Sponsoring sportowy - ważna decyzja!

2019-10-08 0:00 Materiał Partnerski
Sponsoring sportowy - ważna decyzja!
Autor: Materiały Prasowe

Sport budzi emocje i angażuje miliony kibiców. Nic dziwnego, że biznesmeni dostrzegają w nim potencjał reklamowy. O tym, w jaki sposób w firmach i organizacjach zapada decyzja o tym, by wesprzeć sportowców i która z dyscyplin cieszy się największym zainteresowaniem inwestorów.

TOMASZ WALCZAK, redaktor działu opinie „Super Expressu”:

 – Jak powinny być podejmowane decyzje o sponsorowaniu danych klubów i sportowców?

DANIEL KARAŚ, starszy specjalista ds. PR w Maspeksie

– Wszystko zależy od celów i założeń, jakie stawia przed sobą firma. Dla Tymbarku sponsoring sportu jest jedną z form społecznej odpowiedzialności biznesu. Dlatego w tym obszarze angażujemy się wyłącznie w inicjatywy, które zachęcają dzieci do uprawiana sportu. Turniej „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”, którego głównym sponsorem jesteśmy już od ponad 13lat, traktujemy jako jeden z projektów CSR-owych, które prowadzimy dla dzieci. Świadomie zainwestowaliśmy w ten w projekt, wymagający budowy i rozwoju i po wielu latach wspólnej pracy razem z PZPN widzimy jego efekty. W rozgrywkach brało udział już ponad 50 reprezentantów Polski różnych kategorii wiekowych, np. Arkadiusz Milik, Krzysztof Piątek czy Paulina Dudek. Dziś turniej sam w sobie jest już uznaną i cenioną przez uczestników marką, która generuje rocznie ponad 10 tys. publikacji medialnych. Rozgrywki angażują całe rodziny i dostarczają w 100 proc. pozytywnych emocji.

ADAM BURAK dyrektor wykonawczy ds. komunikacji korporacyjnej PKN ORLEN

– Podejście firmy może być dwojakie, do Roberta Kubicy podchodzimy jako do inwestycji biznesowej. Ma ona się rozwijać przede wszystkim za granicą i zwiększać przychody. Są jednak takie dyscypliny jak m.in. lekkoatletyka, gdzie po latach zaangażowania sponsorów przychodzą także sukcesy sportowe. To, co jest najważniejsze, to fakt, aby oprócz zaangażowania w pierwszą reprezentację był także sponsoring dzieci i młodzieży. W obecnym świecie sponsor ponosi odpowiedzialność za wychowywanie kolejnych pokoleń sportowców.

Tomasz Walczak

– Wydaje się, że bardziej masowe dyscypliny mogą liczyć na większe wsparcie niż te uprawiane przez wąską grupę. Czy poza właśnie popularnością są inne przeszkody w sponsoringu sportowym, czy są takie dyscypliny, w które w ogóle nie opłaca się inwestować?

ARKADIUSZ MIERZWA, kierownik ds. komunikacji korporacyjnej Jeronimo Martin

– Nie wyobrażam sobie takiej dyscypliny, która byłaby asponsorowalna. To wszystko zależy o punktu wyjścia, profilu sponsora i jego oczekiwań. Dobrym przykładem jest żużel, który w kontekście masowym nie jest w Polsce najpopularniejszą dyscypliną, jednak dla firm lokalnych z miast takich jak Zielona Góra czy Gorzów, gdzie dominuje właśnie czarny sport, to może być najlepsza inwestycja.

Adam Burak

– Nie ma dyscypliny, której nie da się sponsorować. Każda z nich gromadzi pewną grupę odbiorców o bardzo zróżnicowanych profilach. Przeszkodą może być tutaj właśnie profesjonalizacja danej dyscypliny, klubu czy związku sportowego. Często jest tak, że kluby sportowe po pozyskaniu dużego sponsora przestają poszukiwać kolejnych ścieżek rozwoju, także tych finansowych. Dochodzi wtedy do sytuacji, że w momencie wycofania się danego sponsora klub ogłasza upadłość.

Przeczytaj całą debatę „Zwycięzca bierze wszystko” – marketing sportowy szansą dla biznesu?"