Rekordowa fala skarg do PIP. Pracownicy coraz częściej mówią o dyskryminacji

Do Państwowej Inspekcji Pracy płynie coraz więcej skarg dotyczących dyskryminacji. Tylko w pierwszym półroczu było ich o ponad 40 proc. więcej niż rok wcześniej. Jeśli tempo się utrzyma, 2026 rok może zakończyć się wynikiem przekraczającym 2 tys. spraw. Jeden rodzaj zarzutów pojawia się szczególnie często.

Foto: 30 mln zł z UE dla podlaskich firm. Pien...
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Ilustracja AI do artykułu: 30 mln zł z UE dla podlaskich firm. Pieniądze będą dostępne w formie poręczeń
  • Państwowa Inspekcja Pracy alarmuje: liczba skarg dotyczących dyskryminacji w firmach wzrosła o ponad 40 proc., sygnalizując narastający problem.
  • Tylko w pierwszym półroczu 2026 roku wpłynęło 775 zgłoszeń, a najczęściej dotyczą one nierówności płacowych ze względu na płeć.
  • Czy rekordowa fala to efekt pogorszenia warunków, czy wzrostu świadomości? Sprawdź, co te dane oznaczają dla pracowników i pracodawców.

Liczba pracowników zgłaszających do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) przypadki nierównego traktowania gwałtownie rośnie. Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku do inspekcji wpłynęło 775 skarg dotyczących dyskryminacji. Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku było ich 546, a w pierwszym półroczu 2024 roku – 378.

Skala wzrostu jest więc wyraźna. Rok do roku liczba zgłoszeń zwiększyła się o ponad 40 proc., a w ciągu dwóch lat uległa podwojeniu. Jeżeli obecne tempo się utrzyma, cały 2026 rok może zakończyć się liczbą blisko 2 tys., a nawet ponad 2 tys. skarg. Jeszcze trzy lata temu w całym roku PIP odnotowała 659 takich zgłoszeń.

Dyskryminacja w pracy. PIP dostaje coraz więcej skarg

Rekordowe statystyki nie muszą jednak oznaczać, że sytuacja pracowników w polskich firmach nagle dramatycznie się pogorszyła. Jak wskazuje „DGP”, eksperci wiążą wzrost liczby skarg również z coraz większą świadomością zatrudnionych i ich gotowością do reagowania na zachowania, które uważają za naruszenie swoich praw.

Zmiana jest znacząca, bo jeszcze kilka lat temu część pracowników mogła obawiać się zgłaszania takich sytuacji albo nie wiedzieć, jakie zachowania mogą być uznane za dyskryminację. Rosnąca liczba zawiadomień do PIP pokazuje, że coraz więcej osób decyduje się formalnie zakwestionować sposób, w jaki są traktowane w miejscu pracy.

Same liczby wymagają jednak ostrożnej interpretacji. Złożenie skargi nie oznacza automatycznie, że pracodawca dopuścił się dyskryminacji. Każde zawiadomienie wymaga sprawdzenia, a część tegorocznych spraw wciąż pozostaje nierozstrzygnięta.

Pensje pod lupą. Pracownicy wskazują na nierówne traktowanie

Szczególnie interesujące jest to, czego dotyczą zgłoszenia. Według danych PIP przywołanych przez „Dziennik Gazetę Prawną” wśród najczęściej podnoszonych w 2026 roku zarzutów znajduje się dyskryminacja przy ustalaniu wynagrodzenia ze względu na płeć.

To istotna informacja zarówno dla pracowników, jak i pracodawców. Wynagrodzenia należą do najbardziej wrażliwych obszarów stosunku pracy, a różnice w płacach mogą stać się przedmiotem sporu, jeśli pracownik uważa, że kryterium decydującym o jego sytuacji była właśnie płeć.

Rekordowa liczba skarg jest więc dla firm sygnałem, że zasady wynagradzania i podejmowania decyzji kadrowych są coraz uważniej oceniane przez zatrudnionych. Pracownicy z kolei częściej korzystają z możliwości zgłaszania swoich zastrzeżeń do inspekcji.   

EKG 2026 - Aleksandra Gajewska, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki