- Historyczna warszawska kawiarnia A. Blikle (od 1869 r.) może uniknąć eksmisji, mimo zadłużenia przekraczającego 2 mln zł.
- Dług narósł po pandemii, gdy firma przestała płacić czynsz, co doprowadziło do bezumownego zajmowania lokalu i karnego wzrostu opłat do 122 tys. zł miesięcznie.
- Miasto nie umorzy długu, ale radni rozważą propozycję rozłożenia go na 48 miesięcznych rat po około 42 tys. zł.
- Kluczowa decyzja o przyszłości ikonicznej kawiarni zapadnie 11 czerwca podczas sesji Rady Warszawy.
Spis treści
Blikle może uniknąć eksmisji. Decyzja w rękach radnych
Słynna cukiernia A. Blikle ma szansę uniknąć eksmisji z lokalu przy Nowym Świecie w Warszawie. Jak informuje portal Wyborcza.pl, los firmy zależy od decyzji stołecznych radnych, którzy rozpatrzą wniosek o rozłożenie zadłużenia na raty.
Narastający dług i wypowiedzenie umowy
Problemy finansowe firmy, jak podaje Wyborcza.pl, zaczęły się w czasie pandemii. W 2024 roku spółka zaprzestała płacenia czynszu, który zgodnie z umową wynosił ok. 61 tys. zł miesięcznie. Doprowadziło to do narastania długu i nałożenia przez miasto karnych stawek.
Gdy zadłużenie przekroczyło 315 tys. zł, w sierpniu 2024 roku Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami w Śródmieściu wypowiedział umowę najmu. Od tego czasu firma zajmuje lokal bezumownie, a naliczane opłaty rosły kolejno do 73 tys. zł, 92 tys. zł, a ostatecznie do 122 tys. zł miesięcznie.
Miasto nie umorzy długu, ale zgadza się na raty
W kwietniu 2026 roku spółka zwróciła się do miasta o częściowe umorzenie długu oraz rozłożenie pozostałej kwoty na raty. Z projektu uchwały, opisywanego przez portal, wynika, że miasto odrzuca możliwość umorzenia należności z powodu braku nadzwyczajnych okoliczności.
Przepisy pozwalają jednak na spłatę ratalną. Zgodnie z propozycją, którą zajmą się radni, zadłużenie miałoby zostać spłacone w ciągu czterech lat w 48 miesięcznych ratach po ok. 42 tys. zł. Decyzja w tej sprawie zapadnie na sesji Rady Warszawy zaplanowanej na 11 czerwca.