rekordowa podaż pieniądza sama w sobie nie oznacza więc automatycznie powrotu do inflacji z czasów największego kryzysu cenowego.
Analitycy zaznaczają, że granica 3 bilionów złotych jest już na wyciągnięcie ręki.