To nie obniżka, a wyższa cena. UOKiK stawia zarzuty gigantom handlu

Polowanie na okazje to niemal sport narodowy, ale najnowsze ustalenia urzędu antymonopolowego rzucają cień na uczciwość popularnych sieci. Prezes UOKiK postawił zarzuty trzem znanym markom Black Red White, Żabka Nano i Peek & Cloppenburg za nieprawidłowe oznaczanie promocji. W jednym przypadku „obniżka” oznaczała… wyższą cenę.

Złożona grafika z szyldami sklepów Peek & Cloppenburg, Żabka Nano oraz Black Red White, na tle których widoczny jest symbol UOKiK. Całość ilustruje zarzuty UOKiK wobec sieci handlowych za wprowadzające w błąd promocje, o czym szerzej można przeczytać na Super Biznes.
Autor: Tupungato/ Shutterstock Złożona grafika z szyldami sklepów Peek & Cloppenburg, Żabka Nano oraz Black Red White, na tle których widoczny jest symbol UOKiK. Całość ilustruje zarzuty UOKiK wobec sieci handlowych za wprowadzające w błąd promocje, o czym szerzej można przeczytać na Super Biznes.
  • Kontekst: Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wszczął postępowania w sprawie nieprawidłowego informowania o obniżkach cen w znanych sieciach handlowych.
  • Kluczowe informacje: Zarzuty dotyczą sklepów Black Red White, autonomicznych placówek Żabka Nano oraz sieci odzieżowej Peek & Cloppenburg.
  • Co to oznacza dla Ciebie: Dowiedz się, która sieć oferowała produkty w „promocji” w cenie wyższej niż najniższa cena z ostatnich 30 dni i jak nie dać się oszukać.

UOKiK stawia poważne zarzuty znanym sklepom

Każdy z nas lubi kupować taniej, jednak nie każda przekreślona cena oznacza realną oszczędność. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wziął pod lupę praktyki trzech dużych graczy na polskim rynku i odkrył, że informowanie o promocjach bywa iluzją. Najbardziej zaskakujący przykład dotyczy salonów meblowych Black Red White. Kontrola Inspekcji Handlowej wykazała, że klienci mogli zostać wprowadzeni w błąd co do rzeczywistej korzyści z zakupu. Wyobraź sobie, że widzisz produkt za 989 zł, z przekreśloną ceną 1439 zł. Brzmi jak świetna okazja, prawda? Problem w tym, że najniższa cena tego samego produktu w ciągu ostatnich 30 dni wynosiła 899 zł. Oznacza to, że cena promocyjna była w rzeczywistości wyższa. Taki komunikat jest nie tylko niezgodny z prawem, ale przede wszystkim uderza w portfele konsumentów, którzy ufają, że promocja oznacza oszczędność.

Te praktyki stoją w sprzeczności z unijną dyrektywą Omnibus, która od pewnego czasu obowiązuje w Polsce. Zgodnie z jej zapisami, każdy sprzedawca ma obowiązek obok aktualnej ceny promocyjnej umieścić informację o najniższej cenie, jaka obowiązywała na dany towar w ciągu 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. Dzięki temu klient może w prosty sposób ocenić, czy oferta jest rzeczywiście atrakcyjna. Brak tej informacji lub podawanie jej w mylący sposób odbiera konsumentom podstawowe prawo do rzetelnej informacji.

– Prawo do informacji to podstawowe prawo konsumenta. Klient musi wiedzieć, co kupuje i za ile, a gdy produkt jest przeceniony – obowiązkiem sklepu jest podanie najniższej ceny obowiązującej w okresie 30 dni przed obniżką. Analiza UOKiK wykazuje, że nie zawsze tak się dzieje – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Nie tylko meble na cenzurowanym

Problem nie ogranicza się do jednej branży. Na liście UOKiK znalazła się również popularna sieć odzieżowa Peek & Cloppenburg. W tym przypadku kontrola wykazała, że na wywieszkach cenowych w ogóle brakowało wymaganej prawem informacji o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką. Klient widział jedynie cenę aktualną i przekreśloną, co uniemożliwiało mu realną ocenę skali korzyści.

Ciekawy przypadek dotyczy także autonomicznych sklepów Żabka Nano. Tutaj mechanizm był bardziej skomplikowany. W materiałach reklamowych sieć posługiwała się przekreśloną ceną z gwiazdką, która odsyłała do informacji zapisanej drobnym drukiem. Informacja ta mówiła o „najniższej maksymalnej z cen” i odsyłała klienta po szczegóły do sklepu. UOKiK zwraca uwagę, że takie działanie jest nieprawidłowe, ponieważ konsument powinien otrzymać jasną informację już na etapie reklamy. Co więcej, dochodziło do sytuacji, w których cena w reklamie różniła się od tej na sklepowej półce.

Żabka świętuje

Co grozi sklepom za wprowadzanie w błąd?

Postępowania wszczęte przez Prezesa UOKiK mogą mieć dla firm poważne konsekwencje finansowe. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów każdemu z przedsiębiorców grozi kara w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu. Tak dotkliwe sankcje mają na celu zdyscyplinowanie rynku i zapewnienie, że komunikacja marketingowa będzie transparentna i uczciwa wobec klientów.

Dla konsumentów to ważny sygnał, by zachować czujność. Zanim podejmiesz decyzję o zakupie skuszony dużym rabatem, zawsze sprawdź, czy na etykiecie znajduje się informacja o najniższej cenie z ostatnich 30 dni. To najprostszy sposób, aby zweryfikować, czy promocja jest faktycznie okazją, czy tylko sprytnym chwytem marketingowym.

UOKiK, BTW, LOL wiesz co oznaczają te skróty? Sprawdź, czy znasz więcej! [QUIZ]
Pytanie 1 z 10
Co oznacza skrót BTW?
dr Filip Czernicki, Port Polska, Prezes Zarządu spółki Centralny Port Komunikacyjny

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki