Rząd Tuska zmienia emerytury mundurowe. Chodzi nawet o 250 tys. zł

Nawet 200 tysięcy byłych żołnierzy i policjantów może odzyskać pieniądze utracone w ZUS. Rząd Donalda Tuska właśnie podjął pierwsze konkretne kroki w tej sprawie.

Donald Tusk i logo ZUS na tle żołnierzy w mundurach, ilustrujące zmiany w emeryturach mundurowych, które mogą przywrócić byłym funkcjonariuszom nawet 250 tys. zł składek. Więcej o reformach przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Shutterstock / FotoDax / KPRM / Kuba Kwiatkowski Donald Tusk i logo ZUS na tle żołnierzy w mundurach, ilustrujące zmiany w emeryturach mundurowych, które mogą przywrócić byłym funkcjonariuszom nawet 250 tys. zł składek. Więcej o reformach przeczytasz na Super Biznes.
  • Rząd podjął nowe kroki, by rozwiązać spór o emerytury mundurowe.
  • Problemu dotyczy ok. 200 tys. byłych funkcjonariuszy służb mundurowych.
  • W ZUS mogło się zgromadzić nawet 250 tys. zł składek, których nikt nie wypłacił.
  • Ministerstwo Rodziny wskazało wariant zmian, który ma trafić do dalszych analiz.
Super Biznes SE Google News

Emerytury mundurowe – na czym polega problem?

Sedno sporu jest proste: państwo przez wiele lat pobierało składki emerytalne od byłych żołnierzy i policjantów, którzy po odejściu ze służby podjęli pracę w cywilu. Mimo to, gdy ci sami ludzie osiągnęli wiek emerytalny, ZUS odmówił im wypłaty świadczeń z powszechnego systemu.

Podstawą tej decyzji jest art. 95 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Przepis ten stanowi, że w przypadku zbiegu prawa do kilku świadczeń państwo wypłaca tylko jedno z nich.

Reforma z 1999 roku zmieniła zasady – i tu zaczął się kłopot

Rok 1999 jest w tej sprawie kluczowy. Właśnie wtedy weszła w życie reforma emerytalna, która zmieniła zasady naliczania świadczeń dla mundurowych. Od tego momentu wysokość emerytury mundurowej zaczęto obliczać wyłącznie za lata służby – bez uwzględnienia lat przepracowanych później w cywilu.

Wyjątek dotyczył tych, którzy rozpoczęli służbę przed 1999 rokiem. Mogli oni doliczać pracę po służbie do emerytury – ale tylko do poziomu 75 proc. ostatniego uposażenia. W praktyce było to rzadko opłacalne.

Przez wszystkie lata pracy w cywilu mundurowi odprowadzali jednak składki do ZUS. Zgromadzone w ten sposób kwoty sięgają nawet 250 tysięcy złotych na jedną osobę.

Rząd Tuska wybrał wariant zmian

Z ustaleń serwisu Money.pl wynika, że rząd Donalda Tuska podjął w tej sprawie nowe kroki. W ubiegłym roku w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odbyła się seria spotkań poświęconych temu problemowi.

Resort poinformował, że do dalszych analiz wybrano konkretny wariant zmian. Chodzi o zmianę zasad zbiegu emerytury z systemu zaopatrzeniowego służb mundurowych i powszechnego systemu emerytalnego – ale tylko w odniesieniu do osób, które wstąpiły do służby przed 2 stycznia 1999 roku.

200 tysięcy byłych funkcjonariuszy czeka na decyzję

Skala problemu jest ogromna. Według szacunków środowisk mundurowych sprawa może objąć nawet ok. 200 tysięcy byłych funkcjonariuszy – żołnierzy, policjantów i innych pracowników służb.

Na razie mowa jest wyłącznie o analizach. Żadne konkretne przepisy nie zostały jeszcze przyjęte. Mundurowi czekają na to, kiedy zapowiedzi rządu przełożą się na realne zmiany w prawie.

Kobiety w wojsku i przemyśle zbrojeniowym
kpt. M. Gaborek: "Żołnierze 2LBOT pomagaja mieszkańcom Zamościa"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki