Spis treści
Prawdziwy „dream team” wchodzi do gry o mały atom
Przedsiębiorca Michał Sołowow od lat jest twarzą polskiego projektu małych reaktorów jądrowych. Jak informuje serwis XYZ, teraz dołącza do niego biznesowa pierwsza liga. W spółkę Synthos Green Energy zainwestują m.in. prezes InPostu Rafał Brzoska, prezes Maspeksu Krzysztof Pawiński, współtwórca Oshee Dariusz Gałęzewski oraz współzałożyciel ElevenLabs Mati Staniszewski. To potężny zastrzyk gotówki, ale też sygnał, że w powodzenie tej technologii wierzą najwięksi gracze na rynku.
Inicjatywa ma zostać ogłoszona w czasie środowej konferencji prasowej, w ramach wydarzenia "Polska ma MOC". Według nieoficjalnych ustaleń XYZ, przedsiębiorcy mają zainwestować w firmę Michała Sołowowa łącznie około 500 mln zł. To wsparcie, które może okazać się kluczowe, bo choć projekt SMR Michała Sołowowa jest najbardziej zaawansowaną prywatną inicjatywą atomową w kraju, jego przyszłość w Polsce stanęła pod znakiem zapytania. Nowi inwestorzy to dla Sołowowa nie tylko dodatkowy kapitał, ale też wzmocnienie pozycji negocjacyjnej i możliwość przyspieszenia prac nad reaktorami BWRX-300.
Dlaczego projekt SMR potrzebuje wsparcia? Problemy z Orlenem
Zaangażowanie nowych inwestorów zbiega się w czasie z przeciągającymi się rozmowami Synthos Green Energy z państwowym gigantem. Obie firmy powołały spółkę Orlen Synthos Green Energy, która miała postawić w Polsce nawet 26 małych reaktorów. Jednak po zmianie władzy pod koniec 2023 roku i przetasowaniach w zarządzie paliwowego koncernu, projekt utknął w martwym punkcie.
Nowy prezes Orlenu, Ireneusz Fąfara, nie ukrywa, że warunki współpracy ustalone za czasów prezesury Daniela Obajtka wymagają renegocjacji. Oficjalnie chodzi o kwestie biznesowe. – Naszym celem i ambicją jest to, aby nasz partner zarabiał na współpracy z nami, a nie na nas – stwierdził niedawno prezes Fąfara. Nieoficjalnie mówi się, że strony wciąż nie mogą dogadać się co do podziału ról i docelowej struktury projektu. Czas ucieka, a Ministerstwo Aktywów Państwowych oczekuje rozstrzygnięcia do końca 2026 roku. Choć prezes Orlenu zapewnia, że porozumienie jest blisko, przedłużające się negocjacje blokują małe reaktory jądrowe w Polsce.
Plan B Synthosu, czyli ekspansja za granicą
Michał Sołowow i jego firma nie zamierzają jednak czekać bezczynnie na decyzję Orlenu. Synthos Green Energy od miesięcy intensywnie rozwija swoje plany poza Polską. Spółka ma prawa do wdrażania technologii reaktorów BWRX-300 w kilku krajach Europy i wygląda na to, że zamierza z nich skorzystać. To pokazuje, że strategia SGE jest znacznie szersza i nie zależy wyłącznie od tempa inwestycji w kraju.
Najbardziej zaawansowane wydają się plany w Wielkiej Brytanii. SGE analizuje tam budowę aż 14 reaktorów o łącznej mocy 4,2 GW. Oprócz tego firma podpisała już listy intencyjne dotyczące współpracy przy energetyce jądrowej m.in. w Bułgarii i na Węgrzech. Międzynarodowa ekspansja i współpraca z globalnymi partnerami, takimi jak GE Vernova, Hitachi i Samsung, sprawiają, że inwestycja w Synthos Green Energy staje się coraz mniej zależna od krajowej polityki. Dla nowych inwestorów to jasny sygnał, że wchodzą do projektu o globalnym potencjale, który ma solidny plan B na wypadek dalszych problemów w Polsce.