- Rząd wprowadza nowelizację ustawy, aby zwiększyć przejrzystość finansów publicznych i ujawnić, ile pieniędzy mają do dyspozycji ministrowie oraz jak wydawane są środki z funduszy BGK.
- Zmiany te są kluczowym warunkiem do otrzymania kolejnych transz pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), mając na celu poprawę efektywności wydawania publicznych środków.
- Nowe przepisy nałożą obowiązek ujawniania planów finansowych i sprawozdań z wykonania funduszy Banku Gospodarstwa Krajowego, które dotychczas były poza kontrolą parlamentu.
- Wprowadzony zostanie również obowiązek oceny inwestycji publicznych o wartości powyżej 10 mln zł, a te powyżej 500 mln zł będą musiały mieć upublicznioną ocenę, co ma ograniczyć marnotrawstwo.
Większa przejrzystość budżetu. Rząd Tusk chce jawności finansów publicznych
Koniec z ukrywaniem pieniędzy po kątach. Rząd Donalda Tuska przyjął projekt nowelizacji ustawy, który ma sprawić, że finanse państwa staną się bardziej przejrzyste dla obywateli i parlamentarzystów. To nie jest tylko kosmetyka, ale realizacja jednego z kluczowych zobowiązań, jakie Polska złożyła w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Bez tej reformy kolejne pieniądze z Unii Europejskiej mogłyby zostać zablokowane.
Główny cel jest prosty: poprawić skuteczność i efektywność wydawania publicznych pieniędzy. Jak? Przede wszystkim przez uporządkowanie bałaganu w budżetowej klasyfikacji i systemie zarządzania. Projektowane przepisy mają wdrożyć rozwiązania zmierzające do zrealizowania Reformy Systemu Budżetowego, która jest jednym z kamieni milowych zawartych w Krajowym Planie Odbudowy. Zmiany obejmą zarówno budżet centralny, jak i finanse samorządów.
Co dokładnie zmieni się w budżecie państwa i funduszach BGK?
Diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach. Nowe przepisy wprowadzają kilka konkretnych mechanizmów, które mają zwiększyć kontrolę nad publiczną kasą. Po pierwsze, rząd chce, żeby w załączniku do ustawy budżetowej jasno pokazywać, jaką pulą środków dysponuje każdy minister. To ma ułatwić analizę budżetu w Sejmie i dać posłom pełniejszy obraz tego, kto i za ile pieniędzy odpowiada.
Jednak prawdziwa rewolucja dotyczy funduszy w Banku Gospodarstwa Krajowego. Przez lata trafiały tam miliardy złotych, które znajdowały się poza bezpośrednią kontrolą parlamentu. Teraz ma się to zmienić. Co najważniejsze, obowiązkowe ma być umieszczanie w uzasadnieniu do ustawy budżetowej planów finansowych i funduszy Banku Gospodarstwa Krajowego. Oznacza to, że Sejm i opinia publiczna wreszcie zobaczą, na co planowane są wydatki z tych funduszy. Co więcej, co roku rząd będzie musiał przedstawiać w Sejmie sprawozdanie z wykonania tych planów. To ogromny krok w stronę jawności.
„W ten sposób zaprezentowana zostanie pula środków budżetu państwa, którymi dysponuje dany minister (dysponent części budżetowej), oraz zapewniona zostanie bardziej klarowna i przejrzysta prezentacja danych, co z kolei ułatwi analizę budżetu w toku prac parlamentarnych” - wyjaśnia Ministerstwo Finansów. Dodatkowo, usprawnione mają zostać terminy. Ministrowie będą musieli przekazać projekty swoich planów finansowych wcześniej (do 25 listopada, a nie 1 grudnia), a pieniądze do podległych im jednostek mają trafiać szybciej (w ciągu 7 dni kalendarzowych, a nie 10 roboczych).
Inwestycje publiczne i samorządy pod nowym nadzorem
Nowe przepisy biorą na celownik również duże inwestycje publiczne. Rząd wprowadza obowiązek dokonywania oceny każdego projektu, którego szacunkowy koszt przekracza 10 milionów złotych. Jeśli inwestycja ma kosztować ponad 500 milionów złotych, jej ocena będzie musiała zostać upubliczniona. To samo dotyczy informacji o realizowanych już projektach o wartości co najmniej 100 milionów złotych. Ma to ukrócić marnotrawstwo i zapewnić, że pieniądze podatników są wydawane na dobrze przygotowane i potrzebne przedsięwzięcia.
Co ważne, nowe zasady obejmą inwestycje finansowane głównie z budżetu państwa, państwowych funduszy celowych oraz funduszy BGK. Nie będą natomiast dotyczyć projektów współfinansowanych ze środków unijnych, które już podlegają osobnym, unijnym regulacjom.
Zmiany odczują także samorządy. Nowelizacja ma im ułatwić zarządzanie wieloletnimi projektami. Do tej pory mogły one elastycznie zmieniać limity wydatków głównie w projektach unijnych. Teraz samorządy będą mogły wprowadzać zmiany w wieloletniej prognozie finansowej dla wszystkich przedsięwzięć, co ma usprawnić ich realizację i poprawić zarządzanie lokalnymi finansami publicznymi. Jedynym warunkiem jest to, by takie zmiany nie pogorszyły wyniku budżetu samorządu w żadnym z lat objętych prognozą.
Polecany artykuł:
