Spis treści
TikTok namieszał na rynku pracy
Media społecznościowe już dawno przestały służyć wyłącznie do oglądania zdjęć znajomych czy zabawnych filmików. Dziś coraz częściej wpływają także na decyzje zawodowe.
Z badania firmy Amilon wynika, że szczególnie mocno odczuwają to osoby w wieku 25–34 lata. To właśnie w tej grupie niemal co czwarty badany przyznaje, że po obejrzeniu treści o pracy innych zaczyna zastanawiać się nad zmianą pracodawcy.
Wystarczy kilka filmów i pojawiają się wątpliwości
Porównywanie własnej pracy z tym, co pokazują inni w internecie, staje się codziennością. Aż 25 proc. osób w wieku 25–34 lata przyznaje, że zestawia swoją sytuację zawodową z obrazem prezentowanym w mediach społecznościowych. Niewiele mniej, bo 23,4 proc., zaczyna po takich materiałach poważnie myśleć o zmianie pracy.
Co ciekawe, tylko 16,8 proc. respondentów deklaruje, że dzięki takim publikacjom bardziej docenia obecnego pracodawcę.
Pensja robi największe wrażenie
Największą uwagę przyciągają oczywiście pieniądze. Co piąty badany przyznaje, że najbardziej interesują go informacje o wysokości zarobków.
Na kolejnych miejscach znalazły się work-life balance oraz możliwość pracy zdalnej lub hybrydowej. Zdecydowanie mniejsze znaczenie mają natomiast nowoczesne biura czy prestiżowa lokalizacja firmy.
Młodzi chcą awansów, starsi dobrej atmosfery
Badanie pokazuje też, że oczekiwania wobec pracy zmieniają się wraz z wiekiem.
Najmłodsi pracownicy częściej zwracają uwagę na możliwość szybkiego awansu i korzystne benefity. Milenialsi skupiają się przede wszystkim na wysokości wynagrodzenia, natomiast starsze osoby coraz częściej cenią dobrą atmosferę w miejscu pracy.
Już nie firma wybiera pracownika
Eksperci podkreślają, że media społecznościowe całkowicie zmieniły zasady gry na rynku pracy.
– Kandydaci wyrabiają sobie opinię o firmach jeszcze zanim zaczną przeglądać oferty pracy. To właśnie w mediach społecznościowych powstaje obraz tego, ile można zarobić, jak wygląda codzienna praca i czy warto aplikować – wskazuje Karol Ziółkowski z firmy Amilon.
Coraz większe znaczenie ma również to, co o pracodawcy mówią jego obecni pracownicy.
Nie odchodzą od razu, ale chcą więcej
Godziny spędzone w mediach społecznościowych nie zawsze kończą się wypowiedzeniem. Bardzo często sprawiają, że pracownicy zaczynają oczekiwać od swojej firmy lepszych warunków.
W grupie osób w wieku 18–24 lata aż 27,2 proc. przyznaje, że po obejrzeniu takich treści rosną ich wymagania wobec obecnego pracodawcy. Wśród trzydziestolatków podobne odczucia ma ponad jedna piąta badanych.
Firmy muszą się zmienić
Eksperci nie mają wątpliwości – dziś nie wystarczy już atrakcyjne ogłoszenie o pracę. Kandydaci chcą wiedzieć, jak naprawdę wygląda życie w firmie.
Coraz większe znaczenie mają transparentne wynagrodzenia, autentyczne relacje pracowników oraz dobra atmosfera. Zwłaszcza, że w życie wchodzą przepisy dotyczące jawności płac, które zmuszą pracodawców do większej otwartości.
A to oznacza, że walka o najlepszych pracowników coraz częściej będzie toczyć się nie tylko o wysokość pensji, ale również o wiarygodność firmy.
A media społecznościowe staną się jednym z najważniejszych miejsc, gdzie kandydaci będą sprawdzać, czy obietnice pracodawcy mają pokrycie w rzeczywistości.
