Słynna cukiernia Blikle uniknie eksmisji? Radni muszą zgodzić na jedną rzecz

2026-06-08 10:10

Słynna cukiernia A. Blikle ma szansę uniknąć eksmisji z lokalu przy Nowym Świecie. Miasto nie zamierza umarzać długu, ale proponuje rozłożenie go na 48 miesięcznych rat. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą warszawscy radni na sesji 11 czerwca.

Super Biznes SE Google News
  • Historyczna warszawska kawiarnia A. Blikle (od 1869 r.) może uniknąć eksmisji, mimo zadłużenia przekraczającego 2 mln zł.
  • Dług narósł po pandemii, gdy firma przestała płacić czynsz, co doprowadziło do bezumownego zajmowania lokalu i karnego wzrostu opłat do 122 tys. zł miesięcznie.
  • Miasto nie umorzy długu, ale radni rozważą propozycję rozłożenia go na 48 miesięcznych rat po około 42 tys. zł.
  • Kluczowa decyzja o przyszłości ikonicznej kawiarni zapadnie 11 czerwca podczas sesji Rady Warszawy.

Blikle może uniknąć eksmisji. Decyzja w rękach radnych

Słynna cukiernia A. Blikle ma szansę uniknąć eksmisji z lokalu przy Nowym Świecie w Warszawie. Jak informuje portal Wyborcza.pl, los firmy zależy od decyzji stołecznych radnych, którzy rozpatrzą wniosek o rozłożenie zadłużenia na raty.

Narastający dług i wypowiedzenie umowy

Problemy finansowe firmy, jak podaje Wyborcza.pl, zaczęły się w czasie pandemii. W 2024 roku spółka zaprzestała płacenia czynszu, który zgodnie z umową wynosił ok. 61 tys. zł miesięcznie. Doprowadziło to do narastania długu i nałożenia przez miasto karnych stawek.

Gdy zadłużenie przekroczyło 315 tys. zł, w sierpniu 2024 roku Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami w Śródmieściu wypowiedział umowę najmu. Od tego czasu firma zajmuje lokal bezumownie, a naliczane opłaty rosły kolejno do 73 tys. zł, 92 tys. zł, a ostatecznie do 122 tys. zł miesięcznie.

Miasto nie umorzy długu, ale zgadza się na raty

W kwietniu 2026 roku spółka zwróciła się do miasta o częściowe umorzenie długu oraz rozłożenie pozostałej kwoty na raty. Z projektu uchwały, opisywanego przez portal, wynika, że miasto odrzuca możliwość umorzenia należności z powodu braku nadzwyczajnych okoliczności.

Przepisy pozwalają jednak na spłatę ratalną. Zgodnie z propozycją, którą zajmą się radni, zadłużenie miałoby zostać spłacone w ciągu czterech lat w 48 miesięcznych ratach po ok. 42 tys. zł. Decyzja w tej sprawie zapadnie na sesji Rady Warszawy zaplanowanej na 11 czerwca.

Wojciech Balczun, minister Aktywów Państwowych [IMPACT 2026]
Słodycze z czasów PRL. Pamiętasz, czym zajadałeś się w dzieciństwie?
Pytanie 1 z 10
1. Jak nazywała się guma do żucia z historyjkami, którą dzieci kolekcjonowały?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki