„Strój dla więźnia Auschwitz?”. Internauci zobaczyli „pasiak” w znanym sklepie

Zdjęcia dziecięcego ubrania wywołały burzę w sieci. Internauci pisali o skojarzeniach z pasiakami więźniów obozów koncentracyjnych, a jeden zapytał wprost: „Strój dla więźnia Auschwitz?”. Answear przekazał Superbiz.pl, że stylizacja pochodziła od producenta. Sklep przeprasza i usuwa produkt z oferty.

Zszokowana kobieta z telefonem, obok zrzut ekranu ze sklepu z pasiastym strojem. O kontrowersjach przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Materiały prasowe / Answear.; Zdjęcie ilustracyjne/ Shutterstock
  • Popularny sklep Answear.com wywołał skandal, prezentując dziecięcy komplet, którego wygląd natychmiast wzbudził silne oburzenie internautów.
  • Ubranie w paski wywołało szokujące skojarzenia z odzieżą więźniów obozów koncentracyjnych, prowadząc do bezpośrednich pytań o "strój dla więźnia Auschwitz?".
  • Sprawdź, jak Answear zareagował na falę krytyki, dlaczego usunął produkt z oferty i kto naprawdę odpowiada za kontrowersyjną stylizację.

Niebieskie spodnie w paski i utrzymana w tej samej stylistyce góra stroju zwróciły uwagę internautów, ale nie z powodów, na które liczyłby sprzedawca. Jak informuje WP.pl, chodzi o dziecięce ubrania marki Tinycottons oferowane przez Answear.com. Zdjęcia produktu zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, gdzie szybko pojawiły się skojarzenia ze strojami więźniów obozów koncentracyjnych. Teraz Answear odpowiedział na nasze pytania i wyjaśnił, że w jego ofercie znajdowały się wyłącznie spodnie, a zdjęcie całego kompletu było materiałem produktowym hiszpańskiej marki Tinycottons.

Internauci zobaczyli zdjęcia i nie kryli oburzenia

Sam opis produktu nie zapowiadał takiej burzy. Dziecięce spodnie wykonano z miękkiego polaru, a niebieski materiał w paski przedstawiano jako utrzymany w stylistyce retro, nadającej ubraniu „modnego i oryginalnego charakteru”.

Internauci zwrócili jednak uwagę przede wszystkim na sposób prezentacji produktu. Na platformie X pojawiły się krytyczne komentarze i porównania do pasiaków noszonych przez więźniów obozów koncentracyjnych.

„Co tu się wydarzyło?” – pytał jeden z użytkowników. Inny zastanawiał się, jak to możliwe, że na żadnym etapie – od projektu po sesję zdjęciową – nikomu nie zapaliła się „lampka ostrzegawcza”.

Jeszcze mocniej zareagował kolejny internauta: „Strój dla więźnia Auschwitz? Nowe nie znałem”. Pojawił się również komentarz: „Niejedno dziecko miało w tym zdjęcie, nim to »stało się modą«”.

Answear odpowiada Super Biznesowi. „Usuwamy go z oferty”

Zwróciliśmy się do Answear.com o stanowisko w sprawie kontrowersji. Firma podkreśla, że widoczna na zdjęciu stylizacja nie została przygotowana przez Answear, lecz była materiałem produktowym pochodzącym od hiszpańskiej marki Tinycottons. Co więcej, sklep zaznacza, że nie oferował całego widocznego na fotografii kompletu.

W naszej ofercie sprzedażowej nie znajdował się cały prezentowany na zdjęciu komplet – w sprzedaży dostępny był wyłącznie wskazany model spodni – przekazała Super Biznesowi Anna Szwec, PR & Communication Manager Answear.com.

Pasiak
Autor: Materiały prasowe / Answear.; Zdjęcie ilustracyjne/ Shutterstock

Firma przyznaje jednocześnie, że sposób prezentacji produktu mógł wywołać bardzo bolesne skojarzenia. Zapewnia, że nie było to działanie zamierzone i nie miało służyć nawiązywaniu do symboliki obozów koncentracyjnych ani zwiększaniu zainteresowania ofertą za pomocą takich skojarzeń.

Kategorycznie odcinamy się od jakiegokolwiek wykorzystywania tej symboliki w komunikacji czy działaniach sprzedażowych – podkreśla Answear w przesłanym nam stanowisku.

Answear przeprasza. Produkt znika ze sklepu

Firma odniosła się również bezpośrednio do reakcji internautów. Przyznała, że rozumie oburzenie i emocje wywołane zdjęciami.

Przepraszamy za to, że sposób prezentacji produktu mógł zostać odebrany jako niestosowny i wywołał tak bolesne skojarzenia – przekazała Anna Szwec.

Na przeprosinach się nie kończy. Answear zdecydował o usunięciu produktu z oferty. Firma analizuje także sposób jego prezentowania na swojej stronie.

Sklep zamierza również zwrócić się bezpośrednio do Tinycottons. Jak przekazała nam przedstawicielka Answear, firma jest już w trakcie przygotowywania wiadomości do hiszpańskiej marki.

Podobne kontrowersje już się zdarzały

To nie pierwszy przypadek, gdy ubranie w paski wywołuje skojarzenia z pasiakami więźniów obozów koncentracyjnych. W 2014 r. belgijska sieć Delhaize umieściła w sprzedaży podobne stroje jako kostiumy karnawałowe. Po protestach klientów produkty zostały wycofane, a właściciel sieci przeprosił.

W przeszłości kontrowersje dotknęły również Zarę i H&M. Hiszpańska marka sprzedawała jeden z takich produktów zaledwie przez kilka godzin. Został wycofany po tym, jak w izraelskich mediach pojawiły się zarzuty dotyczące skojarzeń z symboliką Holokaustu.

Żukowska komentuje: „Chodzi wyłącznie o podlizywanie się algorytmom”

Do sprawy odniosła się również posłanka Anna Maria Żukowska. Polityczka przedstawiła własną ocenę podobnych kontrowersji.

Co sezon jakaś firma coś takiego odwala, są zasięgi, jest oburz i na końcu przeprosiny i wycofanie „kolekcji”. Która nigdy de facto kolekcją być nie miała. Chodzi wyłącznie o podlizywanie się algorytmom, by zrobić zasięgi – stwierdziła cytowana przez WP.pl Żukowska.

Stanowisko Answear stoi w kontrze do takiej interpretacji w odniesieniu do tej konkretnej sytuacji. Firma zapewnia, że publikacja zdjęcia nie była intencjonalnym nawiązaniem do symboliki obozów koncentracyjnych ani próbą wykorzystania kontrowersyjnych skojarzeń do zwiększenia zasięgów. Ostatecznie sklep zdecydował o usunięciu produktu z oferty i zapowiedział kontakt z jego producentem.

KARPACZ 2026 Michał Kanarkiewicz
QUIZ PRL. Kartki w PRL-u. Pamiętasz takie zakupy?
Pytanie 1 z 10
Za spekulację kartkami:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki