Konflikt narasta po doniesieniach o rosyjskich dronach z technologią Starlink
- Musk nazwał Sikorskiego "śliniącym się imbecylem" w odpowiedzi na zarzuty o zarabianie na wojnie
- Rosja używa Starlinków w dronach atakujących Ukrainę, potwierdził ukraiński minister obrony
- Polska płaci za dostawy Starlinków dla Ukrainy, co podkreślają internauci w obronie szefa MSZ
- Eksperci ostrzegają: rosyjskie drony z systemem Muska zagrażają Polsce, Rumunii i Litwie
Starlink w rosyjskich dronach. Sikorski oskarża Muska
Konflikt wybuchł po tym, jak Radosław Sikorski skomentował informacje ukraińskiego ministra obrony Mychajło Fedorowa. Ten we wtorek potwierdził, że armia rosyjska atakuje Ukrainę dronami wyposażonymi w systemy satelitarne Starlink. Polski wicepremier zarzucił Muskowi, że "zarabia na zbrodniach" w Ukrainie.
Wulgarny atak Muska na polskiego ministra
Odpowiedź Elona Muska była natychmiastowa i brutalna. "This drooling imbecile doesn’t even realize that Starlink is the backbone of Ukraine military communications (Ten śliniący się imbecyl nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink jest podstawą ukraińskiej łączności wojskowej – red.)" - napisał Elon Musk na platformie X. Wpis szefa SpaceX wzbudził falę komentarzy i podzielił użytkowników mediów społecznościowych.
Internauci przypominają Muskowi o polskich pieniądzach
Część internautów stanęła w obronie Radosława Sikorskiego. Zwracali uwagę, że to Polska finansuje dostawy Starlinków dla Ukrainy. "Gdyby tak nie było, Musk zapewne przestałby je dostarczać" - komentowali użytkownicy.
Jeden z nich przypomniał miliarderowi wcześniejsze kontrowersje. "Tak, pamiętam, jak rzuciłeś zawoalowaną groźbę odcięcia Ukrainy od Starlinka" - napisał na platformie X.
Rosyjskie drony z systemem SpaceX zagrożeniem dla Polski
O wykorzystywaniu Starlinków przez armię Kremla informował już tydzień temu niemiecki "Der Spiegel". Rosja sięga po system SpaceX, by uniezależnić się od GPS i Galileo. Te globalne systemy nawigacyjne są podatne na zakłócenia.
Eksperci biją na alarm. Rosyjskie drony uderzeniowe BM-35 wyposażone w technologię Muska mogą atakować większość Ukrainy. Zasięg obejmuje także całą Mołdawię oraz części Polski, Rumunii i Litwy. To oznacza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państw NATO.
Starlinki – dobrodziejstwo czy narzędzie zbrodni?
Spór Muska z Sikorskim stawia ważne pytania o rolę technologii w konfliktach zbrojnych. Czy prywatna firma, kontrolująca tak strategiczny system jak Starlink, powinna mieć prawo decydowania o jego dostępności dla walczących stron? Czy Elon Musk, jako właściciel SpaceX, ma moralne prawo "zarabiać na zbrodniach", jak sugeruje Sikorski? Jedno jest pewne: sprawa Starlinków pokazała, jak skomplikowane i wielowymiarowe są współczesne konflikty, w których technologia odgrywa coraz większą rolę.