"To jest niezdrowe dla nas wszystkich". UOKiK ujawnia tajne rozmowy ws. cen owoców

2026-04-15 14:00

Rolnicy i sadownicy z Wielkopolski przez lata otrzymywali zaniżone zapłaty za swoje plony. Prezes UOKiK nałożył ponad 1,5 mln zł kary na uczestników zmowy cenowej. Urząd pokazał, w jak bezczelny sposób przedsiębiorcy umawiali się na zaniżanie stawek w skupie.

Dłoń osoby w ciemnym swetrze zrywająca winogrono z kiści, na tle skrzynek z owocami. Scena symbolizuje troskę o plony rolników, dotkniętych zmową cenową. Więcej o decyzji UOKiK na Super Biznes.

i

Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Dłoń osoby w ciemnym swetrze zrywająca winogrono z kiści, na tle skrzynek z owocami. Scena symbolizuje troskę o plony rolników, dotkniętych zmową cenową. Więcej o decyzji UOKiK na Super Biznes.
  • Kontekst: Przez trzy sezony, w latach 2022-2024, rolnicy z powiatu konińskiego i okolic byli zmuszeni sprzedawać owoce, m.in. wiśnie i porzeczki, po sztucznie zaniżonych cenach.
  • Kluczowe informacje: Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał pięć firm oraz jednego menedżera karami na łączną kwotę 1,57 mln zł za udział w nielegalnym porozumieniu.
  • Co ujawniono: Zobacz szokujące wiadomości, jakie wymieniali między sobą właściciele skupów, by uniknąć konkurencji i płacić rolnikom jak najmniej.

"Coś musimy wymyślić, bo to chore tak się przebijać"

Takie ustalenia zapadały za plecami rolników, którzy bezskutecznie próbowali sprzedać swoje plony po uczciwej cenie. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotarł do prywatnych rozmów przedsiębiorców, którzy zamiast konkurować o owoce, woleli dogadać się, by płacić za nie jak najmniej. Dowody zebrane podczas przeszukania w jednej z firm są jednoznaczne i obnażają mechanizm nielegalnego procederu. Uczestnicy zmowy regularnie wymieniali się informacjami, by ich stawki były identyczne i utrzymane na możliwie najniższym poziomie.

Coś musimy wymyślić Bo to chore tak się przebijać (…) Jak Co dajcie znać co robimy. Ja mogę się ścigać cenowo ale to jest nie zdrowe dla nas wszystkich - tak pisał jeden z właścicieli punktów skupu.

W innej wiadomości przedsiębiorcy wprost wymieniali się stawkami, by upewnić się, że nikt nie zaoferuje rolnikom lepszych warunków. Korespondencja, taka jak „Hej jak dziś cena wisni i porzeczki? - Wiśnia 2,30 porzeczka 2,20 ceny netto”, była na porządku dziennym i stanowiła twardy dowód w postępowaniu prowadzonym przez UOKiK.

Kto brał udział w zmowie i jakie kary nałożono?

Nielegalne porozumienie trwało przez trzy sezony zbiorów w latach 2022-2024 i dotyczyło głównie rynku w powiecie konińskim i jego okolicach. Prezes UOKiK nałożył sankcje finansowe na pięć firm oraz jedną osobę fizyczną, która była bezpośrednio odpowiedzialna za organizację procederu. Łączna suma kar przekroczyła 1,5 miliona złotych. Najwyższą karę, w wysokości 452 tys. zł, otrzymała firma Damex z Nowej Wsi. Pozostałe podmioty ukarane w sprawie to Kam-Pol z Białej Rawskiej (391 tys. zł), Fructis z Wierzbia (299 tys. zł), Kalbrok z Sielic (265 tys. zł) oraz Silver-Trans z Sompolna (59 tys. zł). Dodatkowo, prezes zarządu spółki Fructis, Andrzej Sarnowski, został ukarany kwotą 110 tys. zł za aktywne zarządzanie zmową.

Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, nie pozostawia wątpliwości co do szkodliwości tych działań. „Celem zmowy było ustalenie cen skupu owoców na możliwie niskim poziomie. To oznacza, że rolnicy z Wielkopolski przez trzy sezony zbiorów dostawali obniżone stawki za swoją ciężką pracę” – podkreśla. Decyzja urzędu nie jest jeszcze prawomocna, a ukaranym przysługuje odwołanie do sądu. Urząd zapowiedział jednocześnie, że będzie monitorował rynek również w nadchodzącym sezonie.

Co mogą zrobić poszkodowani rolnicy?

Ujawnienie zmowy to nie tylko dotkliwe kary dla jej uczestników. To także ważna informacja dla wszystkich rolników i sadowników, którzy czują się oszukani. Każdy, kto poniósł szkodę w wyniku działania kartelu, ma prawo dochodzić odszkodowania na drodze cywilnej. Możliwość tę daje specjalna ustawa, która ułatwia składanie pozwów przeciwko podmiotom łamiącym prawo konkurencji. Prawomocna decyzja Prezesa UOKiK może stanowić kluczowy dowód w takiej sprawie, ułatwiając poszkodowanym odzyskanie utraconych pieniędzy.

Samozbiory to sposób na tańsze owoce

Gigantyczne ceny, drożyzna na targowiskach w Warszawie. Ludziom brakuje pieniędzy na warzywa i owoce!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki