Polska gospodarka łapie zadyszkę. PKB Polski rośnie, ale wolniej

Produkt Krajowy Brutto Polski wzrósł w pierwszym kwartale 2026 roku o 3,5 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny. To jednak gorszy wynik niż pod koniec zeszłego roku. Co więcej, Polacy kupowali, a firmy inwestowały mniej, niż spodziewali się ekonomiści. To sygnał, że polska gospodarka łapie zadyszkę.

Donald Tusk na tle rozrzuconych banknotów studwu- i dwustuzłotowych, co symbolizuje jego wpływ na polską gospodarkę i finanse. Kontekst spowolnienia PKB i roli polityków znajdziesz na Super Biznes.

i

Autor: Shutterstock, AP Photo/ Shutterstock Donald Tusk na tle rozrzuconych banknotów studwu- i dwustuzłotowych, co symbolizuje jego wpływ na polską gospodarkę i finanse. Kontekst spowolnienia PKB i roli polityków znajdziesz na Super Biznes.
  • Polska gospodarka w I kw. 2026 r. wzrosła o 3,5% r/r, co oznacza wyraźne spowolnienie tempa wzrostu z 4,1% w poprzednim kwartale.
  • Konsumpcja prywatna (3,3%) i inwestycje firm (2,4%) rosły wolniej niż oczekiwano, co hamuje ogólny wzrost PKB.
  • Mimo spowolnienia, wzrost PKB wciąż napędzały popyt krajowy (3,7%) oraz silne wydatki publiczne (6,0%).
  • Dane GUS pokazują, że choć gospodarka nadal rośnie, straciła impet z końca 2025 roku, co wymaga dalszej analizy przyczyn.
Super Biznes SE Google News

Polska gospodarka zwalnia. Co mówią najnowsze dane GUS?

Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował szczegółowe dane dotyczące Produktu Krajowego Brutto w pierwszych trzech miesiącach 2026 roku. Wynika z nich, że PKB Polski urósł w tym okresie o 3,5 proc., licząc rok do roku. Jest to wynik nieco lepszy od wstępnych, szybkich szacunków urzędu, które mówiły o wzroście na poziomie 3,4 proc.

Mimo korekty w górę, najnowsze dane pokazują wyraźne hamowanie. Wystarczy spojrzeć na ostatni kwartał 2025 roku, kiedy polska gospodarka rozwijała się w tempie 4,1 proc. Spowolnienie widać również w porównaniu kwartał do kwartału – tu wzrost wyniósł 0,6 proc., podczas gdy pod koniec ubiegłego roku było to 1,0 proc. Mówiąc prościej: gospodarka wciąż rośnie, ale straciła impet z końcówki ubiegłego roku.

Konsumpcja i inwestycje niższe od prognoz. Co ciągnie w dół PKB Polski?

Kiedy przyjrzymy się szczegółom, zobaczymy, co stoi za tym spowolnieniem. Kluczowe okazują się dwa wskaźniki: konsumpcja prywatna, czyli to, ile wydajemy na co dzień w sklepach i na usługi, oraz inwestycje firm. Oba te elementy wypadły gorzej, niż zakładali analitycy rynkowi.

Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się, że konsumpcja prywatna urośnie o 3,9 proc. Tymczasem najnowsze dane GUS pokazują wzrost jedynie o 3,3 proc. Oznacza to, że choć wciąż kupujemy więcej niż rok temu, to nasz zapał do wydawania pieniędzy nieco osłabł. Podobnie wygląda sytuacja z inwestycjami, czyli nakładami brutto na środki trwałe. Prognozy mówiły o wzroście na poziomie 3,0 proc., a rzeczywistość przyniosła wynik 2,4 proc. To pokazuje, że firmy ostrożniej podchodzą do nowych projektów i wydatków.

Mimo wszystko, ogólny obraz nie jest zły. Całkowity wzrost gospodarczy Polski był napędzany głównie przez popyt krajowy, który zwiększył się o 3,7 proc. Silnym punktem okazały się także wydatki publiczne, które wzrosły aż o 6,0 proc. rok do roku.

PKB Polski w I kw. 2026 r. – szczegółowe dane

Poniżej przedstawiamy szczegółowe dane dotyczące składowych PKB, opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny.

Źródło: Główny Urząd Statystyczny (GUS)
Składowa PKB I kw. 2026 (% r/r) IV kw. 2025 (% r/r)
Spożycie ogółem 3,9 5,3
Spożycie w sektorze gospodarstw domowych 3,3 4,3
Spożycie publiczne 6,0 7,7
Akumulacja brutto 2,7 2,3
Nakłady brutto na środki trwałe (inwestycje) 2,4 6,6
Popyt krajowy 3,7 4,6
Eksport 5,6 7,6
Import 6,1 8,8
Produkt Krajowy Brutto (PKB) 3,5 4,1
Wojciech Balczun, minister Aktywów Państwowych [IMPACT 2026]
QUIZ od PRL do kapitalizmu. Balcerowicz, bezrobocie, kuroniówka. Jak dobrze znasz polską transformację?
Pytanie 1 z 10
Kiedy wprowadzono Plan Balcerowicza?
Tak zmienił się Leszek Balcerowicz od czasu planu Balcerowicza

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki