- Kandydat PiS na premiera, Przemysław Czarnek, zapowiedział demontaż fotowoltaiki ze swojego dachu, twierdząc, że jest ona nieopłacalna.
- Czarnek zainwestował 8 tys. zł w panele 5 lat temu, a jego rachunki spadły o 1-1,2 tys. zł rocznie.
- Eksperci szybko skrytykowali jego wypowiedź, wskazując, że inwestycja Czarnka już się zwróciła i zaczyna przynosić zyski.
- Wzrost cen prądu o ok. 50 gr/kWh od 2021 r. dodatkowo podkreśla opłacalność fotowoltaiki, mimo twierdzeń Czarnka.
Pierwsza wpadka Czarnka w roli kandydata PiS na premiera. Wszystko się nagrało
Od kilku dni Przemysław Czarnek jest znów częstym gościem w mediach. Wszystko po tym, jak został namaszczony na funkcję premiera, w przypadku wygranej PiS w nadchodzących wyborach. W poniedziałkowym programie Bogdana Rymanowskiego został zapytany o głośną wypowiedź, w której to krytykuje Odnawialne Źródła Energii (OZE) w sytuacji, gdy sam korzysta z ogniw fotowoltaicznych. – Czy to prawda, że ma pan na swoim dachu zainstalowane oze-sroze? – zapytał gospodarz. – Tak. Mówiłem o tym wyraźnie, wielokrotnie i bazowałem również na swoim doświadczeniu. Nie wiem co tam koledzy z PSL-u odkryli ciekawego. Moje doświadczenie jest następujące: otóż fotowoltaika, która jest i tak mniej inwazyjna niż wiatraki - bo przynajmniej nie widać jej i można korzystać z tego prądu, który jest wyprodukowany na tym dachu na potrzeby akurat tego odbiornika prądu, który się kręci w domu - to jednak jest kompletnie nieopłacalne - odpowiada w Radiu ZET Przemysław Czarnek i deklaruje, że wkrótce będzie demontował panele fotowoltaiczne.
Polecany artykuł:
Czarnek: Fotowoltaika się nie opłaca. Eksperci bezlitośni
Czarnek wyliczał dalej, że rocznie zwraca mu się ok. tysiąc złotych (rachunki spadły o 1-1,2 tys. zł). Zainwestował 8 tys. zakładając baterie 5 lat temu. Szybko wyłapali to eksperci. – No, w wariancie optymistycznym (zejście z rachunkiem z 2500 do 1000 zł rocznie, co oznacza 1500 zł oszczędności rocznie), to instalacja się właśnie się zwraca i zaczyna na siebie zarabiać. A przypomnę, że w międzyczasie istotnie wzrosły ceny prądu – zauważa ekspert od energetyki Jakub Wiech. W komentarzu zauważa, że od 2021 r. cena energii za kWh wzrosłą o ok. 50 gr. – Pan minister Czarnek mówiąc, że fotowoltaika się nie opłaca podał najlepszy, bo osobisty argument za tym, że się jednak opłaca – punktuje działacza PiS Wiech.