Rozpoczął się sezon na zimowe szaleństwo. Jak wybrać najlepszą polisę ubezpieczeniową?

Choć tegoroczne ferie zimowe rozpoczynają się dopiero 16 stycznia, to sezon zimowy już się rozkręca. Pierwsze wyjazdy bowiem planujemy na święta i sylwestra – w końcu, kto by nie chciał spędzić tego czasu w śnieżnej aurze niczym z teledysku Last Christmas. Aby w pełni oddać się białemu szaleństwu i cieszyć beztroską, przed wyjazdem warto zadbać o ubezpieczenie, a przede wszystkim upewnić się, czy ochrona w pełni pokrywa potencjalne zdarzenia.

Ferie zimowe, zima, narty
Autor: Pixabay.com

Sezon narciarski to gorący okres dla wszystkich ortopedów i fizjoterapeutów. Zwykły upadek może skutkować długotrwałym i kosztowym procesem leczenia. A wiadomo, że o kontuzje na stoku nie trudno. Lekarze i fizjoterapeuci do najczęstszych z nich zaliczają urazy kolan (ok. 30 – 40% wszystkich kontuzji), w tym najczęściej zerwanie lub naderwanie więzadła stawu kolanowego. Równie powszechne są urazy kończyn dolnych (ok. 20%) szczególnie złamania, zwichnięcia i skręcenia. Jednak najgroźniejsze wypadki dotyczą obrażeń głowy.

Ale nie tylko stoki narciarskie są miejscem wypadków. Zimą dochodzi do wielu kontuzji w wyniku poślizgnięcia np. na ośnieżonym czy oblodzonym chodniku. Udowodnili to badacze z Wielkiej Brytanii. Ich analiza przypadków z 10 lat wykazała, że spadek temperatury o każde 5 stopni zwiększa liczbę urazów, z którymi dorośli pacjenci zgłaszają się na SOR o 3 proc., a w przypadku wstąpienia śniegu i lodu aż o 8 proc.

Ubezpieczeniowe must have

Nie wszystkie świadczenia związane z leczeniem, również pourazowym za granicą można zrealizować w ramach NFZ. Choć posiadanie karty EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego) pozwala na skorzystanie ze świadczeń medycznych w placówkach działających w ramach systemu zdrowia publicznego, to należy pamiętać, że w większości krajów Europy system zdrowia działa na zasadach współfinansowania. Zatem w pewnych przypadkach będziemy musieli dopłacić do leczenia z własnych środków. EKUZ nie gwarantuje także pokrycia kosztów akcji ratunkowych czy transportu do Polski.

- Jeśli w trakcie pobytu we Włoszech będziemy wymagali hospitalizacji, to bez odpowiedniej polisy przyjdzie nam za nią zapłacić ok 1700 zł za dobę. Z kolei koszt transportu do Polski to nawet 100 tys. zł. W przypadku skorzystania ze świadczeń, jakie gwarantuje nam polisa, towarzystwo ubezpieczeniowe pokrywa wspomniane koszty. Tyczy się to nie tylko sytuacji związanych z nieszczęśliwym wypadkiem, ale również zaostrzenia choroby przewlekłej. Dlatego jeśli chorujemy przewlekle, to szczególnie ważne jest, aby przed wyjazdem upewnić się, że nasza polisa obejmuje ten zakres – wyjaśnia Jolanta Dziadowiec, ekspertka Unilink, największej multiagencji ubezpieczeniowej w Polsce.

Na co jeszcze zwrócić uwagę przy zakupie polisy?

  • Czy została rozszerzona o amatorskie uprawianie narciarstwa i snowboardingu?
  • Czy obejmuje pokrycie kosztów zabiegów operacyjnych?
  • Czy obejmuje pokrycie kosztów wizyt lekarskich wynikających nie tylko z zaostrzenia choroby przewlekłej, ale też nagłego zachorowania?
  • Czy obejmuje zwrot kosztów za zakupione leki i pomoce medyczne np. stabilizatory?
  • Czy pokrywa koszty badań diagnostycznych jak USG, RTG, rezonans czy tomografia itp.?
  • Czy pokrywa koszty zabiegów ambulatoryjnych m.in. założenie szwów lub gipsu?
  • Jaki jest zakres usług w ramach assistance - m.in. czy obejmuje zorganizowanie i pokrycie kosztów opieki dla dzieci na czas naszej nieobecności, wizyt lekarskich u specjalistów czy zakwaterowania na czas rekonwalescencji?

- Polisa turystyczna, to także ochrona bagażu i sprzętu sportowego. Często ten zakres włączany jest do ochrony poprzez dodatkowe rozszerzenie. Warto z niego skorzystać, bo tylko wtedy mamy pewność, że w przypadkach określonych w OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia) ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie za zgubiony, skradziony lub zniszczony bagaż czy też sprzęt sportowy. Dodatkowe opcje w ubezpieczeniu mogą także obejmować zwrot kosztów za niewykorzystane karnety na wyciągi czy lekcje w szkole narciarskiej, jeśli nie byliśmy w stanie z nich skorzystać ze względu na nieszczęśliwy wypadek lub nagłe zachorowanie. – Jolanta Dziadowiec, ekspertka Unilink.

Gorąca czekolada na stoku czy polisa? Nie musisz wybierać

Eksperci Unilink sprawdzili, jaki jest koszt polisy na tygodniowy zimowy wyjazd do Włoch dla rodziców z dwójką dzieci i mają dobre wieści bowiem koszt kompleksowej ochrony za dzień, zaczyna się od 12 zł za osobę. Oczywiście ceny będą różne w zależności od towarzystwa ubezpieczeniowego i zakresu ochrony. Jednak analiza Unilink wskazuje, że opłata dzienna za polisę nie przekracza 25 zł za osobę. Warto zasięgnąć porady u agenta ubezpieczeniowego i dobrać polisę, która będzie dla nas odpowiednia zarówno pod względem zakresu świadczonej ochrony, ale też ceny – żeby mieć ciastko i zjeść ciastko, i jeszcze popić gorącą czekoladą.

Źródło: materiały prasowe

Sonda
Czy planujesz w najbliższym czasie wykupić polisę na życie?
Pieniądze to nie wszystko Marcin Wiącek

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki