Ropa szybko tanieje, ale paliwa nie. Dlaczego tak się dzieje?

Mimo że cena ropy na świecie spadła o 30 proc., ceny paliw w Polsce obniżyły się znacznie wolniej. Benzyna potaniała zaledwie o 8 proc. To druga, bolesna dla portfeli kierowców, część mechanizmu znanego jako strategia rakiety i piórka. Dlaczego, gdy cena ropy naftowej spada kierowcy na obniżkę cen paliw czekają tygodniami?

Montaż zdjęć przedstawiający Donalda Trumpa i Alego Chameneia z szybem naftowym w tle, symbolizujący wpływ polityki międzynarodowej na ceny ropy i paliw, o czym przeczytasz na Super Biznes.
Autor: Shutterstock; Office of the Iranian Supreme Leader via AP/ Associated Press Donald Trump i Ali Chamenei na tle szybu naftowego symbolizują wpływ polityki na ceny ropy. O tym, jak wydarzenia geopolityczne przekładają się na koszty paliwa, dowiesz się na Super Biznes.
  • Mimo 30-procentowego spadku cen ropy na świecie, benzyna w Polsce potaniała zaledwie o 8%, a olej napędowy o 12,9%.
  • To zjawisko to "efekt rakiety i piórka": ceny paliw szybko rosną, gdy ropa drożeje, ale spadają znacznie wolniej, gdy surowiec tanieje.
  • Gdyby paliwo taniało proporcjonalnie do ropy, kierowca za 50 litrów zapłaciłby aż 98 zł mniej, co pokazuje skalę problemu.
  • Na opóźnione obniżki wpływają m.in. marże koncernów, kurs dolara, podatki oraz konieczność wyprzedaży zapasów paliwa kupionego po wyższych cenach.

Wiadomości o możliwym porozumieniu pokojowym między Stanami Zjednoczonymi a Iranem i perspektywie otwarcia Cieśniny Ormuz wywołały falę optymizmu na światowych giełdach. Reakcja rynku surowcowego była natychmiastowa. Na początku maja 2026 roku baryłka ropy Brent kosztowała 113,88 dolara, by w połowie czerwca jej cena spadła do zaledwie 79,46 dolara. To potężna, ponad 30-procentowa przecena w ciągu zaledwie półtora miesiąca. Jednak kierowcy w Polsce, którzy liczyli na podobne ulgi przy dystrybutorach, po raz kolejny muszą zmierzyć się z rynkową rzeczywistością.

Dlaczego ceny paliw w Polsce spadają tak wolno?

Liczby mówią same za siebie. Podczas gdy ropa naftowa na świecie potaniała o niemal jedną trzecią, maksymalna cena benzyny 95 w Polsce spadła w tym samym okresie z 6,49 zł do 5,97 zł za litr. To obniżka o 52 grosze, czyli zaledwie o 8 proc. Dla kierowcy, który tankuje 50-litrowy bak, oznacza to oszczędność rzędu 26 złotych. To odczuwalna różnica, ale nieporównywalna ze skalą spadków na rynku surowca. Gdyby paliwo w tankowaniu w Polsce było tańsze o te same 30,2 proc., kierowca za 50 litrów zapłaciłby aż 98 zł mniej!

Nieco lepiej wygląda sytuacja w przypadku oleju napędowego. Jego maksymalna cena spadła z 7,31 zł do 6,37 zł za litr, co daje obniżkę o 94 grosze, czyli 12,9 proc. To wciąż ponad dwa razy wolniej, niż taniała ropa naftowa.

Rakieta w górę, piórko w dół. O co w tym chodzi?

To zjawisko, które obserwujemy, ma swoją nazwę. Eksperci określają je jako mechanizm "rakiety i piórka". Polega on na dużej asymetrii – ceny na stacjach paliw wystrzeliwują w górę jak rakieta, gdy tylko ropa na świecie drożeje, ale spadają powoli jak piórko, gdy surowiec tanieje.

– Gdy pojawiła się perspektywa porozumienia z Iranem, giełdy potraktowały to jako silny impuls do przeceny. Nie mogą tego jednak powiedzieć tankujący w Polsce, bo to nie oznacza automatycznie podobnej ulgi na stacjach. To właśnie sedno mechanizmu nazywanego strategią „rakiety i piórka”: ceny paliw szybko rosną, gdy drożeje ropa, ale spadają znacznie wolniej, gdy ropa tanieje – komentuje Wojciech Miklaszewski z firmy Finea, specjalizującej się w finansowaniu TSL.

Ekspert zaznacza, że na finalną cenę litra paliwa składa się wiele czynników: podatki (akcyza, VAT), marże rafineryjne i detaliczne, koszty logistyki, obowiązkowe biokomponenty, a także aktualny kurs dolara. Istotne są również zapasy paliwa kupowane przez koncerny wcześniej, po wyższych cenach.

Ceny hurtowe paliw wcale nie spadają

Co ciekawe, nawet na rynku hurtowym, który jest pośrednikiem między światową giełdą a stacją benzynową, reakcja na globalne spadki jest opóźniona. Dane z połowy czerwca pokazują, że w momencie, gdy rynki świętowały perspektywę tańszej ropy, hurtowe ceny w Polsce... rosły. Między 13 a 16 czerwca hurtowa cena benzyny 95 w Orlenie wzrosła o ponad 12 groszy na litrze netto, mimo że globalna cena ropy spadała.

– Nie widać tu sygnałów normalizacji stosunków w Zatoce Perskiej, o której mówi cały świat. Rynek surowca reaguje natychmiast na geopolitykę. Hurt i detal mają własne tempo. Część uczestników rynku wskazuje, że opóźnione reakcje cen detalicznych mogą okresowo poprawiać marże podmiotów działających w łańcuchu paliwowym – dodaje Wojciech Miklaszewski.

Drożyzna na stacjach uderza w gospodarkę i portfele

Powolne spadki cen paliw to problem nie tylko dla portfeli zwykłych kierowców, ale dla całej gospodarki. Droższe paliwo to wyższe koszty transportu, logistyki i usług, co ostatecznie przekłada się na ceny produktów na sklepowych półkach. Kiedy w marcu ceny paliw gwałtownie wzrosły, Główny Urząd Statystyczny odnotował, że był to jeden z głównych czynników podbijających inflację. Teraz, wolniejsze obniżki opóźniają moment, w którym gospodarka odczuje ulgę.

– W takich warunkach płynność finansowa małych firm staje się elementem planowania. Firma może mieć zlecenia, ale jeśli wysokie ceny paliw utrzymują się zbyt długo, realizacja kontraktów może stać się nieopłacalna – wyjaśnia Łukasz Kazimierczak z eFaktor, specjalizującego się w finansowaniu MŚP.

Najmocniej odczuwają to branże transportowa, budowlana, logistyczna czy rolnictwo, gdzie paliwo stanowi jeden z kluczowych kosztów działalności.

Kiedy ceny paliw w końcu spadną? Oto co musisz wiedzieć

Chociaż spadek cen ropy jest dobrą wiadomością, na realne i głębsze obniżki na stacjach trzeba będzie jeszcze poczekać. Zależy to od kilku czynników:

  • Opóźnienie w łańcuchu dostaw: Rafinerie i stacje muszą najpierw wyprzedać zapasy paliwa kupionego wcześniej, po wyższych cenach. Ten proces może trwać od kilku dni do nawet kilku tygodni.
  • Kurs dolara: Ropę naftową kupuje się za dolary. Nawet jeśli surowiec tanieje, ale jednocześnie osłabia się polska złotówka, efekt obniżki może zostać częściowo lub całkowicie zniwelowany.
  • Polityka cenowa koncernów: Finalne ceny na pylonach to także wynik strategii marżowej koncernów paliwowych i właścicieli stacji. W okresach spadków mogą oni próbować odbudować swoje marże, spowalniając obniżki.
Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]
WIELKI QUIZ. Waloryzacja, inflacja, monopol. Ekonomiczny quiz, który sprawdzi, czy jesteś bogaty w wiedzę!
Pytanie 1 z 15
Co to jest PKB?
QUIZ PRL. Waloryzacja, inflacja, deflacja. Ekonomiczny quiz, który sprawdzi, czy jesteś bogaty w wiedzę!
Garaż
Koniec BMW Z4! Czy motoryzacja traci duszę? GARAŻ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki