UOKiK alarmuje: co szósta zabawka jest niebezpieczna. W co trzecim „glutku” szodliwy poziom boru

Najnowsza kontrola UOKiK i Inspekcji Handlowej ujawnia alarmujące dane. W sklepach wciąż dostępne są niebezpieczne zabawki, które mogą zagrażać zdrowiu dzieci. Z raportu wynika, że ponad 16 proc. produktów przekracza normy szkodliwych substancji, a co czwarta zabawka jest źle oznakowana.

Matka trzymająca na rękach małe dziecko w sklepie z zabawkami, które przegląda półki. UOKiK alarmuje o niebezpiecznych zabawkach, co podkreśla, jak ważny jest świadomy wybór produktów, o czym czytać można na portalu Super Biznes.

i

Autor: Georgiy Datsenko/ Getty Images Matka trzymająca na rękach małe dziecko w sklepie z zabawkami, które przegląda półki. UOKiK alarmuje o niebezpiecznych zabawkach, co podkreśla, jak ważny jest świadomy wybór produktów, o czym czytać można na portalu Super Biznes.
  • Alarmująca kontrola UOKiK ujawnia, że popularne zabawki dla dzieci masowo nie spełniają norm bezpieczeństwa, stanowiąc poważne zagrożenie chemiczne.
  • Aż co trzeci przebadany „glutek” zawierał toksyczne substancje przekraczające dopuszczalne limity, a w niektórych produktach wykryto ftalany 200 razy powyżej normy.
  • Nie ryzykuj zdrowia swojego dziecka! Dowiedz się, jakie niebezpieczeństwa czyhają w sklepach i jak skutecznie rozpoznać bezpieczną zabawkę.

Rodzice powinni zachować szczególną ostrożność podczas zakupów dla najmłodszych. Najnowsza kontrola przeprowadzona przez UOKiK i Inspekcję Handlową wykazała niepokojące nieprawidłowości w popularnych zabawkach. W części produktów wykryto przekroczenia dopuszczalnych norm substancji, mogących stanowić zagrożenie dla zdrowia dzieci. Szczególnie źle wypadły popularne masy slime, czyli tzw. „glutki”.

Co czwarta zabawka miała nieprawidłowe oznakowanie

Kontrola objęła 250 modeli zabawek dostępnych na rynku. Sprawdzano zarówno klasyczne produkty, takie jak piłki, skakanki czy lalki, jak i modne zabawki sensoryczne.

Wyniki okazały się alarmujące. Jak poinformował UOKiK, aż jedna czwarta skontrolowanych produktów była nieprawidłowo oznakowana. W wielu przypadkach brakowało podstawowych informacji dotyczących producenta, zasad użytkowania czy ostrzeżeń związanych z bezpieczeństwem.

To oznacza, że rodzice często nie mieli możliwości sprawdzenia, czy kupowany produkt spełnia obowiązujące normy bezpieczeństwa.

Niebezpieczne poziomy ftalanów i boru

Jeszcze większe obawy budzą wyniki badań laboratoryjnych. Spośród wszystkich sprawdzonych produktów ponad 16 proc. nie spełniało norm bezpieczeństwa związanych z obecnością substancji chemicznych.

W przypadku części zabawek wykryto przekroczenia poziomu ftalanów. To związki chemiczne stosowane do zmiękczania tworzyw sztucznych. Choć są powszechnie wykorzystywane w produkcji, ich nadmierna ilość może być szkodliwa dla zdrowia.

W jednej ze skontrolowanych piłek poziom ftalanów przekraczał dopuszczalne normy aż 200-krotnie.

Co trzeci „glutek” z problemem

Szczególnie źle wypadły zabawki typu slime, które od kilku lat cieszą się ogromną popularnością wśród dzieci. Kontrola wykazała, że w co trzecim przebadanym „glutku” poziom migracji boru przekraczał dopuszczalne normy. Chodzi o ilość substancji, która może uwalniać się podczas ugniatania zabawki i przenikać do organizmu dziecka przez kontakt ze skórą. W jednym z produktów przekroczenie normy było aż czterokrotne.

UOKiK wycofuje produkty ze sprzedaży

W związku z wynikami kontroli Inspekcja Handlowa kieruje już wnioski do Prezesa UOKiK o wszczęcie postępowań administracyjnych. Przedsiębiorcom grożą kary od 10 do 20 tys. zł za nieprawidłowości formalne, a w przypadku wprowadzenia do sprzedaży niebezpiecznych produktów nawet do 100 tys. zł.

Produkty niespełniające wymagań bezpieczeństwa są wycofywane ze sprzedaży i zgłaszane do unijnego systemu Safety Gate, który ostrzega konsumentów w całej Europie przed niebezpiecznymi wyrobami.

Jak sprawdzić, czy zabawka jest bezpieczna?

Eksperci przypominają, że przed zakupem warto dokładnie obejrzeć opakowanie produktu. Szczególną uwagę należy zwrócić na oznaczenie CE, dane producenta lub importera oraz informacje dotyczące wieku dziecka.

UOKiK ostrzega również przed znakami łudząco podobnymi do europejskiego oznaczenia CE, które często pojawiają się na produktach importowanych spoza Unii Europejskiej.

Rodzice powinni też sprawdzać instrukcje, ostrzeżenia oraz kupować zabawki dostosowane do wieku dziecka. Jak pokazują wyniki najnowszej kontroli, nawet popularne produkty dostępne w sprzedaży mogą zawierać szkodliwe substancje, które nie powinny trafiać w ręce najmłodszych.

Barbara Nowacka, minister edukacji [IMPACT 2026]
QUZI PRL. Baba Jaga patrzy! Czy pamiętasz zabawy z naszego dzieciństwa w PRL-u
Pytanie 1 z 15
W jakiej grze używa się kamienia?
QUZI PRL. Baba Jaga patrzy! Czy pamiętasz zabawy z naszego dzieciństwa w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki