- Rekordowy deficyt budżetowy w 2025 roku – najwyższy od 20 lat.
- Przyczyny niepowodzenia planów redukcji deficytu: wzrost wydatków i spadek wpływów z podatków.
- Prognozy na 2026 rok: ryzyko przekroczenia konstytucyjnego limitu zadłużenia.
- Plan naprawczy rządu: podwyżka podatku CIT dla banków i uszczelnienie systemu podatkowego.
Rządowi nie udało się zredukować deficytu budżetowego w 2025 roku
Jak czytamy na portalu Parkiet, ekonomiści prognozują deficyt całego sektora finansów publicznych na poziomie niemal 7 proc. PKB, co jest najwyższym poziomem od 20 lat. Do tego jest to kolejny wzrost deficytu po 2024 roku, a rząd zakładał, że ten spadnie do 5,7 proc.
Główny ekonomista PKO BP w rozmowie z Parkietem stwierdził, że "ujawniły się, choć czasami z opóźnieniem, działania różnych czynników, które niekorzystnie wpływały na stan budżetu". Wśród nich były m.in. wzrost wydatków na obronność, oraz wydatki na świadczenia społeczne zainicjowane przy wyborach w 2023 roku, takich jak "babciowe", "renta wdowia", czy podwyżka 500 plus do 800 zł. Do tego dochodzi konieczność dokładania do NFZ.
Inflacja spadły, a wraz z nią dochody do budżetu
Jak czytamy na portalu, w walce z deficytem rządowi przeszkodziła inflacja. Jej spadek spowodował również niższe wpływy z podatków. W efekcie w budżecie może brakować 20-30 mld zł wpływów.
Marcin Zieliński, wiceprezes Fundacji FOR powiedział Parkietowi, że "kołdra jest za krótka na wszystkie potrzeby", a rząd "nie podjął starań dotyczących ograniczenia wydatków", oraz nie przestano wypychać wydatków poza budżet centralny.
Czy uda się naprawić budżet w 2026 roku? Możemy przekroczyć konstytucyjny limit zadłużenia państwa
Jak wynika z przyjętej przez Sejm ustawy budżetowej rząd przewiduje deficyt budżetu centralnego wysokości 272 miliardów złotych i wielkości 6,5 proc. PKB - czyli o pół punktu procentowego mniej niż w 2025 roku. Podobne prognozy mają ekonomiści, ale ekonomiści ING Banku Śląskiego szacują, że deficyt sektora może sięgnąć 66,8 proc. PKB, a to więcej niż konstytucyjny limit zadłużenia państwa.
Ratować budżet w 2026 roku ma podwyżka podatku CIT dla banków z 19 proc. do 30 proc. (szacunkowo dodatkowe 7 mld zł wpływów budżetowych), a także uszczelnienie systemu m.in. poprzez wdrożenie system e-faktur KSeF i zamrożenie drugiego progu podatkowego w PIT.
Jak jednak ocenia Piotr Bujak w rozmowie z parkietem, może być to trudne ze względu na wybory parlamentarne w 2027 roku i trudną współpracę rządu z prezydentem.
