Polskie tiry wypychane z Europy. Firmy padają jedna po drugiej

Polska branża transportowa znalazła się w poważnym kryzysie. Jak informuje „Rzeczpospolita”, tylko w pierwszym kwartale 2026 roku działalność zakończyły aż 1234 firmy transportowe. To niemal tyle samo, ile upadło przez cały ubiegły rok. Przewoźnicy alarmują, że sytuacja gwałtownie się pogarsza, a walka o zlecenia staje się brutalna.

Czerwona ciężarówka Scania z białą naczepą poruszająca się o zachodzie słońca po drodze ekspresowej. Obraz ilustruje problemy polskich firm transportowych, które znikają z rynku, a więcej na ten temat przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Mike Mareen/ Shutterstock Czerwona ciężarówka Scania z białą naczepą poruszająca się o zachodzie słońca po drodze ekspresowej. Obraz ilustruje problemy polskich firm transportowych, które znikają z rynku, a więcej na ten temat przeczytasz na Super Biznes.
  • Polska branża transportowa, dotąd lider w Europie, mierzy się z bezprecedensowym kryzysem, który zagraża jej dominującej pozycji.
  • Tylko w pierwszym kwartale roku z rynku zniknęło ponad 1200 firm transportowych, co alarmuje całą gospodarkę i przewyższa liczbę upadłości z całego ubiegłego roku.
  • Przewoźnicy walczą o przetrwanie, ograniczając floty i realizując zlecenia na granicy opłacalności z powodu spadku zamówień i rosnących kosztów.
  • Sprawdź, dlaczego polskie tiry są wypychane z europejskich dróg i jakie konsekwencje to niesie dla rynku pracy w Polsce.

Przez lata polskie tiry dominowały na drogach Unii Europejskiej. Dziś coraz więcej firm ogranicza floty, wycofuje samochody z tras albo całkowicie znika z rynku. Branża transportowa odczuwa skutki spowolnienia gospodarczego w Europie, rosnących kosztów i coraz mniejszej liczby zleceń.

Firmy transportowe znikają w błyskawicznym tempie

Jak podaje „Rzeczpospolita”, dane Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych pokazują dramatyczną skalę problemu. W ciągu zaledwie trzech miesięcy działalność zakończyło ponad 1200 firm.

To prawie tyle, ile w całym roku ubiegłym. Sądzę, że to się będzie pogłębiać, bo sytuacja w branży jest zła – powiedział cytowany przez „Rz” dyrektor departamentu transportu ZMPD Piotr Mikiel.

Jeszcze niedawno największym problemem dla przewoźników była wojna w Ukrainie. Dziś branża coraz mocniej odczuwa skutki napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz osłabienia gospodarki w Unii Europejskiej.

Eksperci już wcześniej ostrzegali, że spadek aktywności gospodarczej w Europie może mocno uderzyć w transport. Teraz ten scenariusz zaczyna się realizować.

Tiry jeżdżą za wszelką cenę

Jak opisuje „Rzeczpospolita”, wiele firm transportowych ogranicza dziś swoje floty. Problemem jest coraz mniejsza liczba zleceń i ogromna konkurencja o kontrakty.

Według Adama Nafalskiego, współwłaściciela firmy Aldo, większość przedsiębiorstw posiadających po kilkadziesiąt ciężarówek zaczęła redukować liczbę pojazdów. Na rynku pojawiła się nadpodaż usług transportowych, co jeszcze bardziej obniżyło rentowność branży.

Dochodzi do sytuacji, że liczy się tylko, aby samochód nie stał na placu, tylko wyjechał w trasę. Mniejsza o jego rentowność – powiedział cytowany przez „Rz” Nafalski.

To oznacza, że wiele firm realizuje przewozy praktycznie na granicy opłacalności tylko po to, by utrzymać płynność finansową i nie stracić klientów.

Polska traci pozycję transportowego lidera UE?

Polskie firmy transportowe przez lata należały do najmocniejszych w całej Unii Europejskiej. Dziś jednak przewoźnicy coraz częściej mówią o wypychaniu ich z rynku i rosnącej presji kosztowej. Branża alarmuje, że jeśli sytuacja gospodarcza w Europie dalej będzie się pogarszać, fala zamknięć może jeszcze przyspieszyć. Dla wielu kierowców oznacza to niepewną przyszłość i ryzyko utraty pracy.

Eksperci zwracają uwagę, że transport drogowy jest jednym z filarów polskiej gospodarki. Problemy firm przewozowych mogą więc szybko odbić się także na innych sektorach — od handlu po przemysł i logistykę. Coraz więcej wskazuje na to, że polskie tiry przestają być niekwestionowanym królem europejskich dróg. A branża, która przez lata była symbolem sukcesu polskiej gospodarki, dziś walczy o przetrwanie.

EKG 2026 - Łukasz Chaberski, prezes PPL
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u
Pytanie 1 z 15
Kiedy pytaliście mamę "Kiedy obiad?", odpowiadała:
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki