Rząd Tuska zatrzymał ważne zmiany. Firmy liczyły na łatwiejsze zatrudnianie pracowników

Miał pomóc przedsiębiorcom walczącym z brakami kadrowymi i skrócić procedury związane z zatrudnianiem cudzoziemców. Tymczasem rząd niespodziewanie zatrzymał prace nad wykazem zawodów deficytowych. Powód? Wzrost bezrobocia. Decyzja wywołała zaskoczenie wśród pracodawców.

Kolaż przedstawiający Donalda Tuska z poważną miną oraz zrezygnowanego przedsiębiorcę zasłaniającego twarz ręką, symbolizujący rozczarowanie decyzjami rządu w kwestii zatrudnienia. Więcej o wpływie tych decyzji na biznes przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Shutterstock, Chung Sung-Jun/AP/ Associated Press Kolaż przedstawiający Donalda Tuska z poważną miną oraz zrezygnowanego przedsiębiorcę zasłaniającego twarz ręką, symbolizujący rozczarowanie decyzjami rządu w kwestii zatrudnienia. Więcej o wpływie tych decyzji na biznes przeczytasz na Super Biznes.
  • Rząd niespodziewanie zablokował kluczowe zmiany mające ułatwić firmom zatrudnianie cudzoziemców i walczyć z brakami kadrowymi, wstrzymując prace nad wykazem zawodów deficytowych.
  • Decyzja, uzasadniona wzrostem bezrobocia, zszokowała przedsiębiorców, którzy liczyli na szybkie uproszczenie procedur i znaczące zmniejszenie biurokracji.
  • Dowiedz się, dlaczego biznes kwestionuje powody tej blokady i jakie realne konsekwencje to niesie dla przyszłości polskiego rynku pracy.

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, od kilku miesięcy trwały prace nad stworzeniem specjalnego wykazu zawodów deficytowych. Przedsiębiorcy wiązali z nim duże nadzieje, ponieważ nowe przepisy miały uprościć część formalności związanych z zatrudnianiem cudzoziemców i przyspieszyć proces legalizacji pracy.

W praktyce miało to oznaczać mniej biurokracji i szybsze uzupełnianie braków kadrowych w branżach, które od lat mają problem ze znalezieniem pracowników.

Firmy czekały na szybką ścieżkę

Projekt rozporządzenia pojawił się już w styczniu i został skierowany do konsultacji. Zakładał utworzenie wykazu zawodów, w których występują największe niedobory pracowników.

Dla przedsiębiorców byłaby to istotna zmiana. Obecnie zatrudnienie wielu cudzoziemców wymaga przejścia przez procedurę uzyskania informacji starosty o braku możliwości znalezienia odpowiedniego pracownika na lokalnym rynku pracy. To właśnie ten etap często wydłuża cały proces i powoduje dodatkowe problemy administracyjne. Według informacji przytaczanych przez „Dziennik Gazeta Prawna”, po wejściu nowych przepisów pracodawcy zatrudniający osoby w zawodach znajdujących się na liście mieliby zostać zwolnieni z tego obowiązku.

Rząd zmienił zdanie

Okazuje się jednak, że planowane ułatwienia nie zostaną wprowadzone. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej potwierdziło, że prace nad rozporządzeniem zostały wstrzymane i obecnie nie są planowane ich dalsze etapy. Resort wskazał, że decyzja ma związek ze wzrostem bezrobocia. To właśnie sytuacja na rynku pracy miała przesądzić o zatrzymaniu projektu, który jeszcze kilka miesięcy temu był przedstawiany jako jedno z rozwiązań problemów kadrowych zgłaszanych przez przedsiębiorców.

Pracodawcy nie kryją zaskoczenia

Decyzja wywołała zdziwienie wśród organizacji reprezentujących biznes. Jak zauważa „Dziennik Gazeta Prawna”, bezrobocie wprawdzie wzrosło w ujęciu rocznym, jednak ostatnie dane wskazują, że trend ten zaczął się już odwracać.

Przedsiębiorcy zwracają uwagę, że w wielu branżach problemem nadal pozostaje nie brak chętnych do pracy, lecz niedobór osób posiadających odpowiednie kwalifikacje lub gotowych podjąć zatrudnienie w konkretnych zawodach. Dlatego właśnie wykaz zawodów deficytowych miał być jednym z narzędzi pomagających szybciej reagować na potrzeby rynku.

Zatory w urzędach nadal pozostaną

Pracodawcy liczyli również na to, że nowe przepisy pomogą ograniczyć przeciążenie urzędów wojewódzkich zajmujących się legalizacją pobytu i pracy cudzoziemców. W ostatnich latach przedsiębiorcy wielokrotnie sygnalizowali problemy związane z długim oczekiwaniem na decyzje administracyjne oraz rosnącą liczbą spraw dotyczących zezwoleń na pracę.

Wprowadzenie wykazu zawodów deficytowych miało częściowo odciążyć system i przyspieszyć proces zatrudniania pracowników w sektorach najbardziej dotkniętych brakami kadrowymi.

Co dalej z rynkiem pracy?

Na razie nie wiadomo, czy projekt wróci w przyszłości. Oficjalnie prace zostały wstrzymane, a resort nie planuje ich wznowienia. Dla wielu przedsiębiorców oznacza to konieczność dalszego funkcjonowania w obecnym systemie i mierzenia się z procedurami, które miały zostać uproszczone.

Tymczasem pytanie o to, jak pogodzić walkę z bezrobociem z potrzebami firm poszukujących pracowników, pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań dla polskiego rynku pracy.

Sprawdź, co ci ułatwi cyfryzacja w urzędach
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki