- Sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat wiąże się z 19% PIT, chyba że środki przeznaczy się na cele mieszkaniowe w ciągu 3 lat.
- Tzw. "ulga meldunkowa" (2007-2008) okazała się pułapką dla tysięcy osób, które nie złożyły wymaganego oświadczenia.
- TK uznał wymóg oświadczenia za niekonstytucyjny, ale wyrok nie wszedł w życie z powodu sporu politycznego.
- Tysiące podatników wciąż płaci wysokie kary, a RPO domaga się systemowego rozwiązania od ministra finansów.
Podatek PIT od sprzedaży nieruchomości – zasady
Sprzedaż nieruchomości przed upływem pięciu lat od końca roku jej nabycia lub wybudowania oznacza obowiązek zapłaty podatku PIT. Danina wynosi 19 proc. i liczona jest od dochodu, czyli różnicy między ceną sprzedaży a kosztami jej uzyskania, powiększonej o odpisy amortyzacyjne.
Prawo przewiduje jednak zwolnienie, jeśli środki zostaną przeznaczone na własne cele mieszkaniowe – np. zakup nowego lokum, spłatę kredytu hipotecznego czy jego refinansowanie. W interpretacji ogólnej z 1 kwietnia 2022 r. minister finansów potwierdził, że spłata kredytu, także konsolidacyjnego lub refinansowego wraz z odsetkami, mieści się w katalogu takich wydatków. Pełne zwolnienie przysługuje, gdy cały przychód zostanie wydany na cele mieszkaniowe w ciągu trzech lat i odpowiednio udokumentowany.
Ulga meldunkowa – formalność, która kosztuje setki tysięcy złotych
Największe kontrowersje dotyczą tzw. ulgi meldunkowej, obowiązującej w latach 2007–2008. Pozwalała uniknąć podatku, jeśli podatnik był zameldowany w sprzedawanym lokalu przez minimum 12 miesięcy i złożył stosowne oświadczenie.
Problem polegał na tym, że obowiązek złożenia oświadczenia znalazł się w przepisach przejściowych. Wielu podatników nie miało świadomości tej formalności. Dziś fiskus domaga się od nich zaległości.
Jak informuje „Gazeta Wyborcza”: „- Małżeństwo z Białegostoku otrzymało wezwanie na 38 tys. zł, para z Mazur: 100 tys. zł, mieszkaniec Warszawy: aż 190 tys. zł. W niektórych przypadkach zobowiązanie sięgało prawie 250 tys. zł". Szacuje się, że problem dotyczy ponad 19 tys. osób.
Wyrok TK z 9 lipca 2025 r.
Trybunał Konstytucyjny uznał, że uzależnienie zwolnienia od złożenia oświadczenia było niezgodne z Konstytucją. Wskazano, że samo zameldowanie przez rok powinno wystarczyć. Orzeczenie nie zostało jednak opublikowane. Rząd, powołując się na uchwałę z 18 grudnia 2024 r., kwestionuje zdolność TK do orzekania w obecnym składzie. W praktyce wyrok nie wywołuje skutków prawnych.
RPO: wyrok zasługuje na aprobatę
Sprawą zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich. W swojej opinii podkreślił: „od strony merytorycznej wyrok i jego uzasadnienie zasługują na aprobatę. Słusznie wskazano, że ustawodawca naruszył Konstytucję, nie zapewniając podatnikom realnej możliwości skorzystania z ulgi meldunkowej”. Jednocześnie RPO musiał wycofać się z postępowania ze względu na wadliwy skład orzekający.
Przedawnienie i egzekucje – problem systemowy
Nawet ewentualne wznowienie postępowań może nie przynieść efektu z powodu przedawnienia zobowiązań. Organy podatkowe mogą odmówić uchylenia decyzji, mimo stwierdzenia niekonstytucyjności przepisów. RPO zwrócił się do ministra finansów Andrzeja Domańskiego o zajęcie stanowiska i rozważenie działań chroniących ofiary ulgi meldunkowej. Bez systemowego rozwiązania tysiące podatników nadal mogą ponosić konsekwencje wadliwego prawa.
