Spis treści
Jeden przycisk i rezygnujesz z zakupu
Zakupy przez internet mają być jeszcze prostsze. Ale tym razem chodzi nie o kupowanie, lecz o wycofanie się z transakcji.
Nowe przepisy przewidują wprowadzenie tzw. przycisku odstąpienia od umowy. Ma on znajdować się w widocznym miejscu w panelu zamówienia. Klient, który się rozmyśli, będzie mógł za jego pomocą szybko poinformować sklep o rezygnacji z zakupu.
Nie będzie trzeba szukać odpowiedniego formularza, pisać maila czy przedzierać się przez procedury sklepu.
Po wpisaniu wymaganych danych konsument ma otrzymać automatyczne potwierdzenie. Znajdzie się w nim m.in. dokładna data i godzina zarejestrowania odstąpienia od umowy.
Założenie jest proste: skoro zakup można zrobić jednym kliknięciem, równie łatwo powinno dać się z niego zrezygnować.
Polska spóźniła się z przepisami
Nowe rozwiązania wynikają z unijnych regulacji. W części europejskich państw podobne rozwiązania już funkcjonują. W Polsce ich wdrożenie się opóźniło.
Pierwszą wersję przepisów przygotowywał UOKiK, ale ostatecznie nie weszła ona w życie. Kolejny projekt przygotowało Ministerstwo Finansów.
Zmiany nie ograniczą się jednak tylko do internetowych zakupów.
Nawet 30 dni na odstąpienie od produktu emerytalnego
Standardowo konsument ma 14 dni na odstąpienie od umowy zawartej na odległość. W przypadku dobrowolnego indywidualnego produktu emerytalnego zawartego przez internet termin będzie jednak dłuższy.
Klient dostanie aż 30 dni na rezygnację z umowy bez podawania przyczyny.
To nie wszystko. Jeżeli przedsiębiorca nie przekaże klientowi wymaganych informacji przed zawarciem umowy i odpowiednich pouczeń, termin na odstąpienie zostanie mocno wydłużony – do 12 miesięcy i 14 dni.
A jeśli klient w ogóle nie zostanie poinformowany na trwałym nośniku o swoim prawie do odstąpienia, prawo to nie będzie wygasać.
Bank czy firma pożyczkowa będzie musiała wszystko wyjaśnić
Nowe regulacje mają także zwiększyć przejrzystość produktów finansowych sprzedawanych przez internet.
Kiedy klient będzie brał pożyczkę, zakładał konto czy kupował bardziej skomplikowany produkt finansowy, instytucja będzie musiała bezpłatnie przekazać mu odpowiednie wyjaśnienia.
Konsument ma wiedzieć, co dokładnie kupuje. Informacje mają dotyczyć m.in. najważniejszych cech oferty, dodatkowych usług oraz skutków ewentualnych problemów ze spłatą.
Algorytm ustala cenę? Klient ma o tym wiedzieć
Ciekawa zmiana dotyczy także algorytmów.
Jeżeli cena zostanie indywidualnie dostosowana do klienta w wyniku zautomatyzowanego podejmowania decyzji, konsument ma zostać o tym poinformowany.
Chodzi m.in. o sytuacje, w których system analizuje dane użytkownika i na ich podstawie profiluje ofertę.
Rezygnujesz z usługi? Nie będzie dowolnej kary
Nowe przepisy mają również ograniczyć problem wygórowanych opłat przy rezygnacji z usługi.
Jeżeli konsument odstąpi od umowy w czasie, gdy usługa była już częściowo wykonywana, przedsiębiorca będzie mógł żądać zapłaty za faktycznie wykonaną część świadczenia.
Kwota ma być jednak proporcjonalna do tego, co rzeczywiście zostało wykonane. Nie powinna zamieniać się w dodatkową karę finansową.
Dla konsumentów oznacza to więcej informacji przed podpisaniem umowy i łatwiejsze wycofanie się z niechcianej transakcji.