- Prezes AstraZeneca w Polsce proponuje podniesienie składki zdrowotnej do 13%, aby zapewnić Polakom swobodny dostęp do nowoczesnych terapii i diagnostyki.
- Od 2020 roku AstraZeneca zainwestowała w Polsce ponad 5 mld zł, głównie w badania i rozwój, jednak dalsze inwestycje uzależnia od wzrostu nakładów na zdrowie.
- Obecny polski system ochrony zdrowia, finansowany na poziomie ok. 6% PKB (poniżej średniej UE), jest niewydolny i nie bilansuje się długoterminowo.
- Według prezesa, to dobry moment na stworzenie długoterminowej, kompleksowej strategii dla ochrony zdrowia, uwzględniającej zmiany demograficzne i mapę potrzeb.
Apel prezesa AstraZeneca: składka zdrowotna musi wzrosnąć
Prezes AstraZeneca Pharma Poland Wiktor Janicki w rozmowie z „Pulsem Biznesu” nie owija w bawełnę. Jego zdaniem polski system ochrony zdrowia wymaga natychmiastowych i głębokich zmian, a obecna sytuacja, zwłaszcza w kontekście deficytu w Narodowym Funduszu Zdrowia, nie wygląda dobrze. Szef jednego z największych koncernów farmaceutycznych na świecie uważa, że cała dyskusja o nieefektywności systemu nie może pomijać kluczowej kwestii – pieniędzy.
Jego zdaniem obecne finansowanie ochrony zdrowia na poziomie ok. 6 proc. PKB to wartość zdecydowanie poniżej średniej unijnej i system, który w dłuższej perspektywie po prostu nie może działać sprawnie. Na pytanie, ile w takim razie powinniśmy wydawać, pada konkretna i bardzo wysoka kwota.
– Jeśli chcemy mieć swobodny dostęp do nowoczesnych terapii i diagnostyki, to musiałoby to być ok. 13 proc. – ocenia Wiktor Janicki.To ponad dwukrotnie więcej niż obecnie. Prezes AstraZeneca podkreśla, że 2026 rok to dobry moment na poważną debatę o przyszłości systemu i stworzenie długoterminowej strategii, która uwzględni demografię i realne potrzeby zdrowotne Polaków.
Polecany artykuł:
Miliardowe inwestycje pod znakiem zapytania?
Słowa prezesa Janickiego mają swoją wagę, bo za nimi stoją ogromne pieniądze. Koncern, choć nie produkuje w Polsce leków, zainwestował nad Wisłą gigantyczne środki w rozwój zaplecza badawczego i operacyjnego dla całej grupy. Tylko w ubiegłym roku było to ponad 1,25 mld zł, a od 2020 roku suma inwestycji przekroczyła 5 mld zł.
Co dalej? Prezes AstraZeneca uzależnia przyszłe decyzje od tego, jak rząd Donalda Tuska podejdzie do zmian w systemie. Wiktor Janicki podkreśla, że dalsze inwestycje będą uzależnione m.in. od wysokości funduszy przeznaczanych w Polsce na innowacje i inwestycje w zdrowie. To jasny sygnał dla rządzących: jeśli chcecie, by globalni gracze nadal lokowali tu swoje pieniądze i centra badawcze, musicie pokazać jasną i odważną strategię dla całego sektora ochrony zdrowia. Bez tego trudno będzie liczyć na kolejne miliardy.
