Spis treści
Atmosfera w pracy często zależy od jednej osoby. Niestety, jak pokazują najnowsze badania InterviewMe, wielu Polaków nie ma powodów do zadowolenia ze swoich przełożonych. Faworyzowanie wybranych pracowników, ciągła presja, zmienianie zasad i ograniczone kompetencje – to tylko część zarzutów kierowanych pod adresem menedżerów.
Na efekty nie trzeba długo czekać. Wypalenie zawodowe, frustracja i masowe odejścia z pracy.
Szef największym problemem w firmie
Aż 71 proc. uczestników badania uważa, że złe zarządzanie jest częstym lub bardzo częstym zjawiskiem w polskich przedsiębiorstwach.
Najczęściej wskazywanym problemem okazało się nierówne traktowanie pracowników. Prawie połowa ankietowanych twierdzi, że przełożeni faworyzują wybrane osoby w zespołach.
To właśnie poczucie niesprawiedliwości jest jednym z głównych źródeł konfliktów i napięć w miejscu pracy.
„Nie nadaje się na szefa”
Niepokojące są także opinie dotyczące kompetencji kadry kierowniczej.
Aż 30 proc. badanych uważa, że ich przełożony nie posiada odpowiednich umiejętności do zarządzania ludźmi. Zdaniem pracowników wielu menedżerów trafia na stanowiska kierownicze bez odpowiedniego przygotowania.
To później odbija się na funkcjonowaniu całych zespołów.
Presja, zastraszanie i ciągły stres
Jeszcze bardziej alarmujące są doświadczenia części pracowników.
Niemal co czwarty badany przyznał, że spotkał się z presją psychiczną lub zastraszaniem ze strony przełożonego. Wielu ankietowanych narzeka także na ciągłe zmienianie oczekiwań, mikrozarządzanie oraz tworzenie atmosfery nieustannego pośpiechu.
W wielu firmach mają miejsce również przypadki publicznego krytykowania pracowników czy przypisywania sobie przez szefów sukcesów całego zespołu.
Wypalenie zawodowe zbiera żniwo
Eksperci podkreślają, że złe zarządzanie nie kończy się jedynie na złym samopoczuciu pracowników.
Prawie połowa badanych wskazuje wypalenie zawodowe jako najpoważniejszy skutek pracy pod kierownictwem toksycznego przełożonego. Niewiele mniej osób zwraca uwagę na spadek motywacji i zaangażowania.
To z kolei przekłada się na wyniki całych firm.
Co trzeci rzucił pracę przez szefa
Najbardziej wymowna jest jednak statystyka dotycząca odejść z pracy.
Aż 62 proc. pracowników przyznało, że przynajmniej raz rozważało zmianę zatrudnienia z powodu przełożonego. Co więcej, niemal co trzeci rzeczywiście zdecydował się złożyć wypowiedzenie właśnie przez toksycznego szefa.
To pokazuje, że problem nie jest błahy i ma realny wpływ na rynek pracy.
Firmy płacą za błędy menedżerów
Eksperci zwracają uwagę, że ignorowanie problemów związanych z zarządzaniem może kosztować przedsiębiorstwa bardzo dużo.
Rosnąca rotacja pracowników oznacza wyższe koszty rekrutacji, utratę doświadczonych specjalistów i spadek efektywności zespołów. Dlatego coraz więcej firm zaczyna zwracać uwagę nie tylko na wyniki menedżerów, ale również na sposób, w jaki odnoszą się do swoich podwładnych.
Zdaniem analityków rynku, pracownicy są dziś mniej skłonni do tolerowania złego postępowania. A gdy cierpliwość się kończy, coraz częściej wybierają najprostsze rozwiązanie, czyli odchodzą z firmy.
Polecany artykuł: