Kłopoty czy strategia? Rosja wyprzedaje złoto. Rezerwy topnieją w rekordowym tempie

Rosja siódmy miesiąc z rzędu wyprzedaje swoje rezerwy złota. Od początku 2026 roku sprzedała już blisko 50 ton kruszcu, co jest historycznym rekordem. Rezerwy złota Rosji spadły do najniższego poziomu od końca 2019 roku, a eksperci analizują, co stoi za decyzją Kremla.

Prezydent Rosji Władimir Putin siedzi przy stole z mikrofonami. O wyprzedaży rezerw złota przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Sergei Karpukhin/ AKPA

Rekordowa wyprzedaż złota. Ile kruszcu pozbyła się Rosja?

Spójrzmy na twarde dane, bo te mówią najwięcej. Rosyjski bank centralny od siedmiu miesięcy konsekwentnie pozbywa się złota. Z oficjalnych raportów wynika, że na koniec lipca 2026 roku w skarbcu znajdowało się 73,2 mln uncji kruszcu. Miesiąc wcześniej było to 73,4 mln. To najniższy poziom rezerw od końcówki 2019 roku.

Co to oznacza w praktyce? Portal wnp.pl wskazuje, że od początku 2026 roku Rosja sprzedała już 1,6 miliona uncji, czyli blisko 50 ton złota, co jest największą roczną wyprzedażą w historii danych gromadzonych przez Światową Radę Złota. Wartość tych rezerw stopniała w tym czasie o ponad 6 miliardów dolarów – z niemal 299 mld do niecałych 293 mld dolarów. Obecnie złoto stanowi ponad 40 proc. wszystkich aktywów rezerwowych Rosji.

Według analityków, operacje te dotyczą głównie rynku krajowego i rozliczeń związanych z rosyjskim Funduszem Dobrobytu Narodowego, czyli specjalną „poduszką finansową” Kremla. Skala wyprzedaży jest jednak bezprecedensowa i rodzi oczywiste pytanie: dlaczego Rosja to robi?

POLSKA I ROSJA - KIEDY SIĘ DOGADAMY?

Dlaczego Rosja sprzedaje złoto?

Na to pytanie nie ma jednej, prostej odpowiedzi. Analitycy przedstawiają dwa główne scenariusze, które tłumaczą decyzje Kremla. Pierwszy jest dość alarmujący i wskazuje na rosnące problemy finansowe.

Zgodnie z tą interpretacją, Rosja po prostu potrzebuje gotówki. Ogromne wydatki związane z wojną na Ukrainie drenują budżet. Nakłady na obronność wzrosły od 2021 roku ponad czterokrotnie, sięgając w 2025 roku około 16 bilionów rubli. Powodem, dla którego Rosja sprzedaje złoto, może być więc kończenie się innych, łatwiej dostępnych pieniędzy. Tego zdania jest Elina Ribakowa z Peterson Institute for International Economics.

Sam fakt, że sprzedają złoto, oznacza, że kończą im się inne, bardziej płynne aktywa - twierdzi Elina Ribakowa.

Jest jednak i drugie, bardziej stonowane spojrzenie na tę sprawę. Według niego, wyprzedaż złota to nie akt desperacji, a raczej przemyślana operacja finansowa.

Czy Rosji kończą się pieniądze?

Więc jak jest naprawdę? Czy to początek końca rosyjskich finansów? Niekoniecznie. Choć wizja opróżniania skarbca na potrzeby wojny jest sugestywna, istnieje też drugie, bardziej pragmatyczne wytłumaczenie.

Chris Weafer, analityk z firmy Macro-Advisory, studzi emocje. Jego zdaniem sprzedaż złota to nie akt desperacji, lecz świadome zarządzanie aktywami.

Nie oznacza to, że Rosja bankrutuje, że kończą jej się pieniądze, że nie ma nic innego i dosłownie sprzedaje rodowe srebra - zaznaczył analityk.

Według Weafera, złoto jest po prostu jednym z najbardziej płynnych aktywów w rosyjskim Funduszu Dobrobytu Narodowego. Sprzedając je, Kreml odbudowuje inne, jeszcze łatwiej dostępne środki, które mogły zostać uszczuplone. To bardziej przypomina przekładanie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej niż wyprzedaż ostatniego majątku.

Co więcej, Rosja ma w tej grze potężnego asa w rękawie. Jest jednym z największych producentów złota na świecie. Dzięki temu, że Rosja sprzedaje złoto, a jednocześnie może je w każdej chwili odkupić od własnych producentów, nie musi nawet wychodzić na rynki międzynarodowe. Daje jej to ogromną elastyczność i kontrolę nad własnymi rezerwami, niedostępną dla większości krajów. Wygląda więc na to, że prawda leży gdzieś pośrodku – presja na budżet jest faktem, ale paniki na Kremlu raczej nie ma.

QUIZ Krwawi władcy Rosji - Fakty z historii niebezpiecznego sąsiada Polski
Pytanie 1 z 11
Co car Iwan Groźny kazał zrobić z podbitym Nowogrodem?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki