Prezes PKO BP odchodzi, akcje banku gwałtownie spadają

2021-05-11 12:53
Giełda Papierów Wartościowych
Autor: Stanisław Kowalczuk

Zbigniew Jagiełło złożył rezygnację z funkcji prezesa PKO BP, jak również ze składu zarządu banku, z upływem dnia zamknięcia Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Banku zwołanego na dzień 7 czerwca 2021 r. - poinformowało w komunikacie PKO BP. Dodano, że rezygnacja nie zawierała przyczyn jej złożenia. Chwilę po ogłoszeniu rezygnacji prezesa, akcje banku drastycznie spadły.

Złożenie rezygnacji przez Jagiełło "ze skutkiem na datę przyszłą ma, zgodnie z dobrymi praktykami, zapewnić ciągłość podejmowania decyzji i umożliwić Radzie Nadzorczej Banku dokonanie wyboru kandydata na stanowisko Prezesa Zarządu Banku"

Nie trzeba było długo czekać, aż na informacje o odejściu prezesa zareaguje giełda. Kurs PKO na warszawskiej giełdzie spadł. Komunikat banku pojawił się o godz. 10:43. Tuż przed 11 akcje PKO spadły o 5 proc. Po informacji o rezygnacji Jagiełły, kurs PKO BP na warszawskim parkiecie, około godziny 11.30, spadał o 6,67 proc. do 34,69 zł przy obrotach prawie 115,5 mln zł. To najwyższe obroty na GPW spośród notowanych spółek.

 Jagiełło to wieloletni prezes PKO Banku Polskiego. Szefował bankowi od października 2009 roku, powołany na kolejne kadencje w 2011, 2014, 2017 i 2020 roku. Był odpowiedzialny m.in. za przeprowadzenie PKO BP przez okres kryzysowych zawirowań na międzynarodowych rynkach finansowych; przygotowanie i realizację strategii na lata 2010-2012, 2013-2015, 2016-2019 oraz 2020-2022 oraz za zaangażowanie banku w walkę z COVID-19.

 PKO Bank Polski jest podstawowym dostawcą usług finansowych dla wszystkich segmentów klientów, osiągając 18,4 proc. udziałów w rynku oszczędności, kredytów (17,6 proc.), w rynku leasingowym (11,2 proc.) oraz w rynku funduszy inwestycyjnych osób fizycznych (22,2 proc.). Bank ma ponad 9,51 mln kart płatniczych, jest największym wydawcą kart debetowych i kredytowych w Polsce. Na koniec 2020 r. bank miał ponad 5 mln aktywnych aplikacji IKO. (PAP)

Express Biedrzyckiej - Paweł Zalewski: Budka musi odejść
PAP maal
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze