- Analiza nowych przepisów ujawnia, jak zmieni się strategia biznesowa firm w kontekście kontroli zwolnień lekarskich przez ZUS od 27 stycznia 2026
- Możliwość legalnej pracy dla drugiego pracodawcy od 2027 roku stanowi rewolucję w zarządzaniu talentami i elastycznością zatrudnienia
- Eksperci rynku wskazują, że nowa definicja pracy zarobkowej wymaga natychmiastowej weryfikacji wewnętrznych regulaminów i umów o pracę
- Skrócenie czasu oczekiwania na decyzje ZUS to kluczowy czynnik wpływający na płynność finansową zarówno pracowników, jak i całych przedsiębiorstw
- Precyzyjne określenie dozwolonych aktywności na zwolnieniu lekarskim minimalizuje ryzyko prawne i finansowe po stronie pracodawcy
Chory u jednego szefa, zdrowy u drugiego? Nadchodzi rewolucja w zwolnieniach lekarskich
Już od 13 kwietnia 2026 roku wejdą w życie przepisy, które precyzyjnie określą, jakie aktywności na zwolnieniu lekarskim mogą pozbawić nas zasiłku chorobowego. Nowe regulacje wprowadzają dwie kluczowe definicje. Po pierwsze, „praca zarobkowa” to każda czynność przynosząca dochód. Wyjątkiem będą jedynie sporadyczne, pilne sytuacje, które nie są bezpośrednim poleceniem szefa. Po drugie, „aktywność niezgodna z celem zwolnienia” to każde działanie, które opóźnia powrót do zdrowia. Co ważne, nie zaliczają się do tego codzienne czynności, takie jak zakupy w pobliskim sklepie. Dla pracodawców to dobra wiadomość, ponieważ zasady stają się jaśniejsze. Istnieje jednak obawa, że niektórzy mogą próbować wykorzystać wyjątek dotyczący „czynności incydentalnych”, by naciskać na chorych pracowników w sprawie służbowych telefonów czy maili.
Kolejna istotna zmiana, zaplanowana na 1 stycznia 2027 roku, dotyczy osób pracujących w kilku miejscach. Nowe przepisy umożliwią wzięcie zwolnienia lekarskiego tylko od jednego pracodawcy, pozwalając jednocześnie na kontynuowanie pracy u drugiego. To rozwiązanie dla sytuacji, w których stan zdrowia uniemożliwia wykonywanie jednego zawodu, ale nie ma wpływu na drugi. Przykładowo, chirurg, który złamał palec, nie może operować, ale wciąż jest w stanie prowadzić wykłady na uczelni. Podobnie dziennikarz z zapaleniem krtani nie poprowadzi audycji radiowej, ale może napisać artykuł. W takim przypadku pracownik będzie musiał poinformować instytucję wypłacającą zasiłek, czyli ZUS lub pracodawcę, o okresie zwolnienia z drugiego etatu. Jak podkreśla ZUS, ta regulacja, która legalizuje dotychczasowe praktyki oparte na wyrokach sądów, zacznie obowiązywać dopiero od początku 2027 roku.
Kontroler ZUS zapuka do drzwi. Większe uprawnienia, krótsze kolejki?
Jeszcze w tym miesiącu, od 27 stycznia 2026 roku, Zakład Ubezpieczeń Społecznych otrzyma znacznie szersze uprawnienia do kontrolowania osób przebywających na zwolnieniach. Kontrolerzy ZUS będą mogli między innymi legitymować chorego, wchodzić na teren posesji, gdzie odbywa się kontrola, a także żądać wyjaśnień od samego ubezpieczonego, jego pracodawcy czy lekarza prowadzącego. Nowością jest prawo do wglądu w dokumentację medyczną pacjenta nawet po zakończeniu zwolnienia, na której udostępnienie placówka medyczna będzie miała 14 dni. Co istotne, rozszerzone uprawnienia obejmą również kontrolę zwolnień wystawionych na opiekę nad chorym członkiem rodziny. Choć ZUS zapewnia, że prywatność obywateli będzie chroniona, nowe regulacje budzą pytania o granice uprawnień kontrolerów i bezpieczeństwo danych osobowych.
Ustawa wprowadza również mechanizmy, które mają rozwiązać problem długiego oczekiwania na decyzje ZUS i braku lekarzy orzeczników. Po pierwsze, ustalono maksymalnie 30-dniowy termin na wydanie orzeczenia. Jeśli lekarz go przekroczy, pacjent będzie mógł złożyć oficjalne ponaglenie. Po drugie, aby zachęcić specjalistów do pracy, wynagrodzenia lekarzy orzeczników wzrosną o około 25%, a ZUS zaoferuje im elastyczne formy zatrudnienia, czyli umowę o pracę lub kontrakt. Po trzecie, w niektórych sprawach, na przykład dotyczących rehabilitacji leczniczej, orzeczenia będą mogli wydawać również fizjoterapeuci i pielęgniarki. Ten krok ma na celu odciążenie lekarzy i znaczące skrócenie kolejek, co przyspieszy wydawanie kluczowych dla pacjentów decyzji.
