Szok! Co czwarta zabawka dla dzieci nie powinna trafić do sprzedaży

2019-08-13 12:01 WSB
zabawki
Autor: feeloona/cco/pixabay.com zabawki

Hulajnogi, które się rozpadają czy łamią albo pluszaki, przez które dzieci mogą się udusić. Inspektorzy skontrolowali w Polsce szereg zabawek i wyniki kontroli przerażają. Nasze dzieci mogą w czasie niewinnej zabawy poparzyć się chemikaliami, zatruć albo nawet umrzeć.

Inspekcja handlowa sprawdziła dwie hurtownie, jedenaście sklepów detalicznych oraz trzy sklepy wielkopowierzchniowe na terenie Lubelszczyzny. Wyniki kontroli, choć lepsze niż poprzednio, wciąż są dramatyczne – co czwarta zabawka ma wady, które mogą okazać tragiczne dla zdrowia, a nawet życia dziecka.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE: Wypłacają PODWÓJNE 500 PLUS! Zobacz, komu przysługuje

– Najwięcej było zastrzeżeń do zabawek miękkich, czyli maskotek i wypchanych lalek. To przede wszystkim otwory w szwach. Stwarza to ryzyko połknięcia kępki takiego materiału i uduszenia – tłumaczy na łamach „Dziennika Wschodniego” Halina Żyśko z Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej.

Najgorsze wyniki uzyskał Lublin. W tamtejszym laboratorium po wielu testach zakwestionowano aż 40 proc. zabawek. Przykłady? Mówiąca lalka mogła też okazać się lalka zabójcą, bowiem  puszczały jej szwy, a miękki środek wychodził na zewnątrz i mógł zostać przez dziecko połknięty, co doprowadziłoby do uduszenia. Podobny efekt przyniosła kontrola zestawu zabawek do niemowlęcych kąpieli. Znajdowały się w nim malutkie kaczuszki, które bez trudu, nawet u tak małego dziecka mogły trafić do jego dróg oddechowych.

Nie lepiej było w przypadku kontroli np. chodzącego psa. Zasilały go baterie, które były tak słabo zabezpieczone, że mogło dojść do chemicznego poparzenia. Tragedią była też popularna wśród dzieci hulajnoga. Najpierw w czasie testów odpadło przednie koło, później złamała się kierownica, a zdaniem producentów to zabawka odpowiednia dla dzieci nawet poniżej trzeciego roku życia.